Historia Srey Mao

Srey Mao mieszka w Phnom Penh od 19 roku życia kiedy to wyprowadziła się z domu matki w kambodżańskiej prowincji Svay Reang. Jej ojciec opuścił rodzinę kiedy miała zaledwie 4 lata zmuszając jej matkę do utrzymywania siebie oraz córki na własną rękę. Rok po przeprowadzce do Phnom Penh Srey Mao wyszła za mąż. Dwa lata później urodziła córeczkę. Dwa lata po tym zaczęła  zażywać heroinę.

Srey Mao heroinę pokazali jej przyjaciele z Phnom Penh. Mówi ona, że zażywa heroinę aby zapomnieć o bólu związanym z jej rodziną. W tym samym czasie zaczęła brać Yama- rodzaj metaamfetaminy  miksowanej różnorodnymi chemikaliami, która jest bardzo popularna w południowo-wschodniej Azji. Wkrótce po tym jak Srey Mao zaczęła brać narkotyki wysłała swoją córkę do domu matki w Svay Reang aby z nią zamieszkała. Tego samego roku urodziła syna.

 Srey Mao została bezdomna w wyniku przymuszonej eksmisji, która spowodowana była decyzją rządu dotyczą przejęcia przez niego ziemi, na której stał jej dom. Stało się to wkrótce po urodzinach syna, ale była ona zdeterminowana zatrzymać go ze sobą bez względu na okoliczności. Zaczęli mieszkać w świątyni Wat Koh gdzie w owym czasie mieszkało wielu użytkowników narkotyków z Phnom Penh

Jej mąż był przez większość czasu nieobecny w domu, pokazując się tylko sporadycznie. Srey Mao uświadomiła sobie że nie jest to życie, jakiego chciała dla swojego dziecks. Czuła, że nie jest w stanie zapewnić mu opieki jakiej potrzebuje i zdecydowała się oddać go tymczasowo do sierocińca Mith Samlanh.

Sądziła, że pomoże jej to uporządkować sprawy osobiste, porzucić narkotyki i zmienić swój chaotyczny styl życia na taki, który będzie odpowiedni dla jej dzieci.

W następstwie do tej decyzji pozostała ona bezdomna. Przeprowadziła się do Boeung Tra Bek. Boeung Tra Bek jest dzielnicą Phnom Penh znaną z dużej dostępności heroiny oraz z procederu zażywania narkotyków na ulicach. W Boeung Tra Bek znajduje się również bardzo dużo policji. Srey Mao mówi, że aresztowania są zjawiskiem powszechnym jeżeli policja czuje, że może otrzymać wysoką kwotę (25 usd) w zamian za uwolnienie. Policja równie często wymusza pieniądze od rezydentów Boeung Tra Bek żądając 5,000 riel ($1.25USD)  lub zakupienia od nich butli z gazem za podobną kwotę.

W przeszłości Srey Mao była aresztowana zarówno przez policję jak i funkcjonariuszy Departamentu Spraw Socjalnych. Z 4 na 5 aresztowań była zwolniona pod opiekę organizacji pozarządowych. Jej piąte aresztowanie odbyło się w czasie wakacji i nie miała możliwość skontaktowania się z tymi organizacjami, ponieważ były one w tym okresie nieczynne. Srey została przeniesiona do  Oksas Knyom ("My Chance"),. Centrum leczenia narkomanów prowadzonego przez żandarmerię. W drodze do Oksas Knypom Srey zapytała o powód jej zatrzymania. W odpowiedzi usłyszała że powodem jest „spanie na ulicach przed wakacjami”. Po przyjeździe ujrzała ona terror panujący 18 pokojowym ośrodku. Została umieszczona w pokoju bez łóżek, bez siatek na moskity oraz bez toalety, wraz z 29 innymi ludźmi.

Dostawała ona posiłki dwa razy dziennie, jeden o 10 rano, drugi o 16. O tych samych porach była wypuszczana z zamkniętego pokoju aby skorzystać z łazienki.

