Depenalizacja narkotyków na Słowacji zahamowana poprzez opór ze strony ugrupowań nacjonalistycznych, pomimo wsparcia Ministerstwa Sprawiedliwości

Szef słowackich oddziałów policji odniósł się przychylnie do propozycji ustawy: „Jest to ważne, żeby nie penalizować młodych ludzi”(Źródło:Policie na Slovensku/Wikimedia)

Propozycja słowackiego ministerstwa sprawiedliwości dotycząca depenalizacji posiadania narkotyków nie będzie już więcej rozważane, z powodu opozycji ze strony partii w rządzie koalicyjnym.  

Projekt ustawy, uprzednio przedstawiony przez ministerstwo sprawiedliwości w październiku 2017 roku, miał na celu zreformowanie surowego prawa dotyczącego narkotyków kończąc penalizację za posiadanie małej ilości narkotyków na użytek osobisty.

Obecnie, osobie posiadającej na użytek własny nawet niewielkiej ilości, jakiegokolwiek rodzaju narkotyków grozi do pięciu lat więzienia w zależności od ilości narkotyków będącej w posiadaniu tej osoby. Jako alternatywa dla wyroku więzienia służy wykonywanie prac społecznych i areszt domowy. Minister Sprawiedliwości Lucia Žitňanská powiedziała, że jeśli przeszedłby wniesiony projekt ustawy, posiadanie na użytek własny narkotyków byłoby za pierwszym razem karane grzywną i mogłoby jedynie być penalizowane „w przypadku wielokrotnego łamania prawa w ciągu 12 miesięcy”.

Trzy partie w koalicji rządowej, centrolewicowa Smer-SD, partia centrum Most-Hid, oraz nacjonalistyczna SNS miały 21 lutego przedyskutować projekt ustawy w trakcie konsultacji rządu. W przeddzień tych konsultacji partia SNS zadeklarowała swój brak poparcia, czym uniemożliwiła jakikolwiek postęp co spowodowało, że Žitňanská wycofała projekt ustawy.

„Uważamy, że Ministerstwo Sprawiedliwości powinno bardziej skupić się na zbyt długo toczących się sprawach w sądach oraz na lepszym egzekwowaniu prawa” powiedział wiceprzewodniczący partii SNS Tibor Bernaťák, dodając „[my] nie [chcemy] depenalizacji narkotyków, w szczególności kokainy i heroiny”.

Brak politycznego poparcia dla tej reformy zawiedzie wielu decydentów, obywateli, a nawet organy policji.

Tibor Gašpar, szef słowackich oddziałów policji odniósł się przychylnie do propozycji ustawy, według państwowego nadawcy publicznego RTVS. „Jest to ważne, żeby nie penalizować młodych ludzi, którzy mogą niekiedy przez przypadek czy w celu spróbowania czegoś, wdać się w sytuację, w której znajdą się w złym miejscu w złym czasie i zostaną zatrzymani przez policję,” powiedział.

Dane sugerują, że nielegalne używanie narkotyków jest dosyć rozpowszechnione na Słowacji w szczególności wśród młodych ludzi. Według Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, na Słowacji ponad 25 procent osób pomiędzy 15 i 16 rokiem życiem używało marihuany i około 7 procent używało innego niż marihuana rodzaju narkotyków; obie liczby są wyższe od europejskiej średniej.

Minister Sprawiedliwości początkowo miała nadzieję, że depenalizacja narkotyków wejdzie w życie 1 Marca 2018. Podczas gdy nie jest to obecnie możliwe do zrealizowania, ostatnie uwagi czołowych polityków wskazują na to, że rozwodniony projekt ustawy może być przedłożony.

Peter Pellegrini, wicepremier i minister ds. inwestycji oraz członek partii Smer-SD powiedział, że depenalizacja „miękkich narkotyków”, takich jak marihuana, „byłaby do zaakceptowania”. „Miałbym problem na zezwolenie komuś, by chodził po ulicach na przykład z dawką kokainy czy heroiny”. Pellegrini powiedział także reporterom, jak donosi gazeta SME, że „jeśli zastosujemy się do założeń rządowego programu i przejdziemy niewzruszeni obok miękkich narkotyków, łatwiej będzie nam osiągnąć kompromis”. Minister gospodarki Peter Ziga, również zaaprobował depenalizację marihuany, jak podaje Dennik N.

Zatem, podczas gdy projekt ustawy został wycofany, przeprowadzenie reformy narkotykowej na Słowacji nie jest wykluczone.