W 2023 roku Australia stała się pierwszym krajem na świecie, w którym zalegalizować MDMA w celach terapeutycznych. Rebecca Huntley's Sassafras: Wspomnienia o miłości, stracie i terapii MDMA jest aktualnym opisem zmieniającego życie doświadczenia jednej kobiety w terapii MDMA w przededniu legalizacji. Poruszając się między wspomnieniami trudnego dzieciństwa a relacjami z transformacyjnych sesji terapeutycznych, książka podkreśla zarówno wartość, jak i ograniczenia wspomnień dla zrozumienia obecnego „renesans psychodeliczny".
Zmieniające życie leczenie nieleczonej traumy
Sassafras nazwa pochodzi od drzewa pochodzącego z Ameryki Północnej, którego korzeń może być używany do produkcji metylenodioksymetamfetaminy (MDMA). Podczas gdy dzisiejsze MDMA jest produkowane syntetycznie, tytuł książki jest ważnym przypomnieniem, że terapia psychedeliczna ma swoje korzenie w wielowiekowych rdzennych praktykach leczniczych. Ale opowiedziana tutaj historia jest bardzo zachodnia. Huntley wychowała się w latach 1970. w Adelajdzie i Sydney, jako córka ambitnego i coraz bardziej nieobecnego ojca-naukowca oraz emocjonalnie dystansującej się i manipulującej matki. Jest kilka niepokojących wczesnych momentów: jej ojciec rzucający rodzinnym kociakiem o ścianę; jej matka oszukuje Huntley, aby spotkała się z „psychologiem”, który okazuje się być agresywny. W wieku około 20 lat Huntley jest „na misji, aby 'naprawić siebie'”, kończąc z terapeutą, który mówi, że jej rodzina była tak dysfunkcyjna, że prawdopodobnie będzie musiała spędzić resztę życia na terapii.
Przez jakiś czas Huntley wydaje się udowadniać, że terapeutka się myli. Uzyskuje doktorat i pracę, pisze książkę, wychodzi za mąż i rodzi dziecko. Potem nadchodzi seria poronień i innych nieszczęść. Huntley znajduje nowego terapeutę, ale jej emocjonalne zawirowania nie ustępują. W wieku 50 lat, będąc już rozwiedzioną matką trzech małych dziewczynek, seria spotkań ze starymi przyjaciółmi stawia Huntley na nowej drodze. Czyta o traumie z dzieciństwa, dochodząc do wniosku, że „wszystkie moje godne podziwu, dziwne i destrukcyjne zachowania [są] reakcją stresową na nieprzepracowaną traumę”. Przestaje rozmawiać z matką i nawiązuje kontakt z „Julią”, podziemną terapeutką MDMA.
Huntley nigdy wcześniej nie używała MDMA. Jak każdy dobry badacz, przygotowuje się do pierwszej sesji, czytając o efektach narkotyku i o tym, czego się spodziewać. Podczas pierwszej sesji efekt jest niemal natychmiastowy. Nie tylko pamięta; czuje inaczej o swoich wspomnieniach. Opisy Huntley oddają głęboko ucieleśnioną naturę terapii MDMA. Odkrywa miłość i empatię tam, gdzie wcześniej doświadczała tylko gniewu i straty. Wściekłość i strach nie znikają z dnia na dzień, ale pod koniec trzeciej sesji Huntley widzi swoją rodzinę, swoje życie i siebie w nowym świetle.
MDMA: magiczny eliksir i potencjalna trucizna
Chociaż jej doświadczenie z terapią MDMA jest wyraźną historią sukcesu, Huntley ostrożnie ostrzega czytelnika, że nie jest to cudowne lekarstwo. To nie lek wykonuje pracę, nalega – to terapeuta i pacjent współpracują ze sobą. „Uwaga autora” w tej sprawie może być tam, aby zadowolić prawników wydawcy. Ale przestroga wskazuje na szersze napięcie w dyskusjach na temat terapii psychedelicznej. Twierdzenie Huntley, że bez całej fachowej wiedzy „MDMA jest po prostu lekiem”, przeczy jej przyznaniu, że pojedyncza sesja MDMA przyniosła rezultaty, których nigdy nie doświadczyła w samej terapii rozmownej.
MDMA pojawia się w książce zarówno jako magiczny eliksir, jak i potencjalna trucizna. Huntley była przekonana o wartości terapii MDMA, ponieważ została jej przedstawiona przez kogoś, kto „nie był narkomanem w żadnym rekreacyjnym sensie… był rozsądny i ugruntowany, a wszystko, co robił, opierało się na dowodach”. Jednak jej zrozumienie narkotyków i uzależnienia zdradza popularne uprzedzenia, które zostały zakwestionowane przez dowody naukowe. W odpowiedzi na zmiany w postrzeganiu, których doświadczyła podczas pierwszej sesji, Huntley zastanawia się: „Zrozumiałam, jak ktoś może być uzależniony od narkotyku”. To mylące. MDMA rzadko jest kojarzone z przewlekłe, zależne używanieChoć oczywiście rekreacyjne używanie niesie ze sobą ryzyko związane z dawkowaniem, interakcjami z innymi narkotykami itd.
Od indywidualnych korzyści do radykalnych zastosowań zbiorowych
Terapia psychedeliczna to coraz bardziej rozpoznawany jako korzystne tam, gdzie inne metody leczenia – takie jak terapia rozmową i leki farmaceutyczne – zawiodły. Jednak wysoka cena terapii MDMA, nawet po jej legalizacji, jest istotna bariera do rozszerzenia leczenia w Australii. Huntley jest świadoma, że jej dostęp do leku jest wynikiem jej znacznych przywilejów. Na początku wspomnień wyznaje, że boi się, że „to skończy się jak historia 'wah-wha-white-girl', pobłażliwa i pełna litości nad sobą”. W rzeczywistości historie z dzieciństwa są przekonującymi i czasami wzruszającymi przedstawieniami dysfunkcyjnego piekła jej patriarchalnej rodziny nuklearnej. To późniejsze rozdziały, z długimi opisami prób znalezienia „domu na zawsze” dla siebie i swoich córek po rozwodzie, czekania na pieniądze od skąpej matki lub majątku zmarłego ojca, są drażniące. Chciałam usłyszeć mniej o dramatach mieszkaniowych klasy średniej autorki, a więcej o tym, co moglibyśmy zrobić zbiorowo, aby zapewnić szerzej dostępną terapię MDMA – lub w jaki sposób narkotyki psychodeliczne mogłyby być używane do rozwiązywania szerszych problemów społecznych i politycznych.
Są aluzje do tych tematów. W trzeciej i ostatniej sesji z Julią Huntley znajduje się na farmie, na której pracowali przodkowie jej matki – biedni włoscy migranci, a z której jej pradziadek został aresztowany i pochowany jako „wróg obcy” podczas II wojny światowej, umieszczając udręki jej rodziny w dłuższej historii kolonializmu, migracji i wojny.
W rozdziale końcowym „Dziedzictwo” Huntley krótko zastanawia się, czy korzyści płynące ze stosowania MDMA można by rozszerzyć poza terapię indywidualną, aby „odegrać rolę w rozwiązywaniu złożonych problemów społecznych”. Mówi, że lek pomógł jej nie tylko stawić czoła traumie z dzieciństwa, ale także „pogłębił moje zaangażowanie w działania na rzecz zmiany klimatu”. W rzeczywistości jedna z poprzednich książek Huntley dotyczy emocje i zmiana klimatu. Bardzo chciałem usłyszeć więcej na ten temat, ponieważ Sassafras wyjść poza obowiązkowe przytakiwanie kosztom i elitaryzmowi terapii MDMA, aby głębiej zastanowić się nad tym, w jaki sposób poczucie połączenia rozwijane poprzez terapię mogą reagować na „problemy traumy międzypokoleniowej w kontekście kolonializmu, niewolnictwa, homofobii” – innymi słowy, iść „poza podejściem medycznym i samopomocowym„wyobrażać sobie bardziej radykalne, zbiorowe zastosowania MDMA i innych substancji psychodelicznych.


