Co zmienia nowelizacja?

 

Większość spraw o posiadanie, które obecnie kończą się wyrokami skazującymi (obojętne, czy grzywną, czy wyrokiem w zawieszeniu itd.) będzie umarzana, gdyż jak pokazują badania (min. „Karanie za posiadanie” przeprowadzone w roku 2008 przez Instytut Spraw Publicznych) większość takich spraw spełnia 3 przesłanki wymienione w Ustawie:

  1. Niewielka ilość (nie jest ona NA RAZIE określona, jednak wystarczy wewnętrzne rozporządzenie Prokuratora Generalnego, zamiast kolejnej batalii w parlamencie)
  2. Na własny użytek (nie masz przy sobie 5 „samarek” po 0,5g każda i 500zł w dziesięciozłotówkach w kieszeni oraz wagi elektronicznej)
  3. Niewielka szkodliwość społeczna (jest to np. marihuana, nie udowodniono Ci, że udzielałeś jej innym, nie posiadasz jej np. na terenie szkoły)

Przy umorzeniu sprawy nie poprawią się policyjne statystyki (więc przełożeni nie będą naciskali na policjantów pracujących „na ulicy”) ani policjant, który wykrył przestępstwo nie otrzyma premii.

W tej sytuacji policjantom po prostu przestanie się opłacać łapać ludzi za jointa, bo będą musieli takiej osobie poświęcić dużo czasu (przeszukanie, areszt, ustalanie co to za substancja, robota papierkowa itd. itp., łącznie kilkadziesiąt godzin pracy) a szansa, że coś z tego będą mieli, będzie niewielka.

Oczywiście są różni policjanci i niektórzy nadal będą wykonywali przepisy ustawy z pełną gorliwością, ale i tak koniec końców sytuacja przeciętnego użytkownika np. marihuany znacznie się popraw

Jak już wspominałem, niewiele będzie też potrzeba do ustalenia „tabeli wartości granicznych” (czyli dokładnej rozpiski, ile można posiadać bez większych konsekwencji), bo wystarczy do tego wewnętrzna dyrektywa w prokuraturze. Poza naciskiem organizacji pozarządowych będą prosili o nią również sami prokuratorzy oraz sędziowie, gdyż obecny zapis przysparza im wątpliwości przy pracy.

http://sin.org.pl/co-zmienia-nowelizacja