1. Home
  2. Artykuły
  3. „Jednorazowi żołnierze piechoty zbrodni” – media, linie hrabstw i paniki moralne

„Jednorazowi żołnierze piechoty zbrodni” – media, linie hrabstw i paniki moralne

„Odcinamy głowę węża i likwidujemy kręgi stojące za tymi śmiercionośnymi liniami zaopatrzeniowymi… Nadużywanie narkotyków i uzależnienia rujnują społeczności, rujnują życie i rozrywają rodziny”.

 

Tak ogłoszone Priti Patel w swoim przemówieniu na dorocznej konferencji Partii Konserwatywnej na początku tego miesiąca. Mocne słowa ministra spraw wewnętrznych iz pewnością stanowisko, które wzbudzi strach w elektoracie. Zapewne temu miało służyć to przemówienie. Aby wzbudzić strach i niepokój w społeczeństwie, zamiast prowadzić dyskusję na złożony i wieloaspektowy temat narkotyków, przestępczości i społeczeństwa.

A 'panika moralna” to koncepcja kryminologiczna, która sugeruje, że stylizowane i stereotypowe doniesienia mediów o „zagrożeniach” dla społeczeństwa wywołują panikę wśród opinii publicznej, często prowadzącą do odruchowych reakcji politycznych. W 1998, Kenneth Thompson zidentyfikował kilka istotnych elementów paniki moralnej. Należą do nich (a) coś jest definiowane jako zagrożenie, (b) zagrożenie jest przedstawiane w mediach, (c) zagrożenie pojawia się szybko w świadomości społecznej oraz (d) zagrożenie wywołuje reakcję władz.

Narkotyki jako moralna panika w Wielkiej Brytanii nie są nowym zjawiskiem, a podejście Priti Patel do kwestii granic hrabstw jest z pewnością zgodne z tą niepokojącą tradycją. Ponieważ większość odbiorców nie doświadcza przestępstw z pierwszej ręki, zamiast tego rozwijają swoje rozumienie przestępczości poprzez przedstawienia w mediach. Od 2017 r. Handel narkotykami w hrabstwach wzrósł, podobnie jak zainteresowanie mediów tym problemem. Rodzi to obawy, czy przedstawianie linii hrabstw w brytyjskich mediach podsyca strach, a nie informuje debatę i czy osiąga próg „paniki moralnej”.

Istniejące badania dotyczące tego tematu były niewystarczające, dlatego przeprowadziłem badanie, aby sprawdzić, czy przedstawianie w mediach linii hrabstw w Wielkiej Brytanii spełnia definicję paniki moralnej. Aby odpowiedzieć na to pytanie, w ramach tego badania dokonano przeglądu 132 artykułów z wiadomościami online z pięciu głównych mediów (BBC, Daily Mail, The Guardian, ITV i Sky News) oraz przestudiowano język i obrazy używane przez każdy z nich do zgłaszania linii hrabstw. Zbadano, w jaki sposób reprezentowani są różni gracze w danej sytuacji – młodzi ludzie, „przywódcy gangów”, policja – i wyciągnięto wnioski na temat wpływu tych charakterystyk na społeczne zrozumienie granic hrabstw. Wyniki analizy wykazały, że reprezentację linii hrabstw można wygodnie opisać jako panikę moralną.

Badanie udokumentowało powszechne użycie terminów takich jak „wyzyskiwany” (210 razy) lub „narażony” (192 razy) w celu opisania młodych ludzi zaangażowanych w handel narkotykami w hrabstwach, w połączeniu ze stylizowanymi obrazami narkotyków (użyty 38 razy). ). Okazało się, że artykuły były empatyczne dla tych osób, które często określano jako „ofiary” (użyto 58 razy), a nie przestępców, ze szczególnym uwzględnieniem ich wrażliwości i związanych z nimi zagrożeń. Na przykład w jednym artykule opisano dzieci zaangażowane w linie hrabstw jako „jednorazowych piechurów zbrodni".

Z drugiej strony, odczłowieczające opisy były ewidentne w przypadku osób opisanych jako kontrolujące lub kierujące tymi operacjami handlu ludźmi. Powszechne było znajdowanie użycia terminologii gangów, takiej jak „wykorzystują zawodowi gangsterzyinieletnich wymagających szczególnego traktowania”, pomimo społecznego piętna związanego z takim językiem. Język artykułów często koncentrował się na kontroli i przymusie związanym z liniami powiatowymi (łącznie 64 wzmianki). Ta reprezentacja została połączona z wykorzystaniem zdjęć policyjnych (wystąpiła 59 razy), dając widzom podglądanie kryminalnych konsekwencji linii hrabstw. Wpływ linii hrabstw był zwykle przedstawiany przy użyciu przemocy i broni (wspomniane 139 razy z dziewięcioma obrazami broni), ogólnie zwiększając strach społeczny.

Artykuły koncentrowały się również na reakcji rządu i organów ścigania. Obejmowało to języki takie jak „rozprawa” (użyte 35 razy) i obrazy policji (pokazane 60 razy). W artykułach podkreślono, że kontrolowanie granic hrabstw jest priorytetem dla rządu i organów ścigania, wykorzystując statystyki dotyczące wskaźników aresztowań i konfiskat narkotyków i pieniędzy, aby udowodnić opinii publicznej sukces policji. To, w połączeniu z wielokrotnym wykorzystywaniem wizerunków policji, utwierdza opinię publiczną, że granice hrabstw stanowią zagrożenie dla społeczeństwa, przyczyniając się do poczucia paniki moralnej.

Badanie wykazało, że Daily Mail szczególnie mocno polegał na informacjach z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, informując o tej sprawie. Wiele z jego artykułów skupiało się na reakcji Priti Patel na podziały w hrabstwach i nowym „planie pobicia przestępczości” z osobistej perspektywy. „Nie będę tolerował gangów narkotykowych z hrabstw terroryzujących nasze społeczności i wykorzystujących młodych ludzi, dlatego potraktowałem walkę z tym zagrożeniem jako priorytet”. Minister spraw wewnętrznych pojawiał się w raportach Daily Mail znacznie częściej niż w jakimkolwiek innym zbadanym źródle wiadomości.

W badaniu zbadano również, w jakim stopniu media oferowały wsparcie i ochronę osobom znajdującym się w trudnej sytuacji zaangażowanym w granice hrabstw (zarówno dzieciom wykorzystywanym jako kurierzy narkotykowi, jak i dorosłym ofiarom, których domy mogą być „podkuwane” i przejmowane w celu handlu narkotykami). Tylko dwa z pięciu mediów (BBC i ITV) konsekwentnie wykorzystywały swoje platformy do promowania usług wsparcia i ochrony. Obejmowało to profilowanie organizacji oferujących usługi i inne sposoby promowania wsparcia i ochrony osób wymagających szczególnego traktowania.

 

Ogólny wniosek z tych badań sugerował, że sposób, w jaki linie hrabstw są przedstawiane w brytyjskich mediach, spełnia definicję paniki moralnej. Badanie wskazuje, że media są bardziej skoncentrowane na sprzedawaniu historii za pomocą „przerażającej” narracji, niż na wspieraniu osób znajdujących się w trudnej sytuacji, zaangażowanych w podziały hrabstw. Ta panika moralna prawdopodobnie przeszkadza w ważniejszych dyskusjach na temat kontekstu granic hrabstw, rynków narkotykowych i kryminalizacji.

Badanie wykazało, że czynniki wpływające na podziały hrabstw (choć wspomniane) wymagają dalszego podkreślenia przez media, ponieważ pozwoliłoby to społeczeństwu lepiej zrozumieć problem i potencjalnie uzyskać bardziej empatyczną reakcję. Na przykład społeczno-ekonomiczne pochodzenie wielu osób zaangażowanych w linie hrabstw powinno być dalej przedstawiane w mediach informacyjnych. Obejmuje to większy nacisk na takie kwestie, jak ubóstwo, brak możliwości zatrudnienia i skutki oszczędności, które często są czynnikami napędzającymi zaangażowanie linii okręgowych. Podobnie organy zarządzające i media muszą zająć się rosnącymi wskaźnikami wykluczeń szkolnych (zwłaszcza motywowanych rasowo), ponieważ podkreśla to bezbronność dzieci, które są następnie wykorzystywane przez organizacje działające na szczeblu powiatowym.

Niezależnie od raportów, dopóki jest popyt, będzie podaż narkotyków. Należy zatem zająć się kontrproduktywną „wojną z narkotykami”, ale panika moralna wokół granic hrabstw przeszkadza w omawianiu ważniejszych kwestii politycznych. „Wojna z narkotykami” jest prowadzona przez organy ścigania, jednak te wysiłki przeciwko granicom hrabstw często skutkują wysiedleniami, w wyniku czego „jedna linia hrabstwa zamyka się, inna szybko się otwiera”. Dlatego doniesienia medialne dotyczące granic hrabstw mogą nie uwypuklać prawdziwego rozmiaru problemu ani ograniczeń podejścia skoncentrowanego na organach ścigania.

W dyskursie dotyczącym hrabstw niewiele jest również dyskusji na temat negatywnych krótko- i długoterminowych skutków wczesnego wprowadzenia młodych ludzi zaangażowanych w system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Programy prewencji/edukacji i redukcji szkód nie są reprezentowane, a kwestie dekryminalizacji czy legalizacji są często przedmiotem ich własnej paniki moralnej.

Ogólnie rzecz biorąc, nie tylko media, ale całe społeczeństwo musi wspierać i chronić osoby znajdujące się w trudnej sytuacji zaangażowane w działania na szczeblu hrabstwa, zamiast raportowania w stylu paniki moralnej, który jest bardziej skoncentrowany na sprzedawaniu historii niż na potencjalnie szkodliwym wpływie ich stylu raportowania.

 

Ta historia została pierwotnie opublikowana w tym miejscu przez Global Drug Policy Observatory (GDPO) Swansea. Możesz je śledzić dalej Twitteri możesz śledzić autora dalej Twitter.

Poprzedni post
Расстройство lub зависимость: как ярлыки усиливают государственный контроль
Następny post
Sprawdź swoje narkotyki (i siebie): wpływ usług sprawdzania narkotyków na zachowania konsumentów

Related content