Do 5 października 2022 r. Forceval Square był głównym ośrodkiem konsumpcji i dystrybucji cracku we Francji. Działo się tak do czasu, gdy mieszkający tam ludzie zostali przymusowo wysiedleni w wyniku operacji z udziałem 1,000 policjantów. Około 30 nielegalnych imigrantów było zatrzymany, przy czym większość została umieszczona w ośrodkach administracyjnych, na których nałożono „obowiązek opuszczenia terytorium Francji” (OQTF). Ci, którzy zostali wysiedleni, rozproszyli się po całym mieście. Od czasu ewakuacji widoczność zużycia cracku zmniejszyła się, chociaż nadal używa się go na poziomie ulic, często w mniejszych, bardziej dyskretnych grupach, ponieważ wielu nie ma dokąd się udać.
Używanie cracków zawsze było napiętnowane, m.in głoska bezdźwięczna odgrywają znaczącą rolę w utrwalaniu błędnych przekonań. To piętno pogłębia wyraźny kontrast w sposobie przedstawiania używania kokainy w proszku, często kojarzonego z klasami wyższymi, w porównaniu z używaniem cracku, które zwykle wiąże się z osobami marginalizowanymi społecznie i rasowo we Francji, takimi jak nieudokumentowani migranci.
Rzeczywistość migrantów przybywających do Francji jest złożona: specjaliści od redukcji szkód rzucili światło na ich sytuację, ujawniając, że choć niektórzy migranci rzeczywiście używają cracku, stanowią mniejszość w tej populacji. Jednakże zrozumienie składu tej grupy, a także powodów stosowania jest ważne, aby wspierać to, co jest rozumiane jako „marginalizowany wśród marginalizowanych”społeczeństwa francuskiego.

Kim są migranci korzystający z cracka?
Pojawienie się konsumpcji cracku we Francji, początkowo zaobserwowane w karaibskich departamentach Martyniki i Gwadelupy w połowie 1980 roku, rozprzestrzenił się do Francji głównie za pośrednictwem konsumentów z Antyli w okresie znacznego wzrostu spożycia heroiny. Większość użytkowników stanowili Antyle, a także osoby z Afryki Subsaharyjskiej i Maghrebu, składające się głównie z mężczyzn borykających się z ekstremalną niepewnością. Choć początkowo na rynku dominowali dealerzy z Antillean pod koniec lat 1980., stopniowo zostali oni zastąpieni przez dealerów z Afryki Zachodniej, zwłaszcza pochodzenia wolof, którzy od tego czasu utrzymali hegemonię na paryskim rynku cracku, tzw. „modous”. 2019 szacunki wykazały, że ogólna liczba użytkowników wynosi około 42,800 XNUMX osób.
W badaniu jakościowym Francuskie Obserwatorium Narkotyków zidentyfikowało kilka cech w 2022 migrantów, którzy używali cracku: wielu z nich pochodziło z Afryki i Karaibów, było przeważnie młodych i zażywało wiele narkotyków; niektóre osoby miały niepewną pracę i tylko okazjonalnie używały cracku. Na początku 2010 roku zidentyfikowano nowe grupy imigrantów – szczególnie osoby z Europy Wschodniej i Kaukazu – które głównie wstrzykiwały crack. Pod koniec 2010 roku niedawni migranci z Afryki Subsaharyjskiej, Rogu Afryki i czasami z Bliskiego Wschodu zostali również oznaczeni jako użytkownicy cracku kiedy w północnej części stolicy, w pobliżu znanego otwartego obszaru konsumpcji cracku zwanego „la Colline” (Wzgórze), utworzono obozy dla migrantów.
Wykorzystanie pęknięć w Paryżu koncentruje się głównie w trójkącie w północno-wschodniej części stolicy. Obszar ten skupia się wokół kluczowych lokalizacji, zlokalizowanych głównie w XVIII dzielnicy na Wzgórzu lub w XIX dzielnicy (Stalingrad), a okazjonalnie na niektórych stacjach lub liniach metra. Poza północno-wschodnim Paryżem, od 2000 roku w mieście Saint-Denis występuje duże zużycie cracku, przy czym Porte d'Aubervilliers jest kolejnym zauważalnym obszarem handlu ludźmi. W 2004, Stowarzyszenie La Boutique Charonne Paryż oszacowano, że tylko 10% osób używających cracku we Francji to obcokrajowcy. Oczekuje się, że liczba ta będzie rosła w ciągu ostatnich 20 lat.
Stosując różne strategie przetrwania, takie jak odsprzedaż, prostytucja i żebranie, często spotykając się ze skrajnym ubóstwem, wielu migrantów używających cracku jest również szczególnie narażonych na represje policyjne, problemy zdrowotne związane z problematycznym używaniem narkotyków oraz narażonych na przemoc uliczną.
Ostatnie badania Doktor nauk społecznych udokumentował różnice w aresztowaniach i uwięzieniach ze względu na rasę, a także badania etnograficzne podkreślające nadreprezentację osób kolorowych we francuskich więzieniach. Badania te ujawniają również znaczny wzrost liczby stawiennictwa w sądzie i liczby aresztowań wśród obywateli francuskich urodzonych za granicą. Francuz zakaz gromadzenia danych rasowych oznaczało również dogłębną analizę rasistowskiego elementu konsumpcji cracku i działań policji brakuje. Zamiast tego niedawny wzrost wykorzystania cracków jest głównie postrzegany jako problem klasowy.
Więcej ataków na crack
Francja podejmowała wysiłki na rzecz wdrożenia finansowanych przez państwo usług w zakresie leczenia uzależnień i redukcji szkód odpowiednio od lat 1970. i 1980. XX wieku. Jednakże środki te nie zmniejszyły widoczności używania narkotyków na świeżym powietrzu, zwłaszcza cracku, w stolicy i na jej przedmieściach. W odpowiedzi Paryż, jego regionalna agencja zdrowia i prefektura Île-de-France wprowadziły: „Plan pękania” w 2019 r., którego celem było zwiększenie dostępu osób używających cracku do usług redukcji szkód i mieszkań socjalnych.
Nawet przy wysiłkach przedstawionych w „Planie Crack” mających na celu zwiększenie zasięgu i inwestycje w miejsca zakwaterowania i odpoczynku, zasoby te w dalszym ciągu są znacznie niewystarczające do tego, co jest wymagane do dotarcia do całkowitej liczby użytkowników. W regionie Ile-de-France, programu ASORE rozszerzyła swoją bazę noclegową, przyjmując osoby zażywające crack i pomagając ograniczyć ich konsumpcję. Jednak nadal potrzebne są dalsze inwestycje. Zamiast polegać wyłącznie na represjach policyjnych i funduszach publicznych, aby fizycznie powstrzymywać ludzi na ulicy przed poruszaniem się, należy zwrócić uwagę na inwestowanie we wsparcie społeczne dla osób pozbawionych mieszkania i osób zmagających się z uzależnieniem od narkotyków.
Pomimo pewnego postępu w zakresie mieszkalnictwa, kary wobec osób zażywających crack są nadal normą. Jest to szczególnie widoczne w "Ściana wstydu", wybudowany we wrześniu 2021 r.: jest to mur blokujący przejście pomiędzy paryskimi dzielnicami, wybudowany w celu ograniczenia przemieszczania się osób korzystających z pęknięć na ulicach. Przypomina o trwającej segregacji i represjach wobec użytkowników, sprzedawców i migrantów bezdomnych.
Rok 2024 ma przynieść jedynie więcej przemocy: uczynił to prefekt policji w Paryżu już popełnione do „zakończenia” używania cracku w Paryżu przed igrzyskami olimpijskimi, wysyłając przed igrzyskami od 125 do 700 funkcjonariuszy policji, aby „jak zwykle rozproszyć handlarzy ludźmi, ale w liczbie pięciokrotnej”.Niezależnie od dostępnych danych francuska polityka narkotykowa zmierza w stronę środków represyjnych, a nie skupia się na całościowych rozwiązaniach, które respektują prawa człowieka, prawa socjalne i zdrowotne. Polityka oparta na zerowej tolerancji dla używania narkotyków, w połączeniu z niestabilnym otoczeniem politycznym wobec imigracji i ograniczonym dostępem do usług socjalnych, może jeszcze bardziej marginalizować niektórych najsłabszych członków francuskiego społeczeństwa. Aresztowania i konfiskaty cracku w niewielkim stopniu przyczyniły się do ograniczenia konsumpcji; zamiast tego w nieproporcjonalny sposób dotknął osoby już znajdujące się w niepewnej sytuacji.
Kluczowe znaczenie mają wspólne projekty mające na celu określenie najlepszych rozwiązań i wyników w przypadku osób używających cracku: obejmuje to kwestie mieszkaniowe, integrację i odbudowę więzi społecznych. Ważne jest również holistyczne podejście do zażywania narkotyków polegające na redukcji szkód, obejmujące zwiększenie liczby mieszkań, bezpiecznych przestrzeni do użytku (łączących ludzi z usługami), a także dziennych ośrodków odpoczynku i wsparcia. Migranci sprzedający crack często stają się celem represji kierowanych przez państwo, co na mocy tych przepisów wywiera na nich niekorzystny wpływ. Wspieranie „zmarginalizowanych w marginalizowanych” jest potrzebne, aby poprawić życie osób zepchniętych na sam dół społeczeństwa, które pozostaną celem ekstremizmu i organów ścigania, dopóki coś się nie zmieni.


