W Wielkiej Brytanii cięcia w wysokości 162 milionów funtów na usługi związane z narkotykami i alkoholem w ostatnie trzy lata doprowadziły do wielu domów opieki lub „opieki dziennej” zamknięcie turnusów rehabilitacyjnych lub poważnie ograniczyć usługi. Mniej osób korzysta z tych usług z powodu cięć i wysokich progów, ale nadal liczba zgonów związanych z narkotykami wynosi ok wysoka.
Większość odwyków koncentruje się na abstynencji od wybranego narkotyku, ale istnieje rozdźwięk między tymi, którzy wierzą w abstynencję i „wyzdrowienie”, a tymi, którzy wierzą w redukcję szkód. Uzyskałem perspektywy od dwóch osób, które uczestniczyły w odwykach w Wielkiej Brytanii, aby zbadać efekty na poziomie osobistym.
Redukcja szkód w społeczności obejmuje wymianę igieł, testy narkotykowe na festiwalach i interwencje służb antynarkotykowych. Zasada redukcji szkód polega na spotykaniu się z ludźmi tam, gdzie są w zakresie używania narkotyków i zapewnianiu osobom zażywającym narkotyki (PWUD) narzędzi, aby ich używanie było jak najbardziej bezpieczne i ograniczało używanie, jeśli sobie tego życzą. Jednak niektórzy PWUD rozwijają głęboko zakorzenione uzależnienia i chociaż bardzo zaangażowali się w oferowaną redukcję szkód, nie mają innego wyboru, jak tylko zbadać abstynencję jako opcję. W tym miejscu stacjonarne usługi leczenia uzależnień mogą wspierać PWUD; jednak usługi zostały odcięte przez jedną trzecią w 2019 roku.
Odwyki stacjonarne różnią się oferowanymi usługami, niektóre realizują 12-stopniowy program duchowy w stylu Anonimowych Narkomanów/Alkoholików, niektóre oferują pełny detoks medyczny z wybranego narkotyku, a wiele oferuje dalsze holistyczne zajęcia poprawiające samopoczucie, takie jak joga i prace ogrodowe. Większość z nich ma doradców i pracowników zajmujących się narkotykami, którzy prowadzą grupy i sesje indywidualne, wspierając PWUD w odkrywaniu powodów, dla których mogą używać narkotyków i zastanawianiu się, w jaki sposób mogą odbudować swoje życie po odejściu, wychodząc z uzależnienia.
Próbowali zmusić ich, by poszli na odwyk – a oni powiedzieli tak, tak, tak
Michael* opowiedział o swoim czasie na odwyku „przedszkola” w dużym mieście na północy Anglii. Uzależnił się od heroiny po eksperymentach z narkotykami w wieku 20 lat.
Skierowano mnie na rehabilitację „dziennej opieki” po tym, jak moje zażywanie narkotyków stało się tak poważne, że stałem się bezdomny i straciłem kontakt z rodziną. Zostałem przygotowany na metadon i miałem interakcję z pracownikiem narkotykowym. Nie angażowałem się wtedy zbyt dobrze, ale dało mi to pewne przygotowanie do późniejszej wizyty w ośrodku. Uznałem, że interwencje redukcji szkód mają sens, ale za bardzo skupiają się na przyszłości i ogólnym samopoczuciu. Uznałem to za bezsensowne w porównaniu z rozmiarem mojego uzależnienia.
Kiedy byłem bezdomny, umieszczono mnie w mieszkaniu wspieranym, a stamtąd miałem stabilność, aby rozpocząć program odwykowy. Miałem osobiste pragnienie rzucenia heroiny na dobre; motywacja wynikała z wcześniejszych negatywnych doświadczeń. Program odwykowy był dla mnie głębszy, pracując z moim zdrowiem psychicznym i zachowaniami równolegle z używaniem narkotyków. Chociaż mój program odwykowy nie był stacjonarny, chciałem wprowadzić pozytywne zmiany w moim życiu i byłem dobrze skierowany do holistycznych i innych działań, takich jak centra medytacyjne i Park Run. Dla mojego wyzdrowienia przydało się to, że już interesowałem się tymi rzeczami.
Byłem bardzo emocjonalnie wystawiony na kursie, więc osoba, która chce wziąć udział w odwyku, musi być na to przygotowana. Nie przypominam sobie innego okresu w życiu, w którym spotykacie się i rozmawiacie tak głęboko. Rehabilitacja „Day Care” zadziałała dla mnie, ponieważ nie była w bańce, ale bardziej przypominała prawdziwe życie, z obowiązkami; Mogłem budować swoje zdrowienie w społeczności, w której brałem narkotyki. Zmieniłem swoje zachowanie i sposób interakcji ze światem na dobre.
Philip* przez pięć miesięcy uczęszczał na odwyk w nadmorskim miasteczku. Czuł też, że sięgnął „dna” po dziesięcioleciach używania narkotyków i bezdomności. Tak jak odwyk Michaela* dał mu możliwość dostrzeżenia przyczyn jego uzależnienia.
Kiedy poszedłem na odwyk, nie było dla mnie innej opcji. Byłem poważnie chory z powodu bezdomności ulicznej i zażywania narkotyków. Oddzieliłem się od głównego nurtu społeczeństwa. Byłem zmotywowany do powrotu do zdrowia, ponieważ byłem tak blisko śmierci. Przez lata korzystałem z usług redukcji szkód i ściśle współpracowałem z pracownikami narkotyków. Dostęp do redukcji szkód pomógł mi dostać się na odwyk, ponieważ pracownicy narkotykowi, którzy ubiegali się o moje fundusze, mieli ze mną świetne relacje i było oczywiste, że nie mogę wyzdrowieć w społeczności. Potrzebowałem usunięcia ze społeczeństwa i nowego startu. Nie miałem strategii radzenia sobie w życiu bez narkotyków, a odwyk był bezpiecznym miejscem, aby się tego nauczyć.
Rehabilitację należy traktować jako interwencję medyczną – potrzebowałam nadzorowanego detoksu medycznego, nauczyłam się na nowo prawidłowo odżywiać, wyleczyłam zęby i wyleczyłam ropnie. Mógłbym też spędzić czas na uzdrawianiu umysłu. Czułam, że tam należę i że jestem bezpieczna. Nigdy wcześniej w życiu nie czułem się bezpiecznie. Mogłam bezpiecznie eksplorować swoje emocje we wspierany sposób. Mogłem nauczyć się umiejętności życiowych i społecznych, aby przygotować mnie na przyszłość i pomóc w mojej reintegracji. Nie mogłem się tego tak skutecznie nauczyć w środowisku, ponieważ z powodu cięć budżetowych jest to tylko praca powierzchowna. Czułem się tak wspierany w rozwoju i okazano mi miłość i współczucie, za którymi tęskniłem przez dziesięciolecia. Istnieją jednak drzwi obrotowe z odwykami i wiele osób uczęszcza na nie kilka razy. Służby antynarkotykowe powinny dokładnie ocenić gotowość, aby nie marnować pieniędzy, jeśli ludzie nie są przygotowani do wykonywania pracy. Wiem, że koszt moich pięciu miesięcy wyniósł 47,000 XNUMX funtów i jestem za to bardzo wdzięczny. To"chodzi nie tylko o kogoś, kto już nie używa narkotyków, ale o odzyskanie życia.
Odwyk jest kosztownym leczeniem odwykowym, ale tańszym niż więzienie.
Chociaż redukcja szkód odgrywa zasadniczą rolę w poprawie wyników zdrowotnych, rehabilitacja działa skutecznie dla tych, którzy są zmotywowani do zaprzestania używania wybranego leku i są gotowi do przedyskutowania i zastanowienia się nad tym. Należy jednak zauważyć, że te PWUD, które są zakorzenione w swoich uzależnieniach, bardziej niż kiedykolwiek potrzebują usług redukcji szkód. Dla wielu, wymiana igieł to ich jedyny kontakt z pracownikami służby zdrowia. Należy to uwzględnić w budżecie; większość PWUD nie trafiłaby na rehabilitację bez wsparcia interwencji redukcji szkód.
Rehabilitacja jest kosztownym leczeniem farmakologicznym, jednak dowody wskazują, że tak jest tańsze niż więzienie. Niektóre PWUD utknęły w cyklach działalności przestępczej i zażywania narkotyków; działalność przestępcza w celu sfinansowania uzależnienia, które ustanie, gdy zostanie skutecznie wyleczone. Wiele osób siedzi w więzieniach za przestępstwa związane z narkotykami, ale zażywanie narkotyków jest szerzy się w więzieniach. Dla wielu bardziej regenerujące byłoby poddanie się za obopólną zgodą leczeniu na odwykach z powodu ich uzależnienia, zmiana zachowań i reintegracja, zamiast rozwijania bardziej zakorzenionych uzależnień w więzieniu.
Wykryto przestępstwa związane z narkotykami zmniejszyć rekonwalescencję. Lek dekryminalizacja a redystrybucja zasobów na redukcję szkód, leczenie i inne inicjatywy w zakresie zdrowia publicznego mogłaby wesprzeć te wyniki i pokazać opłacalność zwykłego leczenia ludzi z powodu ich uzależnień, zamiast ich karania.
* Megan Coakeley jest zwolenniczką dekryminalizacji narkotyków, mieszka w Bristolu. Ma doświadczenie w pracy w usługach mieszkaniowych i narkotykowych, a niedawno uzyskała tytuł magistra zdrowia publicznego. Prowadzi kampanię na rzecz zmian społecznych związanych z używaniem narkotyków, redukcją szkód i zlikwidowaniem luki zdrowotnej. Kontakt: megancoakeley@gmail.com


