16 czerwca konserwatywny członek parlamentu Kanady Corey Tochor ogłosił wprowadzenie ustawodawstwa mającego na celu poprawę dostępu do psylocybina, substancja czynna w psychodeliczny grzyby. Nowe przepisy nazywają się Rachunek Thomasa ku pamięci Thomasa Hartle’a, pierwszego Kanadyjczyka, który poddał się legalnej terapii wspomaganej psychodelikami w celu łagodzenia lęku przed końcem życia związanego z diagnozą nowotworu w stadium terminalnym.
„Musi istnieć lepszy sposób na rozwiązanie kryzysu zdrowia psychicznego i uzależnień, z którym codziennie spotykamy się na ulicach Kanady” – powiedział Tochor.
Najbardziej w Kanadzie najnowsze statystyki sugerują, że zdrowie psychiczne ulega pogorszeniu, szczególnie wśród młodych dorosłych w wieku 18–34 lat. Samobójstwo jest obecnie drugą najczęstszą przyczyną zgonów w przypadku młodych dorosłych 30% dorosłych Kanadyjczyków będzie musiało zmierzyć się z problemami ze zdrowiem psychicznym, a 21% zetknie się w ciągu swojego życia z zaburzeniami związanymi z używaniem substancji psychoaktywnych.
Teraz jest imponujący i rosnąca liczba specjalistów klinicznych badania, które pokazują Psylocybina jest skutecznym lekiem na depresję, lęk, PTSD, uzależnienia i wiele innych schorzeń. Projekt ustawy Tochora, złożony przez posła, ma na celu zmianę harmonogramu leczenia psylocybiną, co umożliwi lekarzom łatwiejsze jej przepisywanie, a także umożliwi priorytetowe rozpatrzenie wniosku o zatwierdzenie przez Health Canada.
Tochor ogłosił to w Ottawie wraz z grupami wspierającymi psylocybinę i weteranem wojskowym, starszym kapralem Joshem Veinotte, który mówił o potencjale psylocybiny w leczeniu PTSD. Thomas Hartle nie był obecny, zmarł w 2024 roku po dziesięcioletniej walce z rakiem.
Hartle był wyborcą w okręgu Saskatoon, należącym do posła Tochora. Po zdiagnozowaniu u niego raka w czwartym stadium, lekarz Hartle'a zasugerował terapię wspomaganą psylocybiną w celu opanowania lęku przed śmiercią. Wspólnie przeszli przez Specjalny Program Dostępu (SAP) Ministerstwa Zdrowia Kanady, który umożliwia osobom z chorobami zagrażającymi życiu dostęp do leków, które nie są legalnie dostępne w Kanadzie.
Po miesiącach biurokratycznych manewrów Hartle przeżył doświadczenie z psylocybiną, które radykalnie zmieniło jego nastawienie do śmierci i złagodziło jego niepokój, ale wkrótce potem rząd odciął mu dostęp do psylocybiny.
„Uważam, że to zupełnie niedemokratyczne i szalone, że rząd wkracza do gabinetu lekarskiego i mówi pacjentowi, że to, co opisał lekarz, tak naprawdę nie jest dla niego dobre” – powiedział John Gilchrist z TheraPsil, grupy doradczej, która pomogła Hartle'owi i innym w korzystaniu z SAP, w wywiadzie dla Talking Drugs.
Kanada zyskała reputację kraju otwartego na substancje psychoaktywne. W 2018 roku, po dekadach batalii prawnej, Kanada stała się pionierem w legalizacji marihuany.
W ostatnich latach zwolennicy legalnego dostępu do psylocybiny coraz bardziej rzuciła wyzwanie kanadyjskiemu rządowi, idąc w ślady wygranych spraw kwestionujących przepisy Kanadyjskiej Karty Praw i Swobód, przyznając w 2001 r. pierwszy dostęp do marihuany w celach medycznych.
Dwa różne pozwów Wszczęto postępowania prawne dotyczące naruszenia konstytucji, argumentując, że ograniczenie dostępu do psylocybiny do celów medycznych narusza Kanadyjską Kartę Praw i Wolności, a w szczególności prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego. Postępowania te są w toku i, jeśli zostaną zakończone sukcesem, mogą radykalnie zmienić dostęp do tych środków.
Tymczasem inni po prostu zwracają się ku szarej strefie.
Wcześniej w tym roku, Pete Pearson stał się tematem ogólnokrajowych wiadomości, gdy jego wniosek o medyczną pomoc w umieraniu (MAID) w związku z terminalnym zwłóknieniem płuc został zatwierdzony w ciągu trzech tygodni, ale po miesiącach oczekiwania nie udało mu się uzyskać dostępu do legalnej psylocybiny za pośrednictwem kanadyjskiego systemu SAP.
