Teologowie wzywają do zrewidowania poglądów

Historycznie Kościół katolicki próbuje bronić duchowe dogmaty przed atakami ze strony społeczności naukowej. Oficjalne stanowisko w kwestii, na przykład, prezerwatyw pozostaje bliskie ograniczającemu poglądowi, że ich użycie to obraza życia i natury ludzkiej. Ale od rzeczywistości nie można uciec. Używanie kondomów jest niezbędne, aby uniknąć rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych drogą płciową i niechcianych ciąży.

Stanowisko Watykanu jest dogmatyczne nawet w kwestii polityki redukcji szkód i wymiany igieł dla uzależnionych od heroiny.

Dzielnie się zakażonymi igłami to wciąż jedna z zasadniczych przyczyn przenoszenia się wirusa. Musimy zrozumieć, że istnieją różne alternatywy pozwalające na redukcję liczby zakażeń. To ważne, aby opierać starania na rzeczywistości i naukowych dowodach, a projekty, takie jak wymiana igieł czy zachęcanie do używania kondomów, pokazują, że zwalczenie rozprzestrzeniania się HIV/ AIDS jest możliwe. Jednak, jeśli instytucja taka jak Kościół katolicki – z ogromnymi pokładami politycznej i społecznej władzy – ideologicznie sprzeciwia się takim środkom redukcji szkód, może być to niebezpieczne dla zdrowia ludzi.

Ostatnio dwójka teologów, James Keenan i Enda McDonagh, debatowała nad tym, że Kościół katolicki musi przemyśleć swoją oficjalną wizję dotyczącą walki z rozprzestrzenianiem się wirusa. Dokument został opublikowany przez Progressus, katolicką organizację pomagającą ubogim. Podkreślając potrzebę zmodyfikowania apodyktycznego i surowego stanowiska Kościoła, tworzą oni przestrzeń na nową, racjonalną dyskusję. To nieetyczne, że Kościół wciąż podchodzi do problemu choroby przez pryzmat uprzedzeń i przestarzałych ideologii.

W ten sposób, przekonania Kościoła katolickiego zakłócają nie tylko rozprzestrzenianie środków redukcji szkód w celu ograniczenia infekcji, ale wręcz rozwój zbiorowej wrażliwości często okazywanej w przypadku innych katastrof.  Dwójka teologów jako przykład przytoczyła tsunami z 2004 roku, kiedy cały świat wspierał dotkniętych nieszczęściem ludzi. Przez wygłaszanie wartościujących sądów pomimo globalnych chorób, zbiorowe wyobrażenie jest nieobiektywne i rozczłonkowane – szczególnie, jeśli opinie te wygłaszane są przez ludzi o silnych religijnych, moralnych i politycznych wpływach. 

Kościół katolicki musi przemyśleć swój pogląd, aby pokonać rozprzestrzenianie się wirusa w humanitarny i naukowy sposób - nie w imię katolicyzmu dalekiego od wspólnego dobra, ale w imię chrześcijaństwa zainspirowanego ludzkimi i racjonalnymi wartościami.

Tutaj można zobaczyć cały dokument, w języku angielskim.