1. Home
  2. Artykuły
  3. Krytyka modelu leczenia Awakn w związku z otwarciem drugiej kliniki leczenia uzależnień

Krytyka modelu leczenia Awakn w związku z otwarciem drugiej kliniki leczenia uzależnień

Wschodzące firmy farmaceutyczne obiecują rewolucyjne metody leczenia nadużywania substancji w oparciu o model uzależnienia od choroby mózgu (BDMA), w przeciwieństwie do historycznego podejścia do kryminalizacji wojny z narkotykami.

 

Awakn Life Sciences ma ogłosił w zeszłym miesiącu otwarcie drugiej kliniki w Londynie, po uruchomienie swojej pierwszej kliniki w Bristolu w marcu 2021 r. Firma biotechnologiczna państwa że „zdrowie psychiczne i uzależnienia są piątą najczęstszą przyczyną chorób na świecie, dotykającą 20% populacji” i twierdzi, że psychoterapia wspomagana psychodelikami może radykalnie zmienić istniejące metody leczenia, zapewniając pacjentom długotrwałe wyleczenie, w przeciwieństwie do Podejście podtrzymujące tradycyjnej psychiatrii.

Nowatorskie leczenie pochodzi z szeroko zakrojone badania na zastosowanie terapeutyczne leków psychodelicznych na depresję, lęki, zespół stresu pourazowego (PTSD) i używanie substancji. Kliniki w Wielkiej Brytanii będą oferować dziewięciotygodniowy kurs obejmujący 11 sesji psychoterapeutycznych, z których cztery obejmują podawanie ketaminy, za łączny koszt 6,000 funtów.

 

model

 

Awakn nie jest jedyną kliniką, która podaje leki psychodeliczne do leczenia uzależnień. Na przykład MindMed oferuje leczenie uzależnień w oparciu o syntetyczną wersję Ibogainy, podając na swojej stronie internetowej, że uzależnienie to choroba mózgu„napędzany zestawem procesów chorobowych, w tym rozregulowaniem dopaminy, silnego neuroprzekaźnika, w ośrodku nagrody/przyjemności w mózgu zlokalizowanym w śródmózgowiu”.

Wiele z tych wschodzących firm opiera się na przekonaniu, że Uzależnienie to przewlekły, nawracający stan neurologiczny. Zwolennicy modelu argumentują, że dzięki takiemu podejściu uzależnienie nie jest już postrzegane jako moralna porażka, którą należy ukarać, ale raczej jako stan, który należy leczyć skutecznymi lekami i reagować poprzez odpowiednie interwencje w zakresie zdrowia publicznego.

 

opinie

 

Chociaż BDMA może zmniejszyć piętno i winę, oferując biogenetyczne wyjaśnienia zachowań, może również zwiększyć dyskryminację w oparciu o swoją definicję choroby. W rzeczywistości, badanie wykazało, że medykalizacja – uczynienie pewnych aspektów ludzkiego zachowania kwestią medyczną (co wymyślił m.in Irvinga Zoli w 1972 roku) – może zwiększać pesymizm prognostyczny, utrudniać proces zdrowienia i wzmacniać stereotyp, że ludzie uzależnieni są niebezpieczni.

jako Dr Tehseen Noorani argumentował, medykalizacja może również utrudniać wysiłki zmierzające do dekryminalizacji. Zamieniając niektóre leki (w tym przypadku ketaminę) w leki, model może również wzmocnić pogląd, że istnieje „właściwe” stosowanie tych leków – to znaczy wyłącznie w celach terapeutycznych i stosowane wyłącznie w ściśle kontrolowanych kontekstach klinicznych, z sugestię, że rekreacyjna i niezależna konsumpcja jest niebezpieczna i nieodpowiedzialna, a zatem niezgodna z prawem i karalna. Istnieje obawa, że ​​zjawisko to doprowadzi do pewnego poziomu tego, co Nick Powers opisane jako „elitaryzm medyczny”, gdzie udostępnianie wcześniej nielegalnych leków jedynie jako drogich leków utrudniłoby (jeśli nie uniemożliwiło) dostęp większości ludzi. To z kolei ogranicza prawo ludzi do konsumpcji bez kryminalizacji i korzystania z tych leków poza środowiskiem klinicznym.

Ta postawa podsyca również „psychodeliczną wyjątkowość”, narrację, że psychedeliki „nie są jak inne narkotyki” i są postrzegane inaczej niż inne substancje, ponieważ są postrzegane jako „narzędzia” związane z produktywnością, uzdrawianiem, doznaniami mistycznymi, szczególnie dla przeważnie białych, Zachodnia, średnioklasowa grupa użytkowników. Z drugiej strony osoby i społeczności, które spożywają ketaminę, kokainę, konopie indyjskie, a heroina – zwłaszcza uboga i BIPOC – w kontekstach pozaklinicznych nadal jest karana, stygmatyzowana i marginalizowana w wyniku – bardzo obłudnej – wojny z narkotykami. Czy medykalizacja przyniosłaby im korzyści?

 

Zrzut ekranu reklamy sponsorowanej na Facebooku przez start-up Rezonans Ziemi promowanie mikrodozowania w celu zwiększenia produktywności. Wizerunek autora.

 

Kontrowersyjna historia

 

In epizod 25 serii podcastów „Crackdown”, Garth – gospodarz i były użytkownik opioidów z Vancouver, BC – angażuje się w wciągającą rozmowę z historykiem nauki Nancy Campbell w sprawie rozwoju BDMA. Odcinek odsłania kontrowersyjną historię modelu uzależnienia poprzez analizę filmu „Farma Narkotyków”, który dokumentuje powstanie pierwszego więzienie/szpital w Lexington, Stany Zjednoczone, gdzie osoby z problemami związanymi z używaniem substancji były wysyłane na rehabilitację, a jednocześnie były wykorzystywane jako króliki doświadczalne do badania fizjologicznych przyczyn uzależnienia.

Nancy i Garth uważają, że takie podejście tylko podsyciło ideę, że osoby używające narkotyków muszą być naprawione i leczone, argumentując, że takie redukcjonistyczne podejście nie uwzględnia szerszych czynników społecznych i strukturalnych, takich jak rasizm i ubóstwo. Ponadto model medyczny odbiera podmiotowość osobom zażywającym narkotyki i oddać władzę w ręce lekarzy i psychiatrów.

„Nie sądzę, aby nauka naprawdę poradziła sobie z rodzajami struktur i warunków politycznych, ekonomicznych i społecznych, aw szczególności z rodzajem przemocy strukturalnej, której poddawani są ludzie”, twierdzi Nancy.

Uzależnienie to złożony problem. Nie ma prostego rozwiązania. Medykalizacja, mimo dobrych intencji, mogła prowadzić do dalszych nierówności zdrowotnych, ograniczonego dostępu do bezpiecznych dostaw i zwiększonego napiętnowania „złych użytkowników”. Koncentrowanie się na zdrowiu i indywidualnych zachowaniach może odwrócić naszą uwagę od wykonywania pracy na strukturalnym, zbiorowym poziomie.

Poprzedni post
Estoński program redukcji szkód znakomicie odwraca epidemię przedawkowania
Następny post
Usunięcie tabeli dotyczącej posiadania narkotyków w Ekwadorze: poważny błąd rządu

Related content