1. Home
  2. Artykuły
  3. Daily Mail popiera brutalną wojnę narkotykową Duterte na Filipinach

Daily Mail popiera brutalną wojnę narkotykową Duterte na Filipinach

Połączenia najczesciej czytane brytyjska gazeta i ósmy pod względem popularności portal informacyjny na świecie opublikował artykuł pośrednio wspierający pozasądowe zabijanie tysięcy ludzi na Filipinach.

Daily Mail, gazeta, która opublikowała wsparcie dla włoscy faszyści oraz Reżim nazistowski w latach trzydziestych XX wieku, teraz pozornie popiera nielegalny i brutalny rozlew krwi, narzucony przez kolejnego autorytarnego przywódcę, Rodrigo Duterte.

Duterte, który jest prezydentem Filipin od 30 czerwca, wezwał członków społeczeństwa nikogo zamordować wiedzą, kto jest uzależniony od narkotyków. Co najmniej 3,000 osób zostało zabitych za rzekome przestępstwa związane z narkotykami od czasu inauguracji Duterte. Ponad połowa morderstw została popełniona przez „nieznanych strażników”, według opiekun, podczas gdy inne zostały popełnione przez funkcjonariuszy policji lub osoby postronne.

W artykule opublikowanym w Internecie 23 października autorzy opisują niedawną śmierć siedmioletniej dziewczynki w Manili, stolicy Filipin. Nagłówek ryczy, że małe dziecko zostało „zabite przez narkomana”, mimo że nie odbył się żaden proces i upubliczniono kilka okoliczności jej śmierci. Być może „Daily Mail” przyjmuje podejście Duterte „winny, dopóki nie zostanie udowodniona niewinność”?

W kiepsko napisanym artykule autorzy Josh Hanrahan i Harry Pearl twierdzą, że „ich [sic] nie umknęło rozumowaniu prezydenta Duterte stojącego za wojną [z narkotykami], ponieważ dwoje rodziców opłakiwało utratę niewinnej córki z rzekomych rąk narkomana”.

Oprócz pozornej dezorientacji półpiśmiennych autorów co do tego, czy domniemany sprawca miał ręce, artykuł stanowi doskonały przykład niebezpiecznej retoryki, która pomaga utrwalać poparcie dla rzezi na Filipinach. Taki dyskurs przyczynia się również do stygmatyzacji i kryminalizacji osób używających narkotyków na całym świecie.

Twierdząc, że śmierć młodej dziewczyny ilustruje „rozumowanie” polityki narkotykowej Duterte, Hanrahan i Pearl pośrednio mówią czytelnikom: ktoś, kto rzekomo używa narkotyków, rzekomo zamordował dziecko, więc nakazana przez państwo rzeź tysięcy niespokrewnionych ludzi, którzy rzekomo używają narkotyków, jest uzasadniona.

Każdy, kto ma pecha i regularnie czyta „Daily Mail”, wie, że takie lekceważące relacje na temat zażywania narkotyków nie są niczym nowym. Kiedy ktoś, kto używa narkotyków, zostaje oskarżony lub skazany za niepowiązane przestępstwo, Mail regularnie prowadzi z zarzutem używania narkotyków, sugerując, że jest to z natury zły aspekt ich charakteru. Normalizacja takiego dyskursu w mediach ułatwia decydentom wdrażanie represyjnego podejścia do używania narkotyków.

Niezależnie od tego, czy jest to filipińskie podejście do zabijania osób zażywających narkotyki, czy też normatywne podejście międzynarodowe polegające na ich więzieniu lub kryminalizacji, polityka jest najskuteczniejsza, jeśli jest akceptowana przez opinię publiczną. Społeczeństwo jest bardziej skłonne zaakceptować te zasady, jeśli postrzega używanie narkotyków jako zachowanie, które im zagraża.

Z nagłówkami takimi jak „Schizofreniczny użytkownik marihuany„ czuł się dobrze ”po zadźganiu funkcjonariusza policji” i „Uzależniony od narkotyków złodziej skazany za zastrzelenie morderstwa”, autorzy Daily Mail sugerują, że ludzie popełniają morderstwa i przemoc z powodu używania narkotyków. Czytelnik może wtedy wywnioskować, że każda inna osoba używająca narkotyków jest również brutalnym przestępcą, a zatem stygmatyzacja się rozprzestrzenia.

Używanie narkotyków, jeśli jest problematyczne, powinno być rozwiązywane za pomocą polityki opartej na dowodach, a nie odruchowej stygmatyzacji, więzieniach lub przemocy. Oczywiście ktoś, kto zabija dziecko – lub kogokolwiek innego – powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ale substancje, które może lub nie mogą stosować, powinny być nieistotne dla kary, która mu grozi.

Przedstawiając osoby używające lub nadużywające narkotyków jako przestępców godnych przemocy i szyderstwa, publikacje takie jak Daily Mail zachęcają decydentów i opinię publiczną do reagowania na problemy zdrowotne z brutalnością i represjami.

Pisarze, którzy produkują tak nieodpowiedzialne dziennikarstwo, muszą zdać sobie sprawę z konsekwencji swojej niebezpiecznej retoryki.

Ale odłóżmy na bok piętno i szkoda, że ​​w ogóle trzeba to powiedzieć: jako jedna z najczęściej czytanych publikacji na świecie, Daily Mail nie powinien publikować treści, które zachęcają do pozasądowych zabójstw tysięcy ludzi.

Artykuł z Daily Mail można obejrzeć tutaj: Druga strona filipińskiej „wojny z narkotykami”: agonia rodziców, gdy ich siedmioletnia córka zostaje zabita przez narkomana.

Poprzedni post
Казахстан на пути обеспечения госфинансирования программ снижения вреда
Następny post
Chile otwiera pierwszy klub medycznej marihuany

Related content