1. Strona główna
  2. Artykuły
  3. Futuro Coca: wyobrażanie sobie nowej przyszłości dla Coca w Kolumbii

Futuro Coca: wyobrażanie sobie nowej przyszłości dla Coca w Kolumbii

Zdjęcia: Estefanny Moreno.

Pierwsza edycja Futuro Coca festiwal odbył się 31 lipca w Bogocie w Kolumbii. Wydarzenie zgromadziło kilka osób z całego świata koki, których celem było edukować ludzi na temat rośliny i jej zastosowania, a ostatecznie zmniejszyć piętno, jakie niesie obecnie roślina i kraj. Festiwal był zaproszeniem do refleksji nad tym, jak prohibicja zaszkodziła społecznościom, oraz do wyobrażenia sobie możliwych alternatyw dla przyszłości koki. Podkreślono potencjał rośliny w wielu różnych dziedzinach, od żywności po modę; zachęcało także uczestników do zagłębienia się w roślinę, która ma tak wiele do zaoferowania, a mimo to była tak źle rozumiana przez dziesięciolecia.

Wejście na festiwal Futuro Coca. Zdjęcia: Estefanny Moreno.

 

Napiętnowanie rośliny koki rozpoczęło się, zanim w ogóle wyprodukowano kokainę, kiedy instytucje kolonialne zaczęły jej zakazywać, aby wykorzenić wierzenia tubylców, dla kogo to było i nadal jest, roślina o centralnej władzy w ich kulturze i kosmowizji. Jednak prowadzona przez Amerykanów wojna z narkotykami doprowadziła do zjawiska produkcji kokainy i międzynarodowego handlu, w wyniku którego fabrykę koki zaczęto utożsamiać wyłącznie z kokainą. Obydwa uważano za równie niebezpieczne.

W rezultacie ludzie, którzy w przeszłości używali i uprawiali kokę, byli prześladowani przez państwo lub wykorzystywani przez nielegalną gospodarkę, głównie chłopów, Afro-Kolumbijczyków i ludność tubylczą. Sytuacja ta nasiliła przemoc, powodując śmierć, aresztowania i dyskryminację i wiele innych konsekwencji społecznych wyprowadzone z tej fałszywej równoważności. Krzew koki szybko zniknął z „krzewa radosnego myślenia” (la planta para pensar bonito) stał się „krzewem, który zabija”.

Biznes kokainowy okazał się na tyle dochodowy, że zaczęto go wykorzystywać jako sposób finansowania wojny w Kolumbii, generując przemoc na wsi i w miastach, a także szkody dla środowiska spowodowane wylesianiem do jego produkcji. Jednocześnie podjęto działania mające na celu eksterminację rośliny, a także jej hodowców, m.in fumigacje glifosatem, kryminalizacja jego handlu, więzienie, a nawet śmierć tych, którzy z niego korzystali. Stworzyło to wyimaginowaną rzeczywistość wokół koki i Kolumbii, która nadal jest głęboko zakorzeniona w naszym zbiorowym myśleniu, przenikając instytucje rządowe, media i produkty kulturalne oraz głęboko przenikając kolumbijską tożsamość narodową.

Futuro Coca to propozycja edukacyjna dla wszystkich grup wiekowych, której celem jest zmiana tego piętna: próba ponownej oceny rośliny i ponownego spotkania z nią; odzyskanie go z historii stworzonych przez wojnę z narkotykami i oddanie go w służbę ludzkości. Jak mówi Carmen Posada, jedna z organizatorek wydarzenia, „jest to przestrzeń, w której można uświadomić sobie, że liść koki może być źródłem życia, a nie źródłem śmierci”.

Kobieta i mężczyzna kolorują grafikę przedstawiającą liść koki.

Zróżnicowany potencjał Coca

Dzięki różnym inicjatywom różnych podmiotów z różnych sektorów i dyscyplin, takich jak tekstylia, gotowanie, medycyna, sztuka i poglądy przodków, stworzono przestrzenie edukacyjne, w których można dzielić się z obywatelami. Ludzie mogli spróbować, wejść w interakcję i używać koki w jej różnych postaciach i przetworach. Propozycje potraw takie jak sery, napoje bezalkoholowe, piwa i lody pozwoliły nam poznać smakowitość kuchni opartej na koce. Z rozmów na temat jego potencjału jako naturalnego nawozu lub środka barwiącego tkaniny, rozmawialiśmy także o jego regulacji, pochodzeniu i tworzeniu nowych narracji.

