Zgony związane z narkotykami ponownie osiągnęły najwyższy poziom w historii Szkocja oraz Anglia raporty o wzroście liczby ofiar śmiertelnych. W przypadku Anglii i Walii już dziewiąty rok z rzędu notuje się wzrost zgonów, a Szkocja tragicznie prowadzi w europejskiej tabeli zgonów związanych z narkotykami. 4335 ofiar śmiertelnych we wszystkich trzech krajach łamie serce. Ci, którzy umarli, są kimś, a każdej z tych śmierci można uniknąć.
Pomieszczenia do przyjmowania narkotyków, dekryminalizacja, bezpieczne zaopatrzenie i kontrola narkotyków to narzędzia, które można zastosować w celu rozwiązania tego kryzysu zdrowia publicznego, ale które są blokowane przez rząd Wielkiej Brytanii i jego zaangażowanie w retorykę „twardego traktowania narkotyków”. I chociaż reformatorzy narkotyków będą nadal kwestionować to stanowisko i będą dążyć do odpowiedzi opartych na dowodach, jest jedna rzecz, która może zostać natychmiast powstrzymana: konsekwentne i stygmatyzujące ataki na metadon jako lek do leczenia uzależnienia od heroiny.
Weźmy na przykład ostatni nagłówek Daily Record „Leczenie substytucyjne opiatami może uratować życie użytkownikom metadonu”. Teraz tandetne doniesienia mediów o narkotykach nie są niczym nowym. Sensacja. Piętno. Błędne przedstawienie dowodów. Są to niestety raczej norma niż wyjątek, jeśli chodzi o zgłaszanie używania narkotyków i ludzi, którzy je zażywają. Ale nagłówek krzyczący „Leczenie substytucyjne opiatami ratuje życie osób w trakcie leczenia substytucyjnego opiatami” był dziwaczny. Ta historia jest najnowszą z serii doniesień prasowych głównego nurtu w ciągu ostatniego roku na temat nowego produktu do leczenia substytucyjnego opiatów (OST) o nazwie Buvidal.
Buvidal w mediach
Buvidal to wolno uwalniana postać buprenorfiny do wstrzykiwań, leku, który zwykle przyjmuje się codziennie doustnie. Buvidal jest dostępny zarówno w formie iniekcji 7-dniowych, jak i 28-dniowych, co eliminuje potrzebę codziennego dawkowania u osób stosujących OST. Z zapartym tchem opisywany jako „zmieniacz gry” przez obu BBC oraz ITV, oraz jako „lepsze niż kromki chleba” przez lekarza rodzinnego, z którym przeprowadzono wywiad WalesOnline, Buvidal spotyka się z entuzjazmem prasy, jakim zwykle nie cieszą się interwencje dotyczące redukcji szkód. Jest to również produkt, który jest szybko wdrażany wśród użytkowników OST w Szkocji i Walii.
Z jednej strony jest to świetne. Pozytywne komentarze medialne na temat interwencji ograniczających szkody i ludzi, którzy mają do nich dostęp, to mile widziana odmiana od zwykłej negatywności. Dostępność innej opcji leczenia dla osób korzystających z OST jest również mile widzianą zmianą, rozszerzającą obecnie dostępne opcje.
Jednak doniesienia o tym nowym leczeniu również budzą obawy. Przede wszystkim pozytywne relacje z Buvidal opierają się na przerabianiu i wzmacnianiu tych samych starych stygmatyzujących stereotypów na temat metadonu, „uzależnień” i zgonów związanych z narkotykami, które w żaden sposób nie poprawiają dostępu do OST dla osób używających narkotyków.
Raporty zazwyczaj utożsamiają dostęp do metadonu z używaniem nielegalnej heroiny, wrzucając je do tego przerażającego „zła”, jakim jest „uzależnienie”. Buvidal jest powszechnie przedstawiany jako przyjmujący pacjentów „oczyścić” z metadonu, zamiast dokładniej opisywać to jako przejście z jednego produktu OST na inny. Doniesienia prasowe konsekwentnie uznają, że sam Buvidal przynosi pozytywne rezultaty dla pacjentów – stabilizację życia i relacji międzyludzkich, umożliwiając im do pracy lub ćwiczeń – to ogólnie dobrze udokumentowane korzyści płynące z OST, w tym metadonu. To nie tylko niedokładne doniesienia, ale jeszcze bardziej piętnuje metadon i ludzi, którzy go przepisywali, ustalając dynamikę jednej opcji leczenia jako „dobrej”, a innej jako „złej”.
Ludzie, którym przepisano metadon, są opisywani jako zamknięci w lekach (czytaj „uzależnieni”) na zawsze, podczas gdy mówi się, że buprenorfina do wstrzykiwań pozwala ludziom zmniejszyć dawkę, jeśli sobie tego życzą. Oczywiście jest to nie tylko niepoprawne (wiele osób może całkowicie odstawić metadon i to robi), ale dodatkowo zwiększa piętno metadonu, utożsamiając go z „uzależnieniem”, a nie opisując go dokładnie jako lek ratujący życie.
