1. Home
  2. Artykuły
  3. The Great De-Vape: dlaczego vaping zostanie zakazany od tego piątku

The Great De-Vape: dlaczego vaping zostanie zakazany od tego piątku

W październiku 2021 r. Australia zdecydowała zakazać otwartego dostępu do waporyzatorów, teraz do ich zakupu wymagana jest recepta lekarska. 

Spacerując po jakimkolwiek centrum miejskim przed kwarantanną, nie sposób nie zauważyć chmur słodkiej pary wydobywającej się z ust pozornie każdego. Nie dało się też nie zauważyć nagromadzenia tych małych metalowych rurek, niewiele większych od szminki, które zaśmiecały chodniki i ścieżki.

Wygląda na to, że wapowanie przyjęło się w Australii na masową skalę. Podczas gdy zdolność do odparowywania nikotyny i związanych z nią środków aromatyzujących i chemikaliów istnieje w sensie konsumenckim od nieco ponad dekady, dopiero w zeszłym roku Australia naprawdę się zmieniła – prawie z dnia na dzień.

To nie są dane, ale z moich własnych obserwacji wynika, że ​​w miesiącach letnich 2019 i 2020 liczba papierosów wypalanych na ulicach i w strefach dla palących w lokalach wydawała się dramatycznie spadać. Wydawało się, że wszyscy palący w moich kręgach społecznych przestawili się z tytoniu na waporyzację w ciągu kilku tygodni, podczas gdy urządzenia te stały się nagle dostępne w każdym sklepie na rogu.

Ponownie, jest to niewiele więcej niż opinia, ale istnieją dobre dowody sugerujące, że zwiększony dostęp do wapowania prawdopodobnie ma wpływ na spadek wskaźników palenia. W Wielkiej Brytanii i USA, popularność urządzeń wydaje się korelować ze spadkiem wskaźników palenia więcej, niż można to wytłumaczyć jakimkolwiek innym czynnikiem.

Podczas gdy w Australii jest mniej osób używających waporyzatorów, a wskaźniki palenia stale spadają o ułamek punktu procentowego każdego roku, z tego, co widziałem, wygląda na to, że te skromne urządzenia zasilane bateryjnie były w stanie zrobić to, co tak wielu agresywnych kampanie antynikotynowe nie mogły.

Papierosy się skończyły. Teraz wapowanie jest „fajne”.

To wielka szkoda, ponieważ rząd Australii w swojej nieskończonej mądrości wybrał ten piątek, 1 października, jako datę, w której wapowanie zostanie skutecznie zakazane w naszym kraju.

Nie oznacza to, że waporyzacja jest dla ciebie dobra lub coś, do czego należy zachęcać – wręcz przeciwnie. Wzrost waporyzacji wiąże się z własnym zestawem problemów, wśród których jest koktajl chemikaliów o nieznanych implikacjach zdrowotnych emitowanych przez te urządzenia, a także niepokojący, choć prawdopodobnie przesadzony, wzrost liczby nastolatków i młodych ludzi bez wcześniejszej historii palenia tytoniu.

Jednak nadchodzący zakaz wprawi w zamęt ponad pół miliona osób używających waporyzatorów, którzy będą walczyć o recepty na swoje produkty. Niektórzy mogą wrócić do palenia, inni mogą całkowicie rzucić nikotynę.

Nikt nie jest tak naprawdę pewien długoterminowych skutków tej zmiany prawa lub samych waporyzatorów, ale po obu stronach toczą się namiętne spory, które rozgrywały się na przesłuchaniach komisji senackiej, długich artykułach online i, oczywiście, w sprawie nie- Męska kraina mediów społecznościowych, głównie Twittera.

Na dobre i na złe, waporyzacja będzie teraz dostępna tylko na receptę w Australii. Oto, co wiemy.

Czekaj, zakazują wapowania?

Od tego piątku, jeśli chcesz wapować, będziesz potrzebować recepty.

Nikotyna, z wyjątkiem przypadków, gdy jest zawarta w tytoniu lub produktach zastępujących nikotynę, takich jak guma lub plastry, będzie teraz narkotykiem z Wykazu Czwartego, którego posiadanie lub używanie bez zgody lekarza pierwszego kontaktu jest nielegalne.

Szczerze mówiąc, to zawsze było nielegalne. Chociaż produkty nigdy nie były technicznie sprzedawane, reklamowane ani używane, często i rutynowo są.

Jest to częściowo związane ze sposobem ich sprzedaży, a częściowo ze sposobem ich klasyfikacji. Vapes to interwencja medyczna mająca na celu odciągnięcie ludzi od papierosów urządzenie rekreacyjne, które daje użytkownikom szum.

