Uzależnienia

Jest mi całkowicie niezrozumiała hipokryzja w dyskusjach o możliwości legalizacji narkotyków, trzeci  na liście najbardziej szkodliwych narkotyków, zaraz po czystej heroinie i kokainie ( nie opium czy liście koki) jest dostępny prawie w każdym sklepie - alkohol.

Jeśli masz wątpliwości co do zgubnego wpływu spożywania alkoholu proszę spojrzeć co kontakt z alkoholem ucznił z społecznością Indian Północno-Amerykańskich cz Inuitów.  Każdy kto pije piwko,lampkę wina, kieliszek wódeczki właśnie strzela sobie działkę narkotyku. Nawiasem mówiąc każdy diler chciałby mieć taką przebitkę na towarze jaką skarb państwa polskiego ma na alkoholu. Nie bez powodu kultura islamska uznała alkohol za tak bardzo destrukcyjny, że wprowadzno religijny zakaz jego spożywania.

Moja opinia o obowiązującej ustawie antynarkotykowej:

W końcu lat 70' XXw zaczęto w Polsce wytwarzać heroinę ze słomy makowej,był to proces czasochłonny, małowydyjny, ale prosty w domowych warunkach. Wyrób polskiej heroiny odbywał się w niewielkich grupach osób zainteresowanych. Osoby produkujące polską heroinę nie miały parcia na szukanie nowych rynków zbytu, a ponieważ narkomani łączą się w grupy, nie było agresywnej dilerki w szkołach i przestępczość mająca u żródła narkotyki czyli prostytucja i drobne kradzieże nie była powszechna, bo działkę heroiny można było pożyczć czy dostać za jakąś przysługę.

Zorganizowane grupy przestępcze próbowały przejąć kontrolę nad produkcją i obrotem polskiej heroiny. Ale proces wytwarzania nie pozwala na produkcję dużych ilości,próby pobierania haraczu od osób sprzedających niewielkie ilości heroiny również nie przyniosły rezultatu. Pozostał tylko jeden sposób odciąć niewielkich producentów od surowca, pojawia się zakaz upraw maku lekarskiego. Zakaz posiadania niewiekich ilości narkotyku na własny użytek umożliwia kontrolę nad dilerką grupom przestępczym. Brak takiego przepisu powoduje rozmycie dystrybucji i uniemożliwia kontrolę. Ustawa antynarkotykowa miała nie chronić młodzież,ale umożliwić przejęcie rynku przez różne grupy przstępcze. Efekty obowiązującej łatwo ocenić porównując dane statystyczne przestępczości związanej z narkotykami. Teraz zorganizowana dilerka jest zmuszona do poszukiwania nowych klientów, więc działa agresywnie w szkołach, barach dyskotekach itp.

Legalizacja narkotyków odebrałaby zażywaniu znamiona przygody - w końcu nie każdy młody człowiek zaczyna dzień od wina czy ćwartki mimo, że alkohol jest łatwo dostępny.Niesty legalizacja nigdy nie dojdzie do skutku z bardzo prostej przyczyny, olbrzymie pieniądze z handlu narkotykami są inwestowane w legalną działalność, służą opłacaniu polityków, którym powałując się na względy społeczne łatwo jest blokować każdą inicjatywę. Dopóki istnieje popyt zawsze będzie podaż ,a wszelkie zakazy pozwalają zarabiać pieniądze nielicznym, ale bliskim władzy. Najlepszym ostrzeniem jest przykład wprowadzenie prohibicji alkoholowej w USA. Stworzyła ona największą organizację przestępczą tak bardzo powiązaną z władzami,że zaprzeczano jej istnieniu do lat 60.