Czy Szwajcaria może zostać pierwszym europejskim krajem, który zalegalizuje marihuanę?

Została podjęta nowa akcja, aby zalegalizować marihuanę w Szwajcarii (Źródło: Pixabay)

Dziewięć lat po tym, jak szwajcarskie referedum nie zyskało publicznego poparcia dla legalizacji marihuany, aktywiści wzniecili ruch na rzecz reformy.

 „Zalegalizujmy to”, grupa z siedzibą w Zurichu, zajęła się akcją, aby zalegalizować marihuanę w całej Szwajcarii. Cel akcji, jak „Zalegalizujmy to” wyjaśnia, jest potójny: pozwolić dorosłym na „wolność i prawo do konsumpcji marihuany, zabezpieczyć tych, którzy  poszukują marihuany od konieczności kupowania jej na czarnym rynku, oraz zapewnić zwiększoną inwestycję w prewencję przed używaniem narkotyków, zwiazane z tym badania i bezpieczeństwo społeczne. Fundusze na te działania, jak grupa mówi, będą pochodzić z podatków od sprzedaży marihuany i z oszczędności na wydatkach na bezpieczeństwo publiczne.

Akcja zostaje przedsięwzięta w formie inicjatywy ustawodawczej dostępnej dla obywateli, procesu legalizacyjnego poprzez który szwajcarscy obywatele mogą sugerować zmiany prawne. Jeżeli propocycja zbierze 100,000 ważnych podpisów szwjcarskich obywateli, zostanie przedłożona do dyskusji do Rady Państwowej, najwyższej egzekucyjnej instancji kraju, oraz do Zgromadzenia Narodowego, najwyższej instancji legislacyjnej.

Uprawa, sprzedaż i użycie marihuany są w Szwajcarii nielegalne w prawie wszystkich przypadkach, jednakże kara za posiadanie niewielkiej ilości jest relatywnie lekka. Według bieżącego prawa dorosły posiadający do 10 gramów marihuany będzie ukarany grzywną 100 szwjcarskich franków (78 funtów), ale nie będzie obciążony kryminalnie. W 2015 w całej Szwajcarii takich grzywien było 18,366.

Około 3 procent dorosłych mieszkańców Szwajcarii używa marihuany co miesiąc, oraz prawie 40 procent dorosłych przyznaje się do użycia marihuany przynajminej raz w ich życiu, zgodnie z Monitorowaniem Uzależnienia w Szwajcarii.

Próbie, aby prawnie uregulować użycie marihuany silnie sprzeciwiła się społeczność w 2008 referendum, w którym 63 procent głosujących nie zgodziła się na regulację. Jednakże publiczna opinia na ten temat zmieniła się w ciągu ostatniej dekady, według Nino Forrer, rzecznika „Zalegalizujmy to”.

„Wiele innych krajów zalgalizowało lub zdekryminalizowało użycie marihuany w pewnym stopniu od 2008 i wyniki są dobre […]. W oparciu o te nowe dane, Szwajcarzy zobaczą więcej korzyści niż szkody w zalgalizowaniu marihuany, jestem tego pewien”, Forrer powiedział Talking Drugs. „Nie ma masowego zwiększenia w konsumpcji marihuany wśród młodzieży [w krajach, które zalgalizowany marihuanę], zwiększenia w wypadkach drogowuch, masowego zwiekszenia kosztów opieki zdrowotnej. Zamist tego, wiele okręgów przeznaczyło dodatkowe pieniądze z opodatkowania marihuany na opiekę zdrowotną, infrastrukturę oraz szkoły w celu poprawy standardu życia ich ludności”.

Na przykład w 2016 amerykański stan Kolorado pobrał ponad 150 millionów dolarów w podatku od sprzedaży marihuany, z czego około 50 millinow dolarów zostało przeznaczone na projekty w szkołach. „Zalegalizujmy to” utrzymuje, że podobnie opodatkowanie sprzedaży narkotyków może corocznie zgromadzić 100 millinów szwajcarskich franków (78 millinów funtów), w oparciu o szacunki  poziomu konsumpcji. 

Ferror uważa, że sukces zagranicznych inicjatyw, takich jak ta w Kolorado, może wystarczyć, aby szwajcarskie władze i społeczeństwo poparły nową akcję „Zalegalizujmy to” – ale tylko wtedy, gdy wiadomość zostanie skutecznie przekazana.

“Do tej pory mamy bardzo sobrą odpowiedź! Wiele osób w Szwajcarii czkało na tą inicjatywę, więc były one bardzo zadowolone, że zaczęliśmy akcję”, Forrer powiedział nam. „Teraz będziemy próbować poinformować społeczeństwo najlepiej jak to możliwe w celu stworzenia silnej bazy aktywistów w całym kraju. Środki masowego przekazu wpływają w dużym stopniu na nasze postrzeganie marihuany, więc dobra prasa jest potrzebna w celu przekonania Szwajcarów”.

Jeżeli ta inicjatywa zostanie zwieńczona sukcesem, Szwajcaria może stać się pierwszym krajem w Europie, który wprowadzi prawnie regulowany rynek marihuany.