Waporyzatory sprzedawane w lokalnym sklepie na rogu często nie są reklamowane ani nie powinny zawierać nikotyny, mimo że często zawierają nikotynę i są z tego powodu kupowane. To rodzaj tajemnicy poliszynela, która tak naprawdę nie zasługiwała na uwagę władz — aż do teraz.

Therapeutic Goods Administration – australijski organ regulacyjny ds. leków – twierdzi, że ta zmiana ma na celu po prostu wygładzenie zasad, które różnią się między rządami i zacieśnienie sieci dostępu.

W oświadczeniu do ZatrzaskTGA stwierdził, że:

„Wypełniając obecną lukę między Wspólnotą Narodów a prawami stanowymi i terytorialnymi, decyzja ta będzie oznaczać, że od 1 października australijskie siły graniczne i TGA skupią się na współpracy (a także ze stanami i terytoriami) w celu powstrzymania importu przez osoby fizyczne bez recepty.

ABF i TGA od początku roku uczyniły z tego priorytet planowania w swoim szerszym programie pracy „na granicy”, aby zapewnić skuteczne przestrzeganie i egzekwowanie przepisów na granicy”.

Czy ktoś nie pomyśli o dzieciach?

Prawdziwe pytanie za tym wszystkim brzmi czemu? 

W Australii z powodu palenia umiera rocznie 21,000 XNUMX osób. Więcej jest zgonów spowodowanych paleniem niż alkoholem, lekami na receptę, nielegalnymi narkotykami, wypadkami drogowymi i samobójstwami, połączony.

Ponad 520,000 XNUMX osób w Australii używa vape, liczby, które prawdopodobnie nie uwzględniają przypadkowych użytkowników i niedawnego wzrostu użycia, przy stosunkowo niewielkiej liczbie skarg. Są to ludzie, którzy w przeciwnym razie paliliby papierosy, o których wiemy, że są bardzo toksyczne, powodując śmierć dwóch trzecich użytkowników w ciągu całego życia.

Vaping jako publiczne zagrożenie lub źródło problemów związanych ze zdrowiem publicznym po prostu nie istnieje. Kto prosił o tę zmianę i dlaczego?

Jedna odpowiedź brzmi: działacze na rzecz zdrowia, tacy jak Australijska Fundacja Płuc, którzy opowiadają się za podejściem opartym na abstynencji, polegającym na wprowadzaniu do płuc czegokolwiek innego niż powietrze.

Przemawiając do Zatrzask, dyrektor generalny Lung Foundation, Mark Brooke, wyjaśnił, że „chcemy powiedzieć ludziom: w jaki sposób możemy z wami pracować, aby umożliwić wam uporządkowanie zdrowych płuc?

„Nie, „zastąpmy czymś, o czym wiemy, że jest złe, czymś, co rzekomo jest mniej złe”. To nie jest tak, że to nie jest dobra redukcja szkód”.

Brooke chce dokonać rozróżnienia między waporyzacją jako narzędziem rekreacyjnym a sposobem na odciągnięcie ludzi od papierosów, co jego zdaniem ten zakaz rozwiąże, usuwając to pierwsze, jednocześnie umożliwiając drugie.

„The Lung Foundation w żaden sposób nie stara się demonizować ani bagatelizować tego, jak trudno jest pozbyć się tytoniu i produktów na bazie nikotyny” – powiedział.

„Ale masz również problem z tym, co teraz sklasyfikowaliśmy jako rekreacyjne wapowanie i wzrost liczby młodych ludzi, którzy nigdy nie palą, podejmujących waporyzację, co najwyraźniej nie jest właściwą rzeczą dla twoich płuc”.

Mówi, że ponad 800 rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół skontaktowało się z jego organizacją, prosząc o pomoc w zwalczaniu wzrostu liczby młodych ludzi wapujących i wzywających do silniejszych ram regulacyjnych.

Jest to kwestia tematyczna, która pojawia się wielokrotnie podczas omawiania tematu. Z mojego własnego doświadczenia wynika, że ​​kiedy byłem niezależnym dziennikarzem opowiadającym historie o wapowaniu w zeszłym roku, redaktorzy nie chcieli o tym wiedzieć. Wrzuć młodych ludzi do miksu i masz siebie zalążki paniki moralnej i kilka gorących nagłówków — niestety, podstawa większości naszego narodowego dyskursu na temat używania narkotyków.

Wydaje się, że TGA kieruje uzasadnieniem swojej decyzji dokładnie tym argumentem. Ich strona internetowa cytuje „znaczący wzrost używania produktów do wapowania nikotyny przez młodych ludzi w Australii i wielu innych krajach” jako główny powód wprowadzenia zakazu.

