Rząd Gruzji ma niedawno zaproponowany przymusowe leczenie jako „alternatywa” dla osób, które wcześniej poddawały się prywatnej terapii agonistami opioidowymi (OAT), po jego represjach W tych programach. Chociaż w tej propozycji wciąż brakuje szczegółów, jako osoba, która uważnie śledziła rozwój sytuacji, uważam to podejście za głęboko niepokojące. Dekady badań Moje własne doświadczenia w pracy klinicznej i w środowisku politycznym pokazują, że przymusowe leczenie jest nie tylko nieskuteczne w leczeniu uzależnienia, ale także narusza prawa człowieka i podważa zasady zdrowia publicznego i sprawiedliwości społecznej. Uzależnienie to stan zdrowia, który wymaga elastycznego, ciągłego leczenia, a nie uniwersalnego rozwiązania, które zmusza ludzi do leczenia nie po to, by poprawić swój stan, ale by uniknąć kary.
Zakończenie leczenia opartego na dowodach
Tego lataRządząca partia Gruzińskie Marzenie zamknęła wszystkie prywatne ośrodki leczenia agonistami opioidowymi, twierdząc, że kliniki te umożliwiają „legalne” zażywanie narkotyków, przyczyniając się do nielegalnego handlu narkotykami i wzrostu przestępczości. Przez lata urzędnicy wykorzystywali nielegalny handel jako pretekst do kryminalizacji osób zażywających narkotyki, zamiast rozszerzać ofertę opieki zdrowotnej.
Nigdy nie zapomnę poranka w klinice, kiedy pacjent, wyraźnie zaniepokojony, obejrzał się przez ramię po odebraniu leków, wiedząc, że policja może czekać tuż przed gabinetem, żeby go aresztować. Widziałem na własne oczy, jak te brutalne interwencje traktują uzależnienie jako problem kryminalny, podczas gdy jest to problem opieki zdrowotnej, który zasługuje na wsparcie oparte na dowodach naukowych i współczucie.
Chociaż Gruzja dokonała ważny postęp związany z lekami W porównaniu z innymi krajami Europy Wschodniej, zwłaszcza w zakresie zapewnienia dostępu do leczenia, polityka antynarkotykowa pozostaje zakorzeniona w represyjnym dziedzictwie czasów sowieckich. Do dziś surowe kary za posiadanie narkotyków nadal obowiązują, a nadzór policyjny i publiczne testy na obecność narkotyków są powszechne. Chociaż partia Gruzińskie Marzenie nieznacznie zreformowała progi prawne i obowiązkowe minimalne wyroki, system nadal stawia policję ponad opiekę. Faworyzując przymusowe leczenie nad dobrowolnymi, opartymi na dowodach świadczeniami, Gruzja utrzymuje ścieżkę przymusu, która w dłuższej perspektywie zaszkodzi tysiącom ludzi.
Przymus jest nieskuteczny
Przymusowe leczenie jest nie tylko nieskuteczne, ale także narusza podstawowe prawa człowieka. Przymusowe leczenie nie zmniejsza używania substancjiZamiast tego zwiększa ryzyko nadużyć władzy, a także powrotu do problematycznego używania, przedawkowania, a w niektórych przypadkach nawet śmierci. Uzależnienie jest spowodowane złożoną współzależnością czynników bio-psycho-społecznych. Skuteczna opieka musi odzwierciedlać tę złożoność, co obejmuje spotykanie się z ludźmi tam, gdzie są, niezależnie od tego, czy kontynuują używanie substancji, czy wybierają abstynencję. Skuteczne usługi obejmują między innymi zajmowanie się społecznymi uwarunkowaniami zdrowia, takimi jak mieszkalnictwo i zatrudnienie, oraz zwalczanie pierwotnych przyczyn problemów, takich jak traumy. Raport z 2012 roku Raport ONZ zauważył, że przymusowe leczenie jest „nieskuteczne w leczeniu uzależnienia od narkotyków i stanowi naruszenie prawa do zdrowia”.
Kolejną głęboko niepokojącą inicjatywą rządową jest przenoszenie ośrodków leczenia na odizolowane obszary, rzekomo w celu „ochrony” społeczności przed tzw. „przestępcami”. Jest to realizacja systemu „Not in My Backyard” (NIMBY) – walki o to, gdzie osoby zażywające narkotyki mogą przebywać – powszechnego wyzwania, z którym borykają się ludzie na całym świecie. Podczas mojej pracy w Stanach Zjednoczonych widziałem, jak od lat 1970. XX wieku mieszkańcy zaciekle walczyli o to, by ośrodki leczenia nie znajdowały się w ich dzielnicach, obawiając się spadku wartości nieruchomości i napływu „niechcianych osób”. Odsuwanie leczenia poza zasięg nie tylko zwiększa liczbę przedawkowań w okolicznych obszarach, ale także spycha sieci wsparcia na margines, dodatkowo wzmacniając stereotyp, że osoby zażywające narkotyki nie są mile widzianymi członkami społeczeństwa. Jak pisze Johann Hari położył to„Przeciwieństwem uzależnienia jest więź” – a odłączanie ludzi od otaczających ich społeczności niewiele pomaga w zmianie problematycznych lub uzależniających zachowań. Tak jest w Georgii, jak wszędzie indziej.
