1. Home
  2. Artykuły
  3. Raport: Światowy rynek handlu narkotykami wart pół biliona dolarów

Raport: Światowy rynek handlu narkotykami wart pół biliona dolarów

Nowy raport ujawnił zdumiewające szacunki skali globalnego nielegalnego handlu narkotykami i wyszczególnił szereg nowych trendów w handlu narkotykami.

W marcu 27, Globalna uczciwość finansowa (GFI) opublikował raport – Przestępczość międzynarodowa i rozwijający się świat – który ocenia zakres i trendy w przestępczości międzynarodowej. Zgodnie z dokumentem światowy rynek handlu narkotykami ma szacunkową roczną globalną wartość między 426 mld USD a 652 mld USD (USD), co czyni go drugim najbardziej lukratywnym nielegalnym rynkiem, mierzonym po rynku podrabianych i pirackich towarów, który według szacunków generuje aż 1.13 bilionów dolarów rocznie.

GFI, amerykańska organizacja badawcza non-profit, która koncentruje się na nielegalnych przepływach finansowych, wykorzystała dane ilościowe z różnych źródeł – w tym organizacji pozarządowych, rządów i organów ścigania – w celu oszacowania wartości 11 głównych nielegalnych rynków.

(Źródło: Globalna uczciwość finansowa)

Autorzy raportu ostrzegają, że istnieje nieodłączny brak dokładności w szacowaniu wartości nielegalnych rynków, ponieważ „operacje i transakcje są tajne”. Prawdziwa wartość światowego rynku narkotykowego jest zatem niemożliwa do dokładnego obliczenia, dopóki handel pozostaje nielegalny. Ponadto istnieją znaczne różnice w sposobie, w jaki różne kraje definiują i mierzą handel narkotykami i jego wartość, co prowadzi do nieuniknionych niespójności przy próbach oszacowania rocznej globalnej wartości handlu.

Jednak zamiast przeceniać wartość rynku, autorzy raportu spekulują, że mogą mieć dlaoszacował, ponieważ jest możliwe – a może nawet prawdopodobne – że przemycanych jest więcej narkotyków, niż wiele rządów zdaje sobie z tego sprawę. Ponadto szacunki GFI uwzględniają jedynie rynki konopi indyjskich, kokainy, opiatów i „stymulantów typu amfetaminy” (ATS); nie uwzględnia wartości innych narkotyków, w tym wielu nowych substancji psychoaktywnych (NPS). NPS, takie jak syntetyczne kannabinoidy, są często zaprojektowane tak, aby naśladować działanie innych nielegalnych narkotyków.

Raport opisuje, jak kwitnie produkcja i handel ATS i NPS w regionach o „porowatych granicach i / lub słabych kontrolach chemikaliów-prekursorów”. Wskazuje na rosnącą tendencję do produkcji metamfetaminy w Ameryce Łacińskiej przy użyciu chemikaliów nabytych legalnymi chińskimi kanałami do nielegalnych celów, skierowanych do nabywców z USA; doskonały przykład międzynarodowych powiązań handlu narkotykami.

As Zgłoszono TalkingDrugs w styczniu produkcja metamfetaminy rośnie również w Iraku z podobnych powodów. Niestabilność spowodowana wojną domową w Syrii i konfliktem z ISIS osłabiła granice kraju, a także zdolność władz do kontrolowania krajowego handlu chemikaliami. Źródło w irackiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego ostrzeżony w zeszłym roku, że „gangi przestępcze [przekształcają] Irak z kraju tranzytowego w kraj [producent]”.

Mimo to szacuje się, że światowy rynek ATS jest najmniejszym rynkiem narkotykowym z czterech badanych typów.

(Źródło: Globalna uczciwość finansowa)

Według raportu GFI światowy rynek kokainy jest wyceniany na 94-143 miliardy dolarów, co stanowi wzrost z szacunkowa 88 miliardów dolarów w 2008 roku. To sprawia, że ​​rynek kokainy jest drugim co do wielkości rynkiem narkotyków po konopiach indyjskich (wyceniany między 183 a 287 miliardów dolarów). Według raportów Kolumbia i Peru naprzemiennie zajmowały czołowe miejsca w produkcji kokainy w ciągu ostatnich dziesięcioleci ze względu na „wewnętrzną dystrybucję do upraw i produkcji w jednym kraju”. Koncepcja ta znana jest jako „efekt balonu”, w ramach którego presja organów ścigania na przestępczość narkotykową w jednym obszarze popycha ją do innego („ściśnięcie balonu w jednym miejscu powoduje jego rozszerzenie w innym").

Od 2016 roku Kolumbia była numer jeden światowy producent koki, rośliny, z której produkowana jest kokaina. Jednak po coraz bardziej represyjnych taktykach antynarkotykowych ze strony kolumbijskiego rządu, Peru może odzyskać osławione pierwsze miejsce. Jak Zgłoszono TalkingDrugs w 2016 r. państwo kolumbijskie wznowiło stosowanie potencjalnie rakotwórczego herbicydu, próbując ograniczyć produkcję koki.

Raport podkreśla, że ​​największe szkody światowego handlu narkotykami ponoszą kraje rozwijające się, zwłaszcza te, które znajdują się w niestabilnej sytuacji politycznej. W tych krajach stosowanie przemocy przez grupy zajmujące się handlem narkotykami może zmusić rządy do „wydawania większych środków na egzekwowanie prawa w celu przeciwdziałania atakom na stabilność wewnętrzną, przekierowując fundusze na zrównoważony rozwój”.

Ten konflikt między grupami zajmującymi się handlem narkotykami a rządami w krajach rozwijających się może być samonapędzającym się cyklem, który zwiększa ubóstwo, osłabia państwo, aw rezultacie może wzmacniać grupy handlarzy. Na przykład jako ONZ opisuje, nielegalna uprawa narkotyków, w tym opium i koki, jest „powiązana z ubóstwem na obszarach wiejskich” – więc jeśli przekierowanie zasobów państwa z rozwoju na egzekwowanie prawa zwiększa ubóstwo, może to również nieumyślnie zwiększać liczbę osób rozpoczynających nielegalną produkcję narkotyków .

Wartość światowego handlu narkotykami stała się tak duża, że ​​znacznie przewyższa produkt krajowy brutto wielu krajów. GFI proponuje kilka zalecenia dotyczące polityki dotyczące wzmożonej kontroli finansowej, za pomocą której rządy mogą zwalczać handel narkotykami w ich jurysdykcji, jednak nieodłączny związek między handlem narkotykami a korupcją polityczną, jak również wspomniany „efekt balonu”, sugeruje, że zwalczanie handlu narkotykami będzie wymagało bardziej znaczących zmian.

Poprzedni post
228: Российская народная инициатива против „народной” статьи
Następny post
Sukces włoskiego podejścia społecznościowego do naloksonu

Related content