Stany Zjednoczone

Narkotyki i polityka narkotykowa w Stanach Zjednoczonych

 

Stany Zjednoczone są krajem, który jako jeden z pierwszch zaczął wprowadzać politykę narkotykową. Ingerencje państwa w uprawę i zażywanie środków odurzajacych siegają początków XX wieku. W tych czasach, w aptekach można było legalnie i bez większego problemu nabyć nawet heroinę i kokainę, zmieniło się to jednak w roku 1914, kiedy w życie wszedł ‘Podatek Harrisona’, mocno ograniczający obrót tymi ‘lekami’, które dzisiaj uważamy za twarde narkotyki. 

Ramię w ramię z restrykcjami sprzedaży heroiny i kokainy szło ustanawianie praw stanowych, w południowych stanach, zakazujących hodowli i posiadania marihuany. Wiązało sie to ze wzrostem niechęci do kolorowych imigrantow- szczególnie z Meksyku-, którzy kojarzeni byli z paleniem marihuany, a którzy w mniemaniu “rdzennych” (czyli tych, ktorzy żyli tam juz 200 lat) Amerykanów, odbierali im pracę.

Prawo antymarihuanowe miało więc na celu dyskryminację imigrantów.

W roku 1930 powołano do życia Federalne Biuro Narkotykowe, pod przewodnictwem Harrego Anslingera.

Anslinger nie był raczej człowiekiem tolerancyjnym i otwartym.

Przytoczę tutaj kilka jego wypowiedzi na temat marihuany i imigrantów:

 

W Stanach Zjednoczonych jest 100,000 palaczy marihuany.

Większosc z nich to murzyni, Meksykanie, Filipinczycy i różnej maści pracownicy sektora ‘rozrywkowego’.

Ich satanistyczna muzyka- jazz i swing, bierze się własnie z zażywania marihuany.

Marihuana powoduje, że białe kobiety poszukują kontaktów seksualnych z murzynami…”

 

“Marihuana powoduje, że kolorowi czują sie tak dobrzy, jak biali”.

 

“Palenie marihuany prowadzi do pacyfistycznego i komunistycznego wyprania mózgu”

 

“Marihuana jest narkotykiem, który powoduje najwięcej zachowań agresywnych, ze wszystkich substancji znanych w historii ludzkości”

 

Teoria mówiaca, że marihuana wywołuje agresję była systematycznie popierana przez rząd. Doczekała się nawet ekranizacji:

 

http://www.talkingdrugs.org/pl/reefer-madness-0 

Niemniej regulacje narkotykowe istniały wtedy tylko na poziomie prawa stanowego.

Trwało to do roku 1951 kiedy to, za prezydentury Eisenhowera, powołano do życia “Ustawę Boggsa”, która ustalała minimalną wyokość wyroku za posiadanie marihuany, kokainy i opiatów, w całym kraju.

W roku 1954 po raz pierwszy użyty został, funkcjonujący do dzisiaj termin-  War On Drugs.

W roku 1973 prezydent Richard Nixon stworzył DEA- Drug Enforcement Administration- organizację działającą na terenie całego kraju, która zajmuje się walką z biznesem narkotykowym i użytkownikami narkotyków. Walczy ona także z ich przemytnikami i producentami, także poza granicami USA- posiada 87 biur w 63 krajach, gdzie ściga osoby, które dostarczają nielegalne substancje na rynek amerykański, aresztuje je i występuje o ich ekstradycję do Stanów Zjednoczonych.

Pomimo, że budżet DEA wzrósł z 75 milionów USD na początku, do 2,3 miliarda USD obecnie, a  liczba agentów z 1400 do 5200, to liczba Amerykanów, którzy kiedykolwiek zażywali narkotyki wzrosła z 4 milionów w 1960, do 74 milionów na chwilę obecną.

DEA zajmuje się ostatnimi czasy min. takimi rzeczami jak najazdy na gabinety lekarzy, którzy przypisuja medyczną marihuaną chorym czy przeszukiwania i konfiskata towaru ze sklepów, ktore zgodnie z prawem stanowym sprzedają medyczną marihuanę.

 http://www.talkingdrugs.org/pl/najazd-dea

 

Warto tutaj wspomnieć o znaczących różnicach, jeżeli chodzi o prawo narkotykowe w różnych stanach.

Dokładniejszy wykaz można znaleźć tutaj: http://www.drugpolicy.org/statebystate/

 

Przepisy prawa federalnego, które jest zasadniczo surowsze niż prawa stanowe, są dostępne na tych stronach:

Posiadanie- http://www.usdoj.gov/dea/pubs/csa/844.htm#a

Handel- http://www.usdoj.gov/dea/agency/penalties.htm

 

Scena narkotykowa w USA różni się od Polskiej głównie dwiema rzeczami.

1)      W Polsce nie mam rozpowszechnionego użycia, sprzedaży i szeroko pojętej kultury narkotyków stymulujących, zażywanych poprzez palenie- cracku i metaamfetaminy. Są to substancje bardzo silnie uzależniające i przy tym bardzo tanie, przez co zjawisko uzależnienia od nich dotyka głównie ubogich społeczności.

2)      Narkotyki w Stanach Zjednoczonych są stosunkowo tańsze niż w Polsce- za przeciętną pensję można kupić więcej niż za przeciętną pensję w Polsce.

 

Crack i metaamfetamina, jako substancje bardzo silnie pobudzające, mają często swój udział w różnego rodzaju przestępstwach, takich jak bójki, strzelaniny, napady rabunkowe w celu zdobycia pieniędzy czy zabójstwa.

 

Większość narkotyków trafia do USA z południa- marihuana z Meksyku, kokaina z Ameryki Południowej- podobnie jak większość heroiny. Crack i metaamfetamina produkowane są na miejscu (crack z kokainy, metaamfetamina z syntetycznych składników chemicznych) lub w Meksyku. Spora część marihuana i innych psychodelików, oraz większość extasy pochodzi z Kanady.

Ważne miejsce na rynku używek zajmują też leki o zastosowaniu rekreacyjnym, dostępne na receptę, lub bez niej np. Xanax.

 

 

Ameryka jest krajem o najwyższym odsetku penitencjaryzacji, co oznacza, że najwięcej osób w stosunku do populacji kraju, siedzi tam w więzieniach.

 

http://contexts.org/socimages/files/blogger2wp/Racecrime-NationIncarcerationRates.jpg

 

 

Ze 180 000 osób przybywających w 2007 roku, w więzieniach federalnych, aż 95 000 stanowili ludzi, skazani za przestępstwa związane z narkotykami.

Natomiast w więzieniach stanowych na 1,300,000 przebywających tam osób, pod koniec roku 2005, za przestępstwa związane z narkotykami siedziało 253,000.

 

Co ciekawe, pomimo takiej represyjności prawa narkotykowego, doświadczenia z nielegalnymi substancjami miało wiele wpływowych osób- min. Clinton, Bush, Schwarzenegger i Obama, przyznali się, że w młodości palili marihuanę.

 

Ojczyzna Wolności jest bardzo zróżnicowana,  zarówno jeżeli chodzi o prawo narkotykowe jak i używanie narkotyków. W zależności od stanu możemy obserwować skrajnie różną politykę w temacie nielegalnych substancji oraz modele ich używania.

 

Prezydentura Baracka Obamy niesie nadzieję, na zmianę skostaniałego prawa federalnego i zakończenie „War On Drugs”.

 

http://www.talkingdrugs.org/pl/barack-obama-m%C3%B3wi-o-reformie-ustawy-antynarkotykowej