Twierdzą, że „między 2015 a 2019 rokiem używanie e-papierosów przez młodych ludzi wzrosło w Australii o 96 procent”, dane, które nie mają możliwego do zidentyfikowania źródła.

Stwierdzają również, że „Istnieją dowody na to, że nikotynowe produkty do wapowania działają jako„ brama ”do palenia u młodzieży, a narażenie na nikotynę u nastolatków może mieć długoterminowe konsekwencje dla rozwoju mózgu”.

Dr Alex Wodak, członek zarządu Australian Tobacco Harm Reduction Association, od szczytu epidemii AIDS w latach 1980. walczy ze stygmatyzacją społeczną i wynikającymi z niej niepowodzeniami politycznymi dotyczącymi używania narkotyków.

Opisuje „epidemię vapingu nastolatków” jako „mit” oparty na „bardzo gumowatych statystykach”.

„Ludzie są zaliczani do„ epidemii wapowania nastolatków ”, jeśli wapowali raz w ciągu ostatnich 30 dni. Cóż, to nie jest epidemia wapowania” – powiedział.

„Vaping jest powszechny wśród osób, które już palą. Długotrwałe wapowanie jest bardzo rzadkie u osób, które jeszcze nie paliły”.

Świadczą o tym liczby. Według najnowszych Krajowa ankieta dotycząca strategii antynarkotykowej dla gospodarstw domowychtylko 1.8% 14-17-latków waporyzowało raz lub więcej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Z całej populacji tylko 1.3% osób niepalących kiedykolwiek wapowało.

„W jaki sposób vaping może być bramą do palenia, gdy wskaźniki palenia spadają”, dodaje Wodak, „szczególnie wśród młodzieży?”.

Chociaż nie bierze udziału w spekulacjach na temat motywów innych – bardziej interesują go skutki zdrowotne – dr Colin Mendelsohn, założyciel i przewodniczący Australijskiego Stowarzyszenia Redukcji Szkód Tytoniowych, rozwija to, co uważa za politykę sytuacji .

„Myślę, że przede wszystkim dlatego, że Greg Hunt chce zakazać wapowania” – powiedział, zwracając się do federalnego ministra zdrowia.

„Zawsze chciał zakazać nikotyny lub ograniczyć ją tak bardzo, jak to tylko możliwe”, wyjaśnia Mendelsohn, ponieważ „ma w związku z tym osobisty problem”.

„W tej debacie chodzi o coś więcej niż o dowody, chodzi o ideologię; „nie możemy mieć ludzi używających narkotyków”. Jest element moralny, jest element bardzo purytański, jest kwestia debaty tylko na temat abstynencji, jest całe „a co z dziećmi?” rzecz".

Istnieje również prawdopodobnie jeden z najważniejszych czynników: kwestia finansowa.

„Oto 17 miliardów dolarów podatku” – powiedział Mendelsohn.

„Z tytoniem wiąże się tak dużo pieniędzy. Musi być presja ze strony skarbu państwa. To czwarty co do wielkości podatek w Australii, czwarty co do wielkości. To więcej niż benzyna. Myślę, że czynniki finansowe są głównym czynnikiem.”

Argument, że rząd będzie starał się ograniczyć palaczom przejście na mniej szkodliwy produkt, ponieważ jest w tym tak wyraźnie skuteczny, jest zdecydowanie najbardziej cynicznym podejściem, jednak jest to pogląd podzielany przez dużą społeczność wapujących.

„Mamy najwyższe ceny papierosów na świecie. Wielu palaczy postrzega to jako cyniczną łapówkę podatkową ze strony chciwego rządu, ponieważ wydaje bardzo mało tych pieniędzy, aby pomóc palaczom rzucić palenie” – powiedział Mendelsohn.

Nie jest do tego używany, po prostu trafia do skonsolidowanych przychodów i nie jest używany dla osób, które najbardziej go potrzebują”.

Ta historia została pierwotnie opublikowana w Zatrzask. Część druga tej historii pokazuje, jak niebezpieczne może być vaping. Część trzecia bada wpływ nowych przepisów na palaczy, vaperów i społeczeństwo. Możesz śledzić The Latch on Twitter i zapisz się do newslettera Jack's Drugs Wrap tutaj.  

*Jack Revell jest redaktorem wiadomości i kultury w The Latch.

Poprzedni post
Hrabstwa USA, w których rosną grzyby psychodeliczne
Następny post
Odkryta prawda: jak zakończyła się uprawa maku lekarskiego w Kirgistanie

Related content

Героиня на героине: возможно ли контролируемое употребление наркотиков?

.
Журналистский материал „Героин – собственность модели”, рассказывающий личную историю молодой россиянки Тэо, употр ебляющей героин последних десять лет, был снят с…