Używanie heroiny rozpowszechniło się w Rosji pod koniec lat 1990., w okresie otwarcia granic międzynarodowych oraz niepokojów społecznych i deprywacji. Niebezpieczne praktyki wstrzykiwania doprowadziły do epidemii wirusowego zapalenia wątroby typu C i HIV, które nigdy nie zniknęły. W czasach, gdy Internet był w powijakach, narkotyki były zwykle sprzedawane twarzą w twarz. Jako były narkoman dobrze pamiętam, jak moi przyjaciele szukali stałego dilera, aby móc poprosić o zniżkę lub pomóc przyjaciołom zdobyć narkotyki w zamian za część dawki.
Dopiero po 2010 roku popularność rynki narkotyków w ciemnej sieci zaczął rosnąć w Rosji. Dostarczanie ludziom nielegalnych narkotyków coraz częściej odbywało się na odległość – ale nie pocztą, jak w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej, ponieważ rosyjska poczta, w większości państwowa, jest dokładnie sprawdzana. Zamiast tego zwykle odbywa się to za pomocą zakładki lub „martwe krople”. Zapasy substancji są ukryte, aby klienci mogli je odebrać – na przykład umieszczane na magnesach w wejściach do budynków mieszkalnych lub zakopywane w klombach lub w lasach.
Do 2015 r. pozycję lidera zajmował rynek RAMP. Wtedy pojawiła się Hydra. Po krótkim okresie koegzystencji RAMP został zamknięty i zaczęła dominować Hydra.
Dziś Hydra jest jednym z głównych źródeł nielegalnych substancji nie tylko w Rosji, ale także w innych krajach poradzieckich. Niektóre kraje Europy Wschodniej i Azji Środkowej mają jednak swoje własne rynki. Platformy komunikacyjne, takie jak Telegram, VIPole i WhatsApp, również stały się bardzo popularne. Krótko mówiąc, sprzedaż i zakup leków w byłym ZSRR uległy niemal całkowitej cyfryzacji.
Kanał Telegramu DrugStat stała się ośrodkiem badań i analiz tych rynków i planuje jej uruchomienie DrugStat.org wkrótce strona internetowa. Udało mi się przeprowadzić wywiad z główną osobą prowadzącą tę pracę, która ze zrozumiałych względów zachowuje anonimowość.
Jako redukcjonista szkód pracujący w St. Petersburgu rozumiem, że dostęp ludzi do informacji o tym, czego używają, jest formą wzmocnienia. Byłem więc ciekawy, jakie trendy widzi mój informator w rosyjskiej ciemnej sieci, jakie substancje są obecnie najbardziej popularne i w jakim stopniu uważa się za niebezpieczną za zbieranie takich danych. Nasz wywiad został lekko zredagowany pod kątem długości i jasności.
Aleksey Lakhov: Jakie trendy dostrzegasz w rosyjskiej ciemnej sieci?
Badacz DrugStat: Oczywiste jest, że z roku na rok coraz więcej osób zaczyna używać ciemnej sieci do kupowania narkotyków w Rosji. Możemy to stwierdzić po prostu analizując opinie lub komentarze pozostawione po każdej sprzedaży na Hydrze.
Na początku 2016 roku Hydra była małym marketplacem zorientowanym na sprzedaż „sol do kąpieli” i „przypraw”. Ale po upadku RAMP latem 2017 r., w ciągu zaledwie kilku miesięcy [odzwierciedlone w pierwszym wzroście na wykresie DrugStat poniżej], Hydra zaczęła monopolizować rynek. Od stycznia 2018 r. do stycznia 2020 r. popularność tego rynku w Rosji wzrosła prawie dziesięciokrotnie.
„Wraz z pojawieniem się Hydry syntetyczne katynony, takie jak mefedron i alfa-PVP, stały się niezwykle popularne w Rosji”.
Od upadku RAMP do połowy 2019 roku prawie co miesiąc notowano stały wzrost rynku Hydry. W październiku 2019 r., u szczytu tego wzrostu – tuż przed kryzysem na rynku haszyszu i walką z COVID-19 – na Hydrze codziennie pozostawiano ponad 16,000 XNUMX komentarzy po zakupie narkotyków. Te komentarze to tylko połowa wszystkich ofert!
Jako przykład rosnącej popularności katynonów spójrzmy na Moskwę. W 2018 roku, pierwszym roku monopolu Hydry, łączna sprzedaż marihuany [żywicznej i ziołowej] była prawie 1.5 razy większa niż sprzedaż mefedronu i alfa-PVP. Najpierw był haszysz; po drugie, chwast; trzecie miejsce zajął mefedron, podczas gdy alfa uplasował się na szóstym miejscu. [Ale] w 2019 r. skumulowana sprzedaż marihuany była zaledwie o 1.02 wyższa niż sprzedaż katynonów. Mefedron był już na pierwszym miejscu, alpha-PVP na czwartym. W pierwszej połowie 2020 roku sprzedaż „soli do kąpieli” była 1.16 razy wyższa niż sprzedaż marihuany. Stało się to możliwe dzięki kryzysowi na rynku haszyszu [odzwierciedlonemu na wykresie jesiennym spadkiem 2019].
Tak więc dwa główne trendy w rosyjskiej ciemnej sieci to rosnąca popularność samej ciemnej sieci oraz rosnąca popularność syntetycznych katynonów, w szczególności mefedronu.
Czy mógłbyś dalej podsumować niektóre z twoich najciekawszych odkryć, pod względem tego, jakie narkotyki są kupowane iw jakich ilościach?
Stan sytuacji narkotykowej w Rosji odzwierciedla stan Hydry. Jeśli np. jeden główny narkotyk nagle zniknie z każdego miejsca na Hydrze, oznacza to, że cały rynek tego narkotyku walczy w kraju.
W październiku 2019 roku dowiedziałem się, że haszysz nagle zniknął z Hydry. Sprzedawcy już go nie mieli, ceny były niesamowicie wysokie. Aby znaleźć przyczynę tego kryzysu, zbadałem dane uzyskane od Hydry i rozmawiałem z niektórymi znawcami rynku.
Okazało się, że przyczyną kryzysu były słabe zbiory w Maroku – kluczowym eksporterze haszyszu do Europy i Rosji – oraz kilka konfiskat na Gibraltarze. To, wraz z równoczesnym przekształceniem stref wpływów na rosyjskiej granicy, doprowadziło do ogromnego deficytu haszyszu. Wpłynęło to również na szlaki narkotykowe, prowadząc do wzrostu ilości haszyszu z Afganistanu i „ice-o-lator” [haszysz wytwarzany w specjalnym procesie produkcyjnym, o wyższym poziomie THC] z Holandii. Napisałem pod koniec 2019 roku artykuł na ten temat. Później informacja ta została potwierdzona przez EMCDDA [Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii] oraz Europol raport.
„W kwietniu i maju na Hydrze prawie nie było chwastów. Dealerzy, którzy nadal mieli dostęp, radykalnie podnieśli ceny. Ceny są nadal wysokie i nie wrócą do poprzedniego stanu.”
Najciekawsze w tej historii są konsekwencje kryzysu. W drugim kwartale 2019 r., kiedy rynek haszyszu był stabilny i silny, 65 procent skumulowanej sprzedaży marihuany w rosyjskich miastach o populacji powyżej 1 miliona stanowił haszysz, podczas gdy pąki miały tylko 35 procent. Kryzys uderzył pod koniec 2019 roku, aw pierwszym kwartale 2020 roku haszysz stracił 23 procent rynku konopi. Haszysz miał wtedy tylko 42 procent udziału w rynku, podczas gdy pąki stały się głównym produktem konopnym z 58 procentami.
Rynek pąków nie był gotowy na tak ogromny wzrost popytu, więc ostatecznie również stanął w obliczu niedoboru. W tym samym czasie cały rynek zaczął odczuwać skutki COVID-19, więc w okresie kwiecień-maj na Hydrze w Rosji prawie nie było chwastów. Dilerzy, którzy nadal mieli dostęp do marihuany, drastycznie podnieśli ceny. Ceny są nadal wysokie i nie wrócą do poprzedniego stanu. Sprzedawcy dowiedzieli się, że narkomani w Rosji kupią swoje rzeczy nawet po nowych cenach, więc postanowili nie tracić nowych dochodów.
Mówiąc o COVID-19, napisałem ogromny raport na zlecenie ponadnarodowej organizacji narkotykowej o zmianach w internetowej sprzedaży narkotyków w byłym ZSRR. Najciekawszym odkryciem jest wpływ samoizolacji na sprzedaż.
Okazało się, że wprowadzanie środków kwarantanny, takich jak zamykanie szkół i uczelni, masowe przechodzenie na pracę zdalną i zamykanie firm, nie zmniejsza sprzedaży martwych produktów, ale je zwiększa. Ludzie nie muszą chodzić do pracy, szkoły, na uniwersytet, więc mogą spędzać więcej czasu na zażywaniu narkotyków. Tak było podczas pierwszych dni kwarantanny w Kazachstanie, na Ukrainie iw Mołdawii.
Jeśli jednak kraj później wprowadzi system samoizolacji, sprzedaż martwych produktów gwałtownie spadnie. Ludzie nie mogą wychodzić i zabierać swoich zrzutów, zrzuty nie mogą tworzyć swoich skrytek, na ulicy jest dużo policjantów. Wszystko to przez pewien czas powoduje skrajny spadek rynku.
„Mefedron jest bardziej narkotykiem dla nastolatków lub młodych ludzi. Alpha-PVP jest bardziej popularna w biednych regionach kraju ze względu na niską cenę.”
Później ludzie zaczynają dostosowywać się do nowych warunków, a sprzedaż powoli rośnie. Po zakończeniu samoizolacji wszystko wraca do normy. Tak było w Kazachstanie, Uzbekistanie, Mołdawii, a także w Moskwie w Rosji. Jak widać na wykresie, sprzedaż w Moskwie zaczęła spadać od kwietnia 2020 r., podczas gdy sprzedaż w Petersburgu prawie nie zmieniła się podczas pandemii. To z powodu reżimu samoizolacji wprowadzonego w Moskwie, a nie wprowadzonego w Sankt Petersburgu.
Czy ma pan jakiś wgląd w to, kto kupuje narkotyki w ten sposób? Na przykład według regionu lub danych demograficznych?
Myślę, że robią to ludzie w każdym wieku, płci i narodowości. Heroina i metadon są często kupowane przez stosunkowo starych użytkowników opiatów, którzy mogą mieć 30, 40, 50 lat. Mefedron jest jednocześnie narkotykiem bardziej młodzieżowym, używanym przez 20, 25 czy 30-latków. Alpha-PVP jest bardziej popularna w biednych regionach kraju (i St. Petersburgu) ze względu na niską cenę. Inne narkotyki mogą być kupowane wszędzie przez wszystkich.
A co z ludźmi sprzedającymi narkotyki?
Jeśli mówimy o nieudacznikach, ludziach, którzy robią zapasy narkotyków, widziałem wiadomości o łapaniu przez policję zarówno młodych ludzi, jak i starszych. Jeśli wszystko, czego potrzebujesz, aby rozpocząć pracę i zdobywać nielegalne substancje do schowków, to kilka kliknięć w Internecie, to każdy może stać się martwym dropperem.
„Samotne matki, emeryci, uczniowie, studenci, wszyscy zaczynają pracować na Hydrze z powodu braku pieniędzy”.
Prawdziwe pytanie dotyczy motywacji tych ludzi. Samotne matki, emeryci, uczniowie, studenci, wszyscy zaczynają pracować na Hydrze z powodu braku pieniędzy, co jest powszechnym problemem w Rosji.
Jeśli mówimy o sprzedawcach, którzy sprzedają narkotyki, odpowiedź jest w większości taka sama. Otwarcie apteki internetowej nie jest dużo trudniejsze niż stanie się martwym dropperem, jest tylko droższe. Sklepy może otwierać każdy, ale ich sukces zależy od doświadczenia i kultury biznesowej właściciela.
Co sądzisz o względnym bezpieczeństwie, jakie może oferować ta droga zakupu, czy to przed kryminalizacją, czy szkodami związanymi z narkotykami?
Sytuacja krytyczna dla narkomana to złapanie go przez policję w trakcie lub po podniesieniu martwego zrzutu. To nie zdarza się często. Na przykład w poprzednim okresie mojego życia, kiedy byłem regularnym narkomanem, złapałem ponad 200-300 martwych zrzutów i nigdy nie spotkałem policji. Ale tak się czasem dzieje, albo z powodu operacji specjalnych, albo po prostu nieostrożnych użytkowników narkotyków.
Jeśli zostaniesz złapany, nadal masz szansę uciec, płacąc łapówkę. Wielkość łapówki i wola funkcjonariuszy do jej przyjęcia zależy od ilości narkotyków przy sobie i ich wyglądu. Jeśli masz ze sobą dużo rozpakowanych dead-dropperów, zostaniesz określony jako dead-dropper, więc cena byłaby znacznie wyższa. Gdyby to była tylko jedna kropka z niewielką ilością substancji organicznej (posiadanie niewielkich ilości niektórych substancji jest w Rosji dekryminalizowane), to łapówka nie byłaby tak duża.
„Ze względu na system martwych zrzutów jest wiele osób, które próbują znaleźć ukryte skrytki przeznaczone dla innych użytkowników narkotyków”.
Jeśli chodzi o szkody związane z narkotykami, problemy tutaj są dość powszechne. Na przykład niska jakość importowanych narkotyków syntetycznych, zwłaszcza amfetaminy. Zdarzały się przypadki, gdy „martwe krople” umieszczały „śmiertelne krople” z metadonem zamiast mefedronu lub MDMA, co powodowało zgony lub hospitalizacje. Ze względu na system martwych zrzutów jest wiele osób, które próbują znaleźć ukryte skrytki przeznaczone dla innych użytkowników narkotyków. Mogliby odnieść sukces, znaleźć martwą kroplę z metadonem i użyć go donosowo, myśląc o tym jako o mefedronie. Było też kilka takich przypadków.
Opowiedz nam trochę o swoim osobistym pochodzeniu i dlaczego zainteresowałeś się tym projektem. Czy odwiedzając te witryny, jesteś w jakikolwiek sposób zagrożony prawnie?
Paliłem marihuanę z kolegami z klasy od 15 do 16 lat; od 16 do 18 lat brałem wszystkie inne narkotyki po odkryciu systemu bezpowrotnego (Hydra nie była wtedy nawet popularna; RAMP był). Więc w zasadzie byłem zwykłym narkomanem.
Po ukończeniu 18 lat pomyślałem o zarabianiu pieniędzy na narkotykach. Ale nie chciałem być narażony na niebezpieczeństwo z powodu mojej działalności; Chciałem zarabiać jak najbardziej legalnie. Tak więc przyszedł mi do głowy pomysł stworzenia projektu badawczego opartego na statystykach i stworzyłem kanał na Telegramie. Po pierwsze, brałem wykresy z EMCDDA i Biura Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości i tłumaczyłem je; potem sam zacząłem zbierać, analizować i wizualizować informacje. Od momentu powstania DrugStat przestałem używać nielegalnych substancji i skupiłem się na pracy.
„Chcę przenieść moją uwagę z Rosji do krajów, w których moja praca byłaby przydatna i mogłaby faktycznie zmienić coś na lepsze”.
Moja praca jest legalna zgodnie z prawem Rosji. Ale w naszym kraju prawa nie mają aż takiego znaczenia. Nie jesteś w niebezpieczeństwie, o ile nie rozmawiasz o polityce lub nie próbujesz zmienić czegoś w kraju. Zdecydowałem, że w przyszłości chcę skoncentrować się na całym świecie, a nie na Rosji, i aby to osiągnąć, zgodziłem się z niepisanymi zasadami i nie dyskutuję o niczym, co jest związane z polityką.
Ale w każdym razie podjąłem wszystkie inne niezbędne środki, aby czuć się bezpiecznie. Nie mam kont w mediach społecznościowych. Nie pokazuję swojego prawdziwego IP w sieci, nie pokazuję twarzy ani imienia w mojej działalności, mój komputer i telefon są szyfrowane. Nigdy nie wiadomo, więc lepiej być przygotowanym. W niedalekiej przyszłości, tak jak powiedziałem, chcę przenieść punkt ciężkości mojej działalności z Rosji do krajów, w których moja praca byłaby przydatna i mogłaby faktycznie coś zmienić na lepsze.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany przez Filtruj , internetowy magazyn poświęcony zażywaniu narkotyków, polityce antynarkotykowej i prawom człowieka przez pryzmat redukcji szkód. Obserwuj Włącz filtr Facebook or Twitterlub zapisz się na nią newsletter.
* Aleksey Lakhov od 10 lat zajmuje się redukcją szkód, profilaktyką HIV i wirusowego zapalenia wątroby. Jest dyrektorem generalnym koalicji organizacji pozarządowych zajmujących się redukcją szkód”Outreach” (Estonia) i zastępca dyrektora Akcji Humanitarnej (St. Petersburg). Pisał o używaniu substancji, zapaleniu wątroby i HIV dla rosyjskich mediów, w tym RIA Novosti, AIDS.CENTER i TJournal. Jest w trakcie długotrwałej rekonwalescencji po problemach związanych z używaniem substancji. Mieszka w Petersburgu.



