1. Home
  2. Artykuły
  3. Czy to, co dzieje się na Filipinach, to ludobójstwo?

Czy to, co dzieje się na Filipinach, to ludobójstwo?

Nieco ponad dwa lata temu znalazłem się na górze obskurnego baru karaoke na północno-wschodnich obrzeżach Manili. Naprzeciwko mnie siedział mężczyzna ubrany cały na czarno, z czarną kominiarką i plecakiem z kulą zwisającą z jednego z zamków błyskawicznych. W połowie naszego spotkania sięgnął do plecaka, wyciągnął pistolet i położył go na stole. Trzymaj tę cholerną beczkę z dala ode mnie, Myślałem.

Ten człowiek był wynajętym zabójcą, opłaconym przez siłę wyższą za wykonanie ich brudnej roboty.

„Tak, za czasów Duterte mamy dużo pracy, prawie codziennie – ale nie zabijam codziennie, czasami po prostu podjeżdżam motocyklem, aby zweryfikować cel” – powiedział. „Nie, nie czuję się winny, ponieważ są przestępcami. Nie mam problemu z ich zabiciem. Za każdym razem, gdy mam pracę, dostaję zapłatę i traktuję moich przyjaciół. Nie mamy żadnych problemów z żadną inną grupą, ponieważ nikt o nas nie wie. Nasz szef jest generałem armii, wojskiem, więc jesteśmy chronieni”.

Jestem byłym skazańcem, który został pisarzem, urodzonym w Rosji, ale mieszkającym w Wielkiej Brytanii. Przyszło mi do głowy, że dorastanie w Europie było dziełem przypadku: gdybym wychował się tutaj, w slumsach Manili, mógłbym patrzeć w lufę jego pistoletu. W 2013 roku zostałem skazany przez sąd Jej Królewskiej Mości i odsiedział 2 roku za wciskanie trawki kolegom ze studiów; na Filipinach od 2019 r. aż 29,000 podejrzani użytkownicy i dilerzy mogli zginąć w krwawej wojnie z narkotykami. 

 

Duterte: karzący lud

 

Wszystko zaczęło się cztery lata temu. Rodrigo Duterte, znany jako „Duterte Harry” lub „Punisher”, jest czarny charakter z kreskówek przywódca Filipin, który został wybrany na urząd w czerwcu 2016 r. na podstawie mandatu za twardziela. Duterte był politycznym outsiderem, twierdząc, że stoi w obronie zwykłego człowieka, jednocześnie ocierając się o