Chociaż rząd Gruzji w swojej retoryce w pewnym stopniu uznaje uzależnienie za problem zdrowotny, oferowana przez niego odpowiedź nie jest skoncentrowana na pacjencie. Cele rządu są nieaktualne, podważają zasady zdrowia publicznego i praw człowieka oraz nie opierają się na aktualnych globalnych dowodach i badaniach.
Skuteczniejsza odpowiedź musi skupić się na rozwiązywaniu problemów bio-psycho-społecznych determinujących zdrowie, takich jak ubóstwo, bezrobocie, traumy i genetyczne predyspozycje do zażywania substancji psychoaktywnych w związku z udziałem Georgii w wojnach domowych i międzystanowych.
Dlatego uważam, że obrońcy praw człowieka muszą działać, podnosić świadomość na temat traktowania bezkarnego, opowiadać się za inkluzywnością i zwalczać stygmatyzację, gdziekolwiek się pojawia. Jeśli będziemy milczeć, te polityki wyrządzą tylko więcej szkód i pogłębią stare uprzedzenia.
Dekryminalizacja jako rozwiązanie
Istnieje lepszy sposób, a wiele krajów, takich jak Portugalia, Hiszpania i inne, oferuje wyraźną alternatywę. Pod koniec lat 1990. Portugalia zmagała się z jednym z najpoważniejszych kryzysów heroinowych w Europie. Początkowo władze w dużym stopniu opierały się na przymusie i represjach, ale te strategie zawiodły: gwałtownie wzrosła liczba zakażeń HIV, gwałtownie wzrosła liczba zgonów z powodu przedawkowania, a zaufanie społeczne do systemu opieki zdrowotnej spadło. W 2001 roku Portugalia zdekryminalizowała posiadanie narkotyków i zainwestowała w dobrowolne, lokalne leczenie i redukcję szkód. Rezultaty były spektakularne: Europejska Agencja ds. Narkotyków (EUDA) naukowe Pokazuje, jak spadła liczba zgonów związanych z narkotykami, a liczba nowych zakażeń HIV wśród osób przyjmujących narkotyki dożylnie spadła o około 80%. Eliminując przymus, Portugalia wzmocniła zaufanie, zaangażowanie i trwałą rekonwalescencję – rezultaty, których przymusowe leczenie w Gruzji nie może osiągnąć.
Dowody nie mogłyby być bardziej jednoznaczne: przymusowe leczenie po prostu nie pomaga ludziom w powrocie do zdrowia. Badania i zbiorowe doświadczenia osób uzależnionych dowodzą, że przymusowe leczenie prowadzi do powrotu do nałogu, większej liczby zgonów i marnotrawstwa publicznych pieniędzy. Z drugiej strony, dobrowolna, skoncentrowana na pacjencie opieka naprawdę działa, ponieważ szanuje wybory ludzi, buduje prawdziwe zaufanie i zaspokaja pełne spektrum potrzeb zdrowotnych i społecznych. Na przykład programy metadonowe i buprenorfinowe. został pokazany Aby zmniejszyć liczbę zgonów z powodu przedawkowania o ponad 50% i obniżyć wskaźniki transmisji HIV. Mimo to Georgia nadal nie finansuje tych ratujących życie usług, przeznaczając zamiast tego środki na represje, które w żaden sposób nie pomagają ludziom w powrocie do zdrowia.
Gruzja stoi na rozdrożu. Rząd może kontynuować obecną drogę, wzmacniając stygmatyzację, izolację i przymus, albo zainwestować w opiekę opartą na dowodach naukowych i skoncentrowaną na prawach. Społeczności nie odniosą korzyści z odsuwania ośrodków leczenia od kontaktu i wzroku; osoby używające narkotyków nie mogą być kryminalizowane, lecz powinny mieć zapewnioną bezpłatną możliwość podjęcia leczenia w razie potrzeby – jest to kluczowe dla zmniejszenia uzależnienia i szkód związanych z narkotykami. Postęp w zdrowiu publicznym oparty na prawach człowieka i skoncentrowany na osobie następuje, gdy zapewniamy wszystkim dostęp do usług, są one dobrowolne i powiązane z opieką zdrowotną, wsparciem społecznym i redukcją szkód.
Dla mnie właściwa droga jest jasna. Jeśli Gruzja nie wyciągnie wniosków z sukcesów i porażek innych krajów, ryzykuje wciągnięciem tysięcy własnych obywateli z powrotem w surowe, karzące dziedzictwo sowieckiej przeszłości.