Braliśmy udział w spotkaniach z plantatorami koki z rdzennej społeczności NASA, którzy opowiadali nam o znaczeniu tej rośliny i swoich doświadczeniach związanych z walką. Podzielili się swoim szacunkiem do koki i tego, jak przekształca się ona w mambe: jest to produkt mieszanki mąki koki i popiołu yarumo lub wapienia. Mężczyźni i kobiety z NASA wskazali, że możemy zwrócić się do mambe, gdy szukamy słowa przewodniego, jasności myśli oraz poprawy samopoczucia fizycznego i psychicznego. Pomiędzy muzyką a sztuką zaprosili nas do zadania sobie pytania o związek między koką, społeczeństwem, przepisami, nauką i pochodzeniem.

Celem Futuro Coca jest także wpływanie na globalną narrację wokół Kolumbii. Stoi przed nami ekscytująca szansa, aby stać się pionierami nowego scenariusza, który się przed nami rozwija, i przekształcić Kolumbię w siłę, która będzie w stanie w dalszym ciągu rozumieć i rozwijać zalety tej rośliny. Jak zauważyła Carmen: „Koka powinna być powodem do dumy, powinniśmy czuć się dumni za granicą z tego, że jesteśmy największymi producentami koki na świecie, że możemy eksportować i pokazywać swoje korzyści, wykraczające poza to, co złe, które malowano od dziesięcioleci ”.

 

Kobieca energia Coca

Podczas festiwalu koka była wskazywana jako roślina kojarzona z kobiecością: zgodnie z rdzenną tradycją społeczności NASA nazywano ją „rośliną słodkiego słowa”. Znalazło to odzwierciedlenie w jego duchu: postrzeganie tak wielu kobiet jako bohaterek tych propozycji, między innymi organizatorek, kucharzy, handlarek, artystów, rdzennych plantatorów koki, wydawało się przejawem jego kobiecej siły.

Dzięki temu festiwalowi wiele się nauczyłem i przeżyłem bardzo satysfakcjonujące doświadczenia; pozwoliło mi poznać zakład i wszystkich ludzi, którzy wierzą i codziennie walczą o inny świat. Pozostaje mi wiele refleksji, ale i wiele pytań, co tylko podkreśla potrzebę głębszych i częstszych rozmów. Należy w dalszym ciągu destygmatyzować roślinę i jej zastosowania oraz przenosić te dyskusje do dzielnic, szkół, uniwersytetów i, ogólniej, do całego życia. Jako Kolumbijczycy jesteśmy za to odpowiedzialni: koka odgrywa kluczową rolę w budowaniu pokoju w naszym kraju i zapewnianiu sprawiedliwości dla wszystkich społeczności dotkniętych prohibicją i wojną, tutaj i za granicą.

Nie możemy zaprzeczyć, że kokaina jest również częścią historii koki i Kolumbii. I choć koka to nie tylko kokaina, to jednak pochodzi z tej rośliny. Niezbędna jest rozmowa na temat możliwych regulacji, ponieważ jej istnienie, konsumpcja i produkcja nigdy nie znikną. Jako społeczeństwo musimy uznać, że nie można winić substancji, ale raczej niewłaściwe traktowanie ich przez lata w wyniku prohibicji i jej brutalnych sił, co dało całkowitą kontrolę nad wizerunkiem i przyszłością rośliny małej grupie, która zniszczył otaczającą ją kulturę i towarzyszące jej wierzenia. Nadszedł czas, aby zmienić dyskurs: wspólnie budować nową przyszłość dla koki, koncentrując się na renowacji i sprawiedliwości społecznej. Jak nauczyli nas nasi rdzenni rówieśnicy, roślina sama wskaże nam drogę do radosnego myślenia.

W dwóch sondażach publicznych zadano pytanie w języku hiszpańskim: „Co sądzisz o przyszłości koki?” z wygraną „Pozytywną”; po prawej: „Kto powinien pokierować przyszłością liści koki w tym kraju?” zwyciężyło „Społeczeństwo”, a trzecie „Rząd”.

 

Poprzedni post
Świętujemy powolną, ale stałą reformę narkotykową w Polsce
Następny post
Semana Psicoactiva 2023: Trzy wnioski z reformy kolumbijskiej polityki narkotykowej

Related content