1. Strona główna
  2. Artykuły
  3. Hipokryzja polityki narkotykowej aresztowanego prezydenta Hondurasu

Hipokryzja polityki narkotykowej aresztowanego prezydenta Hondurasu

8 marca Juan Orlando Hernández, były prezydent Hondurasu w latach 2014–2022, został uznany winnym w Południowym Sądzie Rejonowym Nowego Jorku za przestępstwa związane z handlem narkotykami. Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych oskarżył Hernándeza o przemyt ponad 400 ton kokainy przez kraj w czasie jego prezydentury; przez całą sprawę utrzymywał, że jest niewinny, nie przyjął wielomilionowych łapówek od kartelu Sinaloa ani nie chronił przemytników przed śledztwem lub aresztowaniem.

Przez dziesięciolecia naród Ameryki Środkowej był pomostem dla handlu narkotykami, a biznes narkotykowy był skutecznie zinstytucjonalizowany za pośrednictwem władz publicznych, polityków i biznesmenów, którzy zmówili się poprzez wpływy polityczne, przestępczość zorganizowaną i przemoc. Polityka narkotykowa Hondurasu oparta na przestarzałych rozwiązaniach Dekret 126-89 zatytułowana „Ustawa o nadużyciu i nielegalnym obrocie narkotykami i substancjami psychotropowymi” penalizuje i karze zażywanie, przewożenie i handel narkotykami; jednakże prawo to dotyczy głównie użytkowników i drobnych sprzedawców i w rzeczywistości nie wpływa na handlarzy na większą skalę ani przywódców karteli.

Do 2022 r. w Hondurasie w rankingu wśród najbardziej brutalnych krajów Ameryki Łacińskiej. W ciągu ostatnich trzech okresów rządy w latach 2010–2022 pozostawiły Honduras w ciemnym cieniu przemocy i korupcji. Szczególnie podkreśla to zamach byłego cara narkotykowego, generała Aristideza Gonzalesa, którego śmierć zarządzili generałowie José Luis Muñoz Licona i José Ricardo Ramirez del Cid, byli dyrektorzy honduraskiej policji w latach 2010 i 2013. Według własnego dochodzenia policji obaj dyrektorzy pracowali dla Kartel atlantycki wraz z ponad dwudziestoma oficerami różnych stopni. Otrzymali rozkazy, zorganizowali i przeprowadzili zamach, aż w końcu go zatuszowali.

Alfredo Landaverde, były szef Dyrekcji ds. Zwalczania Handlu Narkotykami, spotkał ten sam los. Kilka dni przed śmiercią był w programie telewizyjnym, stwierdzając, że „wysocy rangą funkcjonariusze policji krajowej mieli powiązania z handlem narkotykami i wiedzieli, kim są handlarze narkotyków w każdym departamencie kraju”.

 

Były wiceprezydent USA Mike Pence nazwał JOH „dobrym przyjacielem i kluczowym sojusznikiem w promowaniu bezpieczeństwa, stabilności i demokracji w Ameryce Środkowej”. Źródło: Twitter.

 

Dokumenty sądowe z procesu Hernándeza ujawniły najważniejszy spisek w historii Hondurasu od czasu sprawy honduraskiego handlarza narkotykami Ramon Mata Ballesteros pod koniec lat 1980-tych. Proces byłego prezydenta Hondurasu przed sądem w Nowym Jorku ujawnił jak jego awans w polityce, od pierwszej kandydatury na kongresmana, aż do stanowiska prezydenta władzy wykonawczej, został zdefiniowany przez przekupstwo, handel wpływami i kampanie polityczne finansowane z narkotyków. Po objęciu władzy JOH – jak potocznie nazywa się byłego prezydenta – próbował utrwalić wizerunek rządu dbającego o bezpieczeństwo i walczącego z handlem narkotykami: za jego prezydentury naród Odebrane ponad 50 milionów dolarów z USA na walkę z handlem narkotykami, a także dziesiątki milionów na dodatkową pomoc w zakresie bezpieczeństwa. Jednakże JOH wykorzystał swoje stanowisko do umieszczenia preferowanych urzędników na kluczowych stanowiskach: niczym figury na szachownicy strategicznie rozmieścił sojuszników zajmujących się handlem narkotykami w instytucjach publicznych, takich jak między innymi policja krajowa, siły zbrojne, kongres narodowy, aby spełnić jego zobowiązań i celów.

Plany JOH, dalekie od promowania zbiorowego dobra mieszkańców Hondurasu, były zorientowane na ochronę handlarzy narkotyków i zabezpieczenie ich działalności; taka była cena, jaką zapłacił za finansowanie jego kampanii wyborczych, a także kampanii innych kandydatów sojuszniczych.

 

Inne spojrzenie na politykę narkotykową

Niedawne przyznanie się do winy byłego prezydenta Hondurasu przywraca społeczeństwu Hondurasu lekkie poczucie sprawiedliwości; ale jednocześnie istnieje zapotrzebowanie na poważniejsze zmiany, w ramach których ludzie pragną sprawiedliwości, aby wymierzyć sprawiedliwość tym, którzy pozostają bezkarni. Istotne jest, aby jakakolwiek sprawiedliwość została wymierzona, była ona zgodna z obowiązującym kodeksem karnym, nawet jeśli została wytworzona w okresie sprawowania władzy JOH, co złagodził kary za przestępstwa związane z handlem narkotykami. Należy także przyznać, że obecne prawo dotyczące narkotyków jest przestarzałe; rozsądnie jest go zaktualizować, włączając bardziej humanitarne perspektywy, które uznają osoby zażywające narkotyki jako podmioty przysługujące im prawa, w tym perspektywy promujące dla osób zażywających narkotyki alternatywy, które pozwolą im chronić swoje zdrowie i nie będą w dalszym ciągu postrzegani jako przestępcy, których należy prześladować i ukarany.

W marcu ubiegłego roku przyjęła uchwałę Komisja Narodów Zjednoczonych ds. Środków Odurzających po raz pierwszy uchwałę powołującą się na termin „redukcja szkód” w ramach inicjatywy kierowanej przez Stany Zjednoczone i wiele innych krajów Ameryki Łacińskiej. Otwiera to państwom możliwość zbadania alternatywnych sposobów reagowania na osoby używające narkotyków, opartych na badaniach i dowodach. „Walcząc” w niekończącej się wojnie o kontrolę podaży narkotyków, osoby używające nielegalnych substancji były w przeszłości narażone na podejście prohibicjonistyczne, które prześladuje, karze, stygmatyzuje i zapewnia niewiele alternatyw opieki. I choć ci, którzy znajdują się na szczycie handlu narkotykami, unikną niewielu kar, ci na dole, niezależnie od tego, czy zażywają, czy sprzedają, często ponoszą najbardziej gwałtowne koszty tego niekończącego się konfliktu.

Różne kraje Ameryki Łacińskiej przyjmują inną dynamikę używania i nadużywania narkotyków w ramach koncepcji redukcji ryzyka i szkód, która odnosi się do polityk, programów i praktyk mających na celu minimalizowanie negatywnych skutków używania narkotyków.

Pomiędzy paradygmatem „społeczeństwa wolnego od narkotyków” a rzeczywistością handlu narkotykami nowy rząd prezydenta Xiomary Castro musi dążyć do polityki narkotykowej opartej na zasadach sprawiedliwości i prawach człowieka, karania handlarzy narkotykami i promowania nie tylko profilaktyki narkotykowej, ale także opieka nad osobami zażywającymi narkotyki.

Poprzedni post
Mgła wojny: wyzwania związane z raportowaniem przemocy związanej z narkotykami w Meksyku
Następny post
Walka Brazylii z poprawką do konstytucji kryminalizującą używanie narkotyków

Related content