Wiedeń, 2 grudnia 2020 r.
- W historycznym głosowaniu Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) ostatecznie uznała leczniczą wartość konopi indyjskich.
- Grupa wybitnych organizacji zajmujących się polityką narkotykową z zadowoleniem przyjęła to posunięcie, ale wyraziła również rozczarowanie, że reforma ta nie idzie wystarczająco daleko, ponieważ konopie indyjskie nadal są klasyfikowane na arenie międzynarodowej obok narkotyków takich jak heroina i kokaina.
- Przegląd polegał na ponownym omówieniu decyzji dotyczących planowania marihuany podjętych w latach pięćdziesiątych XX wieku, które były motywowane dominującymi postawami rasistowskimi i kolonialnymi, a nie opierały się na ocenach naukowych. To pozostało niekwestionowane.
Po dwóch latach zaciekłej debaty, dzisiaj w Wiedniu Komisja ONZ ds. Środków Odurzających (CND) głosowała za usunięciem konopi indyjskich z wykazu IV Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 r., który jest zarezerwowany dla substancji kontrolowanych o ograniczonych lub zerowych korzyściach terapeutycznych. W ten sposób ONZ ostatecznie uznaje wartość terapeutyczną konopi indyjskich, wzmacniając w ten sposób międzynarodowy imperatyw zapewnienia dostępu do leków na bazie konopi indyjskich. To dobra wiadomość dla milionów ludzi, którzy używają konopi indyjskich do celów terapeutycznych i odzwierciedla rzeczywistość rosnącego rynku produktów leczniczych na bazie konopi indyjskich.
Chociaż z zadowoleniem przyjęli usunięcie z wykazu IV, eksperci ds. polityki narkotykowej wyrazili poważne obawy, że konopie indyjskie pozostaną w wykazie I Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 r., utrzymując je pod tą samą ścisłą kontrolą, co heroina i kokaina. Po pierwszym w historii przeglądzie naukowym dotyczącym konopi indyjskich przeprowadzonym przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 2018 r., zalecono pewne ograniczone zmiany harmonogramu stosowania konopi indyjskich, ale usunięcie ich z Wykazu I nie było częścią pakiet pomimo własnego stwierdzenia WHO, że marihuana była mniej szkodliwa niż większość innych narkotyków w tym harmonogramie.
Przegląd konopi indyjskich podkreśla również głęboki rozdźwięk między podejmowaniem decyzji w organach międzynarodowych a rosnącym impetem reformy polityki narkotykowej na całym świecie. Ponad 50 krajów na całym świecie przyjęło programy dotyczące marihuany leczniczej, podczas gdy Urugwaj, Kanada, Meksyk, Luksemburg, 15 stanów USA i kilka innych jurysdykcji wprowadziło prawne regulacje dotyczące konopi indyjskich do celów niemedycznych. Opierając się dowodom i zmianom, międzynarodowy system kontroli narkotyków naraża się na ryzyko coraz większej izolacji i nieistotności.
„Z zadowoleniem przyjmujemy od dawna oczekiwane uznanie, że marihuana jest lekiem. Jednak sama ta reforma jest daleka od adekwatności, biorąc pod uwagę, że konopie indyjskie są nadal nieprawidłowo planowane na szczeblu międzynarodowym. Pierwotna decyzja zakazująca marihuany nie miała podstaw naukowych i była zakorzeniona w kolonialnych uprzedzeniach i rasizmie. Lekceważył prawa i tradycje społeczności, które od wieków uprawiają i używają konopi do celów leczniczych, terapeutycznych, religijnych i kulturalnych, i doprowadził do kryminalizacji i uwięzienia milionów ludzi na całym świecie. Proces przeglądu był straconą okazją do naprawienia tego historycznego błędu”, powiedział Ann Fordham, dyrektor wykonawcza Międzynarodowego Konsorcjum ds. Polityki Narkotykowej.
Ostateczna liczba głosów w sprawie usunięcia konopi z wykazu IV była bardzo bliska, z 27 głosami za i 25 przeciw, przy 1 wstrzymującym się. Federacja Rosyjska zmobilizowała blok krajów – w tym 15 głosujących państw członkowskich CND – za wspólne stanowisko, argumentując „nie wprowadzać żadnych zmian w harmonogramie marihuany”, ponieważ „doprowadziłoby to do zamieszania i rozluźnienia ustalonych międzynarodowych ram regulacyjnych”. W tym samym czasie Stany Zjednoczone głosowały za usunięciem konopi z wykazu IV, ale zebrały kraje, aby potwierdziły rzekomy globalny konsensus, że konopie indyjskie powinny nadal podlegać „pełnemu zakresowi kontroli międzynarodowych”. Według John Walsh, dyrektor ds. polityki narkotykowej w biurze w Waszyngtonie ds. Ameryki Łacińskiej, posunięcie USA stanowi „nieprzekonującą próbę zaprezentowania pozorów konsensusu, świętując, że marihuana pozostaje ściśle zaplanowana na arenie międzynarodowej, w tym samym tygodniu, w którym Izba Reprezentantów przygotowuje się do głosowania w sprawie ustawodawstwa, które usunęłoby konopie indyjskie z substancji objętych federalną ustawą o substancjach kontrolowanych”.
Martin Jelsma, dyrektor Programu Narkotyki i Demokracja w Transnational Institute, powiedział: „Dzisiaj społeczność międzynarodowa robi krok naprzód dzięki temu małemu zwycięstwu w dziedzinie marihuany leczniczej, ale dekolonizacja i modernizacja reżimu traktatów narkotykowych ONZ dopiero się zaczyna. Wynik tego procesu przeglądu po raz kolejny pokazał, że Jednolita Konwencja z 1961 r. jest przestarzałym i zbyt tępym instrumentem, aby wypełnić swój mandat ochrony zdrowia i dobrobytu ludzkości. Pokazała również głęboki podział i paraliż w międzynarodowym systemie kontroli narkotyków. Przy nielicznych oznakach pojednania między nastawionymi na reformy krajami a obrońcami status quo wojny narkotykowej, reformatorzy będą nadal podążać drogą naprzód, która nie zależy od konsensusu w Wiedniu, o czym świadczą reformy krajowe prowadzone obecnie wokół świat".
******************
W CELU UZYSKANIA DALSZYCH INFORMACJI PROSIMY O KONTAKT:
W Tajlandii:
- Martin Jelsma | Dyrektor Programu Narkotyki i Demokracja, Międzynarodowy Instytut | mjelsma@tni.org
- Ann Fordham | Dyrektor Wykonawczy, Międzynarodowe Konsorcjum ds. Polityki Narkotykowej | afordham@idpc.net
W Meksyku:
- Zara Snapp | Dyrektor, Instytut RIA | zsnapp@gmail.com
W UK:
- Steve'a Rollesa | Starszy Analityk ds. Polityki, Fundacja Transform Drug Policy | steve@transformdrugs.org
W USA:
- Johna Walsha | Dyrektor ds. Polityki Narkotykowej, Biuro w Waszyngtonie ds. Ameryki Łacińskiej | jwalsh@wola.org
Dodatkowe tło:


