Nie chodzi o to, kiedy przepisy dotyczące konopi indyjskich zostaną zreformowane w Wielkiej Brytanii – ale w jaki sposób. Czy nasze zasady będą wspierać osoby najbardziej dotknięte karnymi przepisami, czy tylko spowodują więcej przemocy?
Istnieje wiele dowodów sugerujących, że Wielka Brytania desperacko potrzebuje reform prawa dotyczącego konopi indyjskich. To jest to, czego chcemy – i na to zasługujemy.
Jako naród wiemy, że nasza obecna polityka nie powstrzymuje konsumpcji, posiadania ani dostarczania konopi indyjskich, a ogromne połacie populacji są niepotrzebnie nękane, nadzorowane i kryminalizowane przez nasz rząd, co ma niszczycielski wpływ na nasze społeczności.
Pytanie, które należy dokładnie rozważyć, nie dotyczy tego, czy przepisy dotyczące konopi indyjskich zostaną zreformowane, ale w jaki sposób zapewnimy, że osoby najbardziej narażone na szkody wynikające z zakazu będą chronione przez zmiany w polityce, wspierane przez publiczną służbę zdrowia i traktowane priorytetowo na nowych legalnych rynkach.
W jaki sposób zapewnimy, że równość społeczna i zdrowie publiczne będą głównymi celami reformy prawa dotyczącego konopi indyjskich w tym kraju?
Konopie indyjskie są obecnie narkotykiem klasy B, z wykazu 1 w Wielkiej Brytanii.
Posiadanie, dostarczanie lub produkcja jest nielegalne. Za posiadanie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności i grzywna, a za przestępstwa związane z handlem ludźmi grozi kara do 14 lat pozbawienia wolności i grzywna.
Egzekwowanie prawa antynarkotykowego w Anglii i Walii najbardziej spadło na osoby kolorowe i osoby żyjące w deprywacji. Wykorzystanie zatrzymania i rewizji w celu zatrzymania narkotyków przez policję dominuje w statystykach, z ok 60 procent wszystkich wyszukiwań w Anglii i Walii dla tej działalności. 1 na 3 z cała kolekcjaUważa się, że zatrzymanie i przeszukanie dotyczy konopi indyjskich, z 70 procent wszystkich poszukiwań narkotyków dotyczy posiadania przestępstwa, a nie przestępstwa związane z dostawami. Warto zauważyć, że w zdecydowanej większości przypadków zatrzymane i przeszukane osoby nie popełniły żadnego przestępstwa – w około 70 procentach przeszukań nie znaleziono żadnych narkotyków.
Czarni są dziewięć razy bardziej narażeni na zatrzymanie i przeszukanie w poszukiwaniu narkotyków, pomimo mniejszego prawdopodobieństwa używania substancji kontrolowanych w porównaniu z białą populacją. Kiedy czarni jestprzyłapani na posiadaniu substancji kontrolowanej są traktowani surowiej niż ludzie biali, rzadziej otrzymują pozasądowe decyzje (z których wiele nie jest karanych) i są bardziej narażeni na aresztowanie. Jeśli chodzi o posiadanie konopi indyjskich, czarne osoby są 12 razy bardziej narażone na skazanie w porównaniu z białą populacją.
Rasizm instytucjonalny, profilowanie rasowe i dyskryminacja są objawami szerszych postaw, których nie można złagodzić samą dekryminalizacją lub legalizacją. Zmiany w polityce antynarkotykowej są ważne, ponieważ takie zmiany mogą potencjalnie wyeliminować szkody spowodowane wojną z narkotykami i chronić ludzi przed szkód wynikających z przemocy ze strony państwa, zamiast je potęgować.
Pomimo wezwania Priti Patel do podejścia zerowej tolerancji dla używania konopi indyjskich w celu przestraszenia „przestępców” do poddania się, dowody z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, że jest ona teraz Sekretarzem, pokazują, że nie ma widocznej korelacji między „twardym” podejściem danego kraju a rozpowszechnieniem używania narkotyków przez dorosłych. Stanowisko pani Patel jest jednak odejściem od obecnej linii partyjnej, co wydaje się skłaniać ku legalizacji po mianowaniu byłego kierownika ds. polityki w Center for Medicinal Cannabis, Blaira Gibbsa.
W zeszłym miesiącu grupa międzyparlamentarnych posłów wybrała się do Kanady, aby zobaczyć z pierwszej ręki, jak przebiega reforma konopi indyjskich w tym kraju.
Konopie indyjskie zostały zalegalizowane w Kanadzie w 2018 r gigantyczny, niedoskonały skok naprzód dla globalnej polityki narkotykowej. Chociaż intencją reform było zmniejszenie obciążenia wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, rząd nadal utrzymuje, że niektóre formy używania i handlu konopiami indyjskimi są nielegalne i nakłada poważne sankcje karne na osoby działające poza legalnym rynkiem.
Krytycy sugerowali, że rachunek w wysokości 5000 USD za uzyskanie wymaganej licencji na konopie indyjskie wyklucza sprzedawców bez dostępu do takich funduszy, skutecznie kryminalizując najbiedniejszych uczestników branży – tych, którzy są również nieproporcjonalnie dotknięci szkodami wynikającymi z prohibicji. W tym kontekście reformy przepisów dotyczących konopi indyjskich zaostrzyły szkody dla niektórych i przyniosły duże zyski osobom już zajmującym uprzywilejowane pozycje społeczne.
W nieudanej próbie rozwiązania kwestii równości społecznej kanadyjski rząd federalny uchwalił ustawę C93, zapraszającą Kanadyjczyków do ubiegania się o bezpłatne, przyspieszone ułaskawienie za zwykłe skazanie za posiadanie konopi indyjskich, poinformował ostatnio federalny minister sprawiedliwości miesięcy.
Jeśli chodzi o różnice rasowe, napędzana jest kanadyjska polityka narkotykowa nierówności społeczne, które go otaczają. Dla niektórych nie było to zaskoczeniem legalizacja nie zmieniłaby różnic rasowych w aresztowaniach za konopie indyjskie. Ciągle są wiele przepisów, które kryminalizują rekreacyjnych użytkowników marihuany.
Możemy się na coś zgodzić. Ale czy wyczyścisz rejestry karne setek tysięcy robotników i czarnych i brązowych dzieciaków, które paliły trawkę tak jak ty, ale skończyły z rejestrami karnymi, a nie za elegancką pracę na Downing Street? https://t.co/PHYtHzu5JQ
— David Lammy (@DavidLammy) July 31, 2019
Optymistycznie - David Lammy uważa, że Wielka Brytania mogłaby wykonać lepszą robotę reformy po tej stronie stawu. Na swojej stronie na Twitterze poseł Tottenhamu odniósł się do powszechnej hipokryzji faktycznej dekryminalizacji osób uprzywilejowanych i brutalnego nadzoru nad „setkami tysięcy robotników oraz czarnych i brązowych dzieci”, które stały się celem nieproporcjonalnych narkotyków policji, wzywając rząd do nadania priorytetu usuwaniu rejestrów osób, które zostały uznane za przestępstwo w ramach karnej polityki antynarkotykowej Wielkiej Brytanii.
W Anglii i Walii ludzie nadal są więzieni za drobne przestępstwa związane z posiadaniem konopi indyjskich bez użycia przemocy. W ciągu ostatnich 10 lat na karę pozbawienia wolności skazano 3,718 osób 44% (1651) stanowili ludzie młodzi w wieku 10-24 lata.
Odchodząc od przepisów dotyczących konopi indyjskich z czasów prohibicji, niektóre stany USA zaczęły uszczelniać rejestry wykroczeń związanych z konopiami indyjskimi niskiego poziomu – chociaż potencjalni pracodawcy nadal mogliby mieć dostęp do tych informacji poprzez kontrole ujawnienia w rejestrze karnym, kontynuacji wyniszczającego wpływu kryminalizacji na takie osoby.
Inni opowiadają się za całkowitym zatarciem wyroków skazujących: w Kalifornii stanowi ustawodawcy rozpoczęli proces automatycznego zacierania, co ograniczyłoby potencjalne środki odstraszające związane z kosztami złożenia wniosku lub koniecznością zasięgnięcia porady prawnej, ponieważ zacieranie odbywa się w imieniu tych z przekonaniami.
Jeśli masz wyrok skazujący za posiadanie marihuany w Illinois, Ty i 800,000 XNUMX innych prawdopodobnie możecie odetchnąć z ulgą. Nowa stanowa ustawa o regulacji i podatkach dotyczących konopi indyjskich, która wejdzie w życie w 2020 r., pozwala ludziom automatycznie ułaskawić wyroki skazujące za maksymalnie 30 gramów marihuany. Osoby skazane większymi kwotami mogą zwrócić się do sądu o uchylenie zarzutów.
„Głębszym problemem w modelu kanadyjskim jest to, że rynek jest zdominowany przez duże korporacje” pisze Lamy. „Osoby ze społeczności, które zostały nieproporcjonalnie kryminalizowane, powinny być aktywnie rekrutowane po stronie podaży na każdym nowym rynku w Wielkiej Brytanii. Stare rejestry karne dotyczące przestępstw związanych z konopiami indyjskimi powinny zostać usunięte”.
Modele równości społecznej dla reformy konopi koncentrowały się na zwiększonym udziale mniejszości i grup historycznie upośledzonych poprzez usunięcie barier i przyznanie priorytetowego dostępu do legalnych rynków marihuany rekreacyjnej i medycznej.
Na przykład w uznaniu nieproporcjonalnego stosowania egzekwowania prawa antynarkotykowego i rzeczywistości uzależnienie finansowe od nieregulowanych rynków dla tych, którzy produkują i sprzedają konopie indyjskie, rząd Jamajki wprowadził projekt pilotażowy o nazwie Alternatywny Program Rozwoju (ADP).
ADP stara się zapewnić włączenie rodzimych drobnych rolników do regulowanego rynku marihuany leczniczej, udostępniając grunty i usuwając przeszkody regulacyjne, aby zapewnić, że tradycyjni rolnicy mogą spełnić standardy licencyjne.
ADP zezwala również Rastafarianom mieszkającym na Jamajce, którzy od dawna są prześladowani za duchowe i religijne używanie konopi indyjskich, na posiadanie i uprawę większych ilościach niż ogół społeczeństwa ponieważ używanie stanowi integralną część ich wiary. Na Jamajce tzw Nowelizacja ustawy o narkotykach niebezpiecznych z 2015 r (DDAA) zdekryminalizował posiadanie dwóch uncji marihuany na własny użytek – co oznacza, że nie jest to już przestępstwo, za które osoba dorosła może być ścigana, chociaż można otrzymać grzywnę „podobną do mandatu drogowego” w wysokości 500 J $ (~ 4 USD). Wśród innych postanowień DDAA upoważnia gospodarstwo domowe do „legalnej uprawy… pięciu roślin ganji” oraz do „prawnego zezwolenia na palenie ganji… [by] być legalnie dozwolone w miejscach, które są licencjonowane do celów medycznych lub terapeutycznych”, donosi Mówiące narkotyki.
W Sacramento w Kalifornii istnieją również programy równości społecznej rozszerzony na członków najbliższej rodziny osób, które zostały aresztowane lub skazane za przestępstwo związane z konopiami indyjskimi przed ich legalizacją. Jako międzypokoleniowa inicjatywa sprawiedliwości uznaje wtórne skutki kryminalizacji na społecznościach, rodzinach i tych, którzy byli formalnie ścigani. Ponadto uznaje się również podejście oparte na sprawiedliwości międzypokoleniowej płciowy wpływ egzekwowania prawa antynarkotykowego, który uwięził większą liczbę mężczyzn i opierał się głównie na kobietach, które poniosły ciężar obowiązków rodzinnych.
W Massachusetts, an Program wzmocnienia gospodarczegoprzyjęto wsparcie dla osób czarnoskórych, Afroamerykanów, Latynosów lub Latynosów poprzez mentoring, szkolenie pracowników i dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej, oraz wszyscy licencjobiorcy są zobowiązani do przedłożenia planu różnorodności, a także plan pozytywnego wpływu na społeczności, które zostały nieproporcjonalnie poszkodowane przez prohibicję narkotykową.
Wojna z narkotykami okazała się kosztowną porażką.
Pomimo niezliczonych istnień ludzkich, które zostały zniszczone, szacuje się, że na całym świecie 100 miliardów dolarów przeznacza się rocznie na podejście oparte na egzekwowaniu prawa. Wyrównując szanse i legalizując marihuanę, rząd Wielkiej Brytanii nie może wpaść w pułapkę zamykania tych samych ludzi, którzy zostali zamknięci przez taką karną politykę. Przestępstwa związane z posiadaniem konopi indyjskich pozostają dla wielu punktem wyjścia do wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.
W obliczu przytłaczających dowodów na poparcie traktowania polityki antynarkotykowej jako problemu zdrowia publicznego, wojna z narkotykami jest nadal napędzana przez logikę karceralną: ludzie, którzy używają narkotyków, są traktowani jak przestępcy potrzebujący kary. Termin przestępca jest używany mniej jako deskryptor działalności, a bardziej jako etykieta tożsamości, ponieważ przestępcy są uważani za niegodnych opieki, moralnie skorumpowanych i ogólnie złych ludzi, którzy nie mają nic do wniesienia do społeczeństwa. To piętno jest podtrzymywane przez system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych, który kładzie nacisk na „przestępstwa” zamiast szkód i wymierza kary zamiast wsparcia.
Problem z logiką karceralną polega na tym, że nie zajmuje się ona podstawowymi przyczynami szkód, takimi jak nierówność społeczna, polityka karna i ograniczony dostęp do usług zdrowotnych i dobrostanu. Zamiast tego państwo karceralne podwaja się wobec tych, którzy są najbardziej bezbronni w naszych społeczeństwach (przymykając oko na tych, których przywilej jest „dowodem” ich moralności – tych, którzy w efekcie cieszą się immunitetem przed przemocą policji i kryminalizacją).
Kryminalizacja użytkowników konopi nie powiodła się. Pytanie nie brzmi, czy prawnie regulujemy, ale w jaki sposób. Policja, lekarze i posłowie z różnych partii powinni współpracować, aby stworzyć przepisy, które trzymają marihuanę z dala od dzieci i ograniczają szkody do minimum. https://t.co/HhDYobaFhO
— David Lammy (@DavidLammy) July 29, 2019
Zasadniczo skuteczna polityka antynarkotykowa powinna koncentrować się na ograniczaniu szkód powodowanych przez wszystkie narkotyki. Obecne rozmowy na temat polityki narkotykowej w Wielkiej Brytanii muszą wykraczać poza konopie indyjskie – w przeciwnym razie istnieje ryzyko dalszego braku rozwiązania kwestii zgonów związanych z narkotykami w Wielkiej Brytanii, które w ostatnich latach osiągnęły rekordowe poziomyi są głównie związane z opioidami. Model sprawiedliwości społecznej dla przepisów dotyczących konopi indyjskich byłby bardzo mile widzianym odejściem od wieloletniego podejścia karnego naszego rządu – ale w najlepszym razie jest częściowy.
Poza tym, chociaż legalizacja marihuany może zmniejszyć całkowitą liczbę aresztowań, nie jest to srebrna kula do walki z nierównością rasową. Niedawny raport Drug Policy Alliance wykazało, że nadal utrzymują się dysproporcje i pomimo reform aresztowania związane z konopiami indyjskimi pozostają nieproporcjonalne w przypadku osób rasy czarnej i Latynosów. Model sprawiedliwości społecznej dla reformy konopi musi stawiać na pierwszym miejscu dekryminalizację, niezależnie od tego, czy ustanowiono regulacje prawne; antidotum na logikę karceralną jest rozszerzenie logiki redukcji szkód na wszystkich ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez wojnę z narkotykami. To, czego zdecydowanie nie chcemy, to naśladownictwo Kanady szereg nowych przepisów karnych związanych z konopiami indyjskimi, które nieuchronnie dotkną tych, którzy już są celem zakazu.
Bez programu równości społecznej, który przyniesie i zakończy stygmatyzację, dyskryminację i kryminalizację ludzi i społeczności, polityka antynarkotykowa będzie nadal wykorzystywana jako główny mechanizm, poprzez który państwo stosuje przemoc. Ludzie, którzy konsumują, dostarczają, uprawiają i produkują wszystkie substancje kontrolowane, zasługują na znacznie więcej. Wszyscy robimy.


