W październiku 2017 władze w Berlinie uchylili swoją politykę zerowej tolerancji w kierunku posiadania konopi indyjskich w parku miejskim – wprowadzenie przepisów dotyczących konopi indyjskich na pierwsze strony gazet i wznowienie debaty. Co dokładnie dzieje się z konopiami indyjskimi w stolicy Niemiec?
W kwietniu 2015 r. władze Berlina wprowadziły politykę zerowej tolerancji dla posiadania konopi indyjskich w Görlitzer Park – pieszczotliwie określaną jako Gorli – w dzielnicy Kreuzberg. Władze postanowiły rozprawić się z Görli, ponieważ „stało się to symbolem handlu narkotykami w Berlinie”, według do burmistrza Kreuzbergu, Moniki Herrmann. Ze względu na swoje położenie, pomiędzy dwoma berlińskimi imprezowymi miejscami, park stał się znany jako „24-godzinny supermarket narkotykowy”, dodał Herrmann, przyciągając zarówno turystów, jak i miejscowych. Ludzie, którzy chcieli palić publicznie lub sprzedawać niewielkie ilości, unikali Görli i udali się gdzie indziej w mieście; podejście to po prostu skutkowało przesunięciem obszarów sprzedaży i konsumpcji oraz wzrostem kosztów egzekwowania prawa.
To sprawiło, że park był jedynym obszarem w mieście, w którym berlińskie prawo antynarkotykowe było w pełni egzekwowane. Oficjalnie uprawa, posiadanie i handel konopiami są przestępstwa w Berlinie. Jeśli jednak okaże się, że ktoś ma przy sobie do 15 gramów marihuany, jest bardzo mało prawdopodobne, aby został ścigany – chyba że zostanie uznany za promującego używanie konopi indyjskich wśród nieletnich.

Demonstracja na rzecz reformy prawa konopnego w Berlinie (Źródło: Flickr)
W październiku 2017 r. władze dostosowały politykę dotyczącą konopi indyjskich w Görlitzer Park do polityki w pozostałej części miasta, wstrzymując kryminalizację osób za drobne posiadanie. Urzędnicy wybierają teraz współczujące podejście do osób, które używają i sprzedają konopie indyjskie w okolicy.
Władze przyjęły teraz nowy „inicjatywa mediacyjna” w parku, aby poprawić relacje społeczne między władzami lokalnymi a ludźmi, którzy używają i sprzedają konopie indyjskie w Görli. Według kierownika parku, Cengiza Demirciego, „spacerowicze” i pracownicy socjalni zachęcają do dialogu i komunikacji między wszystkimi użytkownikami parku, w tym także tymi, którzy sprzedają narkotyki, a także zachęcają ludzi do korzystania z bezpłatnych obiektów sportowych i udziału w imprezach towarzyskich. To posunięcie mające na celu ułatwienie włączenia społecznego może być szczególnie potrzebne w Görli, ponieważ jest tam wiele osób sprzedających konopie indyjskie nielegalni imigranci lub uchodźcy bez legalnych źródeł dochodu.
Dyskusja wokół Görli ponownie rozpaliła debatę na temat reformy prawa dotyczącego konopi indyjskich w Berlinie, szczególnie w Kreuzbergu – który słynie ze zróżnicowanej, alternatywnej populacji i kwitnącej sceny imprezowej. Nacisk ze strony urzędników Kreuzberg na wprowadzenie regulowanego handlu konopiami indyjskimi w dzielnicy za pośrednictwem kawiarni w stylu amsterdamskim był odrzucone przez władze federalne dwukrotnie w ostatnich latach. Dyskusje nt w całym mieście przepisy dotyczące konopi indyjskich są obecnie mieć miejsce wśród członków berlińskiego rządu koalicyjnego i wsparcie polityczne na reformę wydaje się rosnąć. Czy i kiedy nastąpią konkretne zmiany w polityce, pozostaje niejasne.