Srey Mao nie otrzymywała żadnych leków aby zmiejszyc jej fizyczny ból związany z zaprzestaniem zażywania heroiny. Bała się o te leki prosić w obawie przed pobiciem przez strażników.

Mówi ona że w Oksas Knyom była regularnie bita pałkami. Mówi również iż strażnicy tłumaczyli, że bicie ma być dla nich nauczką aby nie brać narkotyków oraz, że są bici ponieważ dożylne zażywanie narkotyków jest obrzydliwe i złe.

Srey Mao mówi że jeden z więźniów został zaatakowany przez 4 lub 5 strażników i pobity ponieważ poprosił o leki. Został on pobity do nieprzytomności , wywleczony z pokoju i umieszczony w izolatce. Srey Mao wyjaśnia, że jeżeli pobicie jest tak dotlkiwe, że może skończyć się śmiercią, strażnicy często wyrzucają ledwo żywą ofiare na ulicę. Jest to robione po to, aby podejrzenia o zabójstwo nie padły na strażników z placówki.

Trzeciego dnia pobytu Srey Mao stwierdziła, że widziała już wystarczająco dużo. Uciekła ona podczas porannego wyjścia z pokoju. Parę godzin później wróciła ona do  Boeung Tra Bek.

Srey Mao mówi że nigdy nie wróciłaby do Oksas Knypom ponieważ boi się być pobitą oraz warunki życia są tam fatalne. Czuje że Oksas Knypom jest nie do odratowania nawet przy międzynarodowej pomocy i ośrodek ten powinien być na dobre zamknięty.

Srey Mao wykazuje silną chęć pozostania w abstynencji od heroiny ale czuje, że bez pomocy nie będzie tego w stanie zrobić. Ograniczyła ostatnio zażycie dożylne o połowę z powodu ostatniej podwyżki cen narkotyków oraz w nadziei, że uda jej wziąć znowu dzieci pod swoją opiekę.

 

Srey Mao tęskniła za synem i zdecydowała się pojechać do sierocińca Mith Samlanh w odwiedziny. Jej umowa z sierocińcem wyglądała tak, że jej syn pozostanie w nim oraz będzie mogła go odwiedzać kiedy zechce oraz odzyskać opiekę nad nim w każdym momencie.

Kiedy przyjechała do Mith Samlanh nie była w stanie zobaczyć swojego syna. Kiedy zapytała się obsługi gdzie się on znajduje nie uzyskała żadnej odpowiedzi. Powiedzieli oni że wyślą kogoś do Boeung Tra Bek jeszcze dzisiaj aby z nią porozmawiał. Mineły dwa tygodnie a ona nadal nie miała żadnych wieści o dziecku.

Srey Mao wróciła do Mith Samlanh żądając odpowiedzi. Dowiedziała się że jej syn został oddany matce zastępczej w Battambang, miescie położonym 4 godziny drogi na północ od Phnom Penh. Srey nikogo nie upoważniła do podjęcia takiej decyzji. Zażądała natychmiastowego oddania dziecka, aby mogła go oddać pod opiekę matce w Svay Reang. Obsługa sierocińca odmówiła. Od tamtej rozmowy minęło osiem miesięcy i jedyną rzeczą którą Srey dostała były trzy nieaktualne fotografie jej syna. Wciąż naciska na władze w tej sprawie i ma teraz darmowe, prawne przedstawicielstwo zapewnione przez lokalną organizację pozarządową.

Srey mao wciąż mieszka na ulicach Boeung Tra Bek. Planuje przestać zażywać narkotyki, znaleźć pracę, dom oraz przywrócic dzieci pod jej opiekę. Jak narazie Srey Mao wykazuje determinację w walce o odzyskanie syna i jest reprezentantem osób uzależnionych na arenie społecznej. Wśród ludzi Srey Mao jest uważana za naturalnego lidera, który jest w stanie zachować dumę i godnośc nawet w najcięższych warunkach.

Historia wzięta z : „JAKIM KOSZTEM ? KONSEKWENCJE, HIV I PRAW CZLOWIEKA SPOWODOWANE GLOBALNĄ WOJNĄ Z NARKOTYKAMI” SOROS Open Society Institute