„To niesprawiedliwe, że jako państwo pomagamy teraz pacjentom zakończyć życie, a jednocześnie nie zapewniamy im dostępu do rośliny, która jest nietoksyczna, nieuzależniająca i ma naukowe uzasadnienie” – powiedział Tochor. Podczas swojej zapowiedźTochor skrytykował również fakt, że niektóre schorzenia psychiczne będą objęte programem MAID, twierdząc, że nie należy pomagać komuś w odebraniu sobie życia, zanim nie zaoferuje się mu rośliny, która potwierdzono jako skuteczna w leczeniu tych schorzeń.
Pearson twierdzi, że poczuł ulgę po zakupieniu grzybów psylocybinowych za 40 dolarów w aptece na czarnym rynku. W większości dużych miast Kanady psylocybinę i wiele innych substancji psychodelicznych można kupić w sklepach stacjonarnych, w mediach społecznościowych lub online.
Większość aptek znajduje się w Toronto i Vancouver, które zabiegały o to, dekryminalizacja psylocybiny i innych leków. Podczas gdy w Toronto w 2022 r. aplikacja w Kolumbii Brytyjskiej odrzucono wniosek o dekryminalizację narkotyków, ale w 2023 r. Kolumbia Brytyjska zdecydowała się na dekryminalizację narkotyków w ramach eksperymentu, rekryminalizować w 2026 roku.
Ostatnia analiza W Kanadzie zidentyfikowano 75 punktów sprzedaży psylocybiny, z czego wszystkie, z wyjątkiem dwóch, działają w Ontario i Kolumbii Brytyjskiej. Naukowcy odnotowali wzrost o 33% między 2024 a 2025 rokiem, zwracając jednocześnie uwagę na wprowadzające w błąd oświadczenia zdrowotne, brak edukacji na temat działań niepożądanych oraz opakowania imitujące cukierki, potencjalnie powodujące przypadkowe połknięcie.
Liam Bedard z PsyCan, grupy lobbystycznej branży substancji psychodelicznych, ostrzegł, że „ponieważ jest to szara strefa, nie ma tu żadnych niezbędnych protokołów bezpieczeństwa, chemii, produkcji, kontroli i ograniczania ryzyka, prawda?”
Na przykład Hartle zdecydował się na lot za granicę, aby kontynuować leczenie psylocybiną, ponosząc znaczne koszty osobiste, po tym jak kanadyjski rząd odrzucił wiele wniosków w ramach SAP. Bedard twierdzi, że Health Canada odmawia kolejnych wniosków w ramach SAP, udostępniając dokumenty uzyskane na mocy ustawy o dostępie do informacji, które pokazują 30% spadek liczby zatwierdzonych wniosków w 2025 roku.
Mimo to Bedard jest pełen nadziei, zwłaszcza że Stany Zjednoczone publicznie popierają substancje psychodeliczne. Bedard powiedział TalkingDrugs, że firmy farmaceutyczne opracowujące legalne substancje psychodeliczne „zazwyczaj najpierw starają się o zatwierdzenie przez FDA, a następnie trafiają do Kanady z mniej więcej tym samym pakietem danych klinicznych”.
W kwietniu prezydent USA Donald Trump podpisał zarządzenie wykonawcze Przyspieszył badania i przeznaczył 50 milionów dolarów na psychoaktywną substancję ibogainę, żartując: „Czy mogę prosić? Wezmę trochę”. Do decyzji tej podobno skłonił go podcaster Joe Rogan, który wysłał SMS-a do prezydenta Trumpa na temat tego związku.
„To oczywiste, że mamy tu otwarte okno polityczne. Wiemy o tym, biorąc pod uwagę wszystkie pozytywne sygnały płynące z całego spektrum politycznego” – powiedział Bedard. Gilchrist zgodził się: „Przez prawie pięć lat, odkąd pracuję w TheraPsil, każda partia polityczna wyraziła poparcie dla naszej organizacji”.
Bedard i Gilchrist przyznają, że publiczne propagowanie substancji psychodelicznych wciąż jest ryzykowne politycznie, ponieważ stoi w sprzeczności z panującą od dziesięcioleci stygmatyzacją.
Jednak coraz częściej dane publiczne wskazują na rozproszone poparcie poszczególnych parlamentarzystów z różnych partii w ciągu ostatnich kilku lat. Liberalny poseł Marcus Powlowski przedstawił rachunek To zmieniłoby SAP i objęło listę leków, w tym psylocybinę. Liderka Zielonych, Elizabeth May, ma otwarcie wspierane psychodelików wraz z wybranymi posłami Nowej Partii Demokratycznej.
Droga do wejścia w życie ustawy Thomasa jest wciąż długa, a drugie czytanie nie jest jeszcze zaplanowane. Jeśli w kanadyjskim establishmencie politycznym istnieje szersze poparcie, sprawa na razie pozostaje za zamkniętymi drzwiami.


