Alkohol jest groźniejszy od LSD, ecstasy i marihuany?

Brytyjski profesor David Nutt jest członkiem rządowej Rady Doradczej do spraw Nadużywania Narkotyków (odpowiednik polskiego Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii). Podczas wykładu w londyńskim Kings College powiedział on, że denerwuje go powszechne w społeczeństwie, sztuczne rozgraniczanie alkoholu i tytoniu od pozostałych substancji odurzających zwanych "narkotykami".
Skrytykował on również rząd za ignorowanie wyników badań naukowych podczas klasyfikowania substancji odurzających (w Zjednoczonym Królestwie prawo dzieli nielegalne substancje na klasy A, B i C- teoretycznie w grupie A powinny się znaleźć substancje najbardziej szkodliwe a w grupie C te, które szkodzą najmniej. Od grupy, do której zaklasyfikowano narkotyk zależy kara za posiadanie/handel/inne przestępstwa z nim związane).
Według badań przytaczanych przez profesora Nutt'a, LSD oraz Extasy jest mniej szkodliwe od alkoholu i nikotyny, więc substancje te nie powinny znajdować się w grupie A. Krytykuje także przywrócenie marihuany do klasy B (w latach 2004-2008 znajdowała się ona w klasie C)
W poniższej tabelii, stworzonej przez ekspertów z Komitetu Nauki i Technologi działającego przy niższej izbie parlamentu brytyjskiego możemy zobaczyć, jaka jest klasyfikacja poszczególnych substancji (klasyfikacja marihuany nieaktualna, obecnie jest w grupie B) oraz jaka jest ich szkodliwość. W ocenie wzięto pod uwagę szkody fizyczne, psychiczne, potencjał uzależniający oraz szkody społeczne związane z używaniem danych substancji.

Szefostwo Home Office, rządowej organizacji zajmującej się przestępczością, migracjią oraz problemami społecznymi w Wielkiej Brytanii stwierdziło, że wypowiedzi profesora Nutt'a reprezentują poglądy jego, a nie całego Home Office.