Nie jest to nowy obszar dla doniesień medialnych na temat OST, ponieważ walenie metadonem było rozrywką prasy od wieków. Kto może zapomnieć o niesławnym redaktorze BBC do spraw wewnętrznych, Marku Eastonie „Uzależnieni od metadonu” kolumnie z 2009 roku, w której stwierdzono: „Filozofia redukcji szkód doprowadziła do tego, że dziesiątki tysięcy osób uzależnionych od heroiny przez lata skutecznie parkowały na metadonie”?
Stygmatyzujący zabieg?
Jednym z najbardziej rażących problemów związanych ze zgłaszaniem jest pomieszanie protokołów wydawania metadonu i skuteczności samego leku. Raporty stwierdzają, że ludzie chcieli przestawić się z metadonu, ponieważ „było to stygmatyzujące leczenie”. Ludzię mówią „stygmatyzującego” i „odczłowieczającego” doświadczenia związanego z codziennym ustawianiem się w kolejce po swoją dawkę. Całkowicie się z tym zgadzamy. Jednak zmuszanie ludzi do codziennego ustawiania się w kolejce nie mówi nic o lekach, ale raczej o wyjątkowo stygmatyzujących kontrolach nałożonych na ludzi, którym przepisano metadon.
Wiele osób codziennie przyjmuje leki na różne przewlekłe schorzenia – od nadciśnienia, przez cukrzycę, po ból. Z pewnością każdy, kto ma dostęp do jakiejkolwiek recepty, uznałby za okropne i niegodne codzienne chodzenie do apteki i ustawianie się w kolejce do obserwowania podczas przyjmowania dawki. Jednak odczłowieczające i stygmatyzujące doświadczenia wielu pacjentów metadonowych nie wynikają z konieczności przyjmowania dziennej dawki, ale z zasad i protokołów dotyczących wydawania leków, często opartych na stereotypach i podejrzeniach wobec osób, które je przepisują.
Zamiast kwestionować konieczność takiego poziomu podejrzliwości i kontroli oraz argumentować za rozluźnieniem ścisłych praktyk dawkowania jako sposobu na poprawę zadowolenia pacjentów, doniesienia prasowe obwiniają sam lek. Zamiast tego powinniśmy zakwestionować te aspekty leczenia, które są stygmatyzujące i faktycznie zniechęcają ludzi do leczenia, a także paternalizm i nierównowagę władzy zakorzenione w takich praktykach. Jest to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę ponad 50 procent ludzi, którzy umierają z powodu opioidów nie mają kontaktu z usługami od ponad 5 lat.
Narażanie życia ludzi na ryzyko
Usługi powinny zapewniać przepisywanie tego samego dnia, aby ludzie nie otrzymywali zbyt małej dawki, aby nie musieli codziennie stać w kolejkach do aptek, gdzie ktoś obserwuje, jak spożywają leki, aby ich leki nie były związane z żadnymi warunkami. Pandemia pokazała, że możemy dostarczać ludziom cotygodniowe lub dwutygodniowe skrypty, że kontaktowanie się z ludźmi przez telefon działa na wielu, że osobom uzależnionym od narkotyków można zaufać. Wybór i godność muszą być podstawowymi zasadami dla wszystkich modeli leczenia. Chociaż rozwój nowych produktów i technologii OST jest mile widziany, metadon pozostanie opcją leczenia dostępną dla większości ludzi, a ten rodzaj dyskursu medialnego nie chroni życia.
W 2010 roku narracja „zaparkowany na metadonie” pomogła w ataku nowego rządu Wielkiej Brytanii na redukcję szkód poprzez zmianę polityki w kierunku wyników leczenia skoncentrowanych na „wyzdrowieniu”, które zdefiniowali jako abstynencję. Dokumenty polityczne, takie jak „Na pierwszym miejscu pełne wyzdrowienie”, zapoczątkowana przez posła Iana Duncana Smitha i zawierająca logo ośmiu departamentów rządowych, potępiła metadon, używając języka „zaparkowany”, a zamiast tego promowała „pełną niezależność od jakiejkolwiek substancji chemicznej”. W tym czasie, redukcji szkód i organizacji zajmujących się HIV że takie podejście „zagroziłoby życiu ludzi”. To nie przypadek, że dwa lata po opublikowaniu tego dokumentu liczba zgonów związanych z narkotykami zaczęła rosnąć, a dziewięć lat później nadal rośnie. Retoryka antymetadonowa wraz z oszczędnościami, które dopiero zaczynały przynosić efekty, były prawdopodobnie dwoma czynnikami napędzającymi obecny kryzys zdrowia publicznego. Przyczyną tego kryzysu jest również stygmatyzowanie osób uzależnionych od narkotyków, więc przestańmy stygmatyzować, co obejmuje niestygmatyzowanie leków, które przyjmuje większość leczonych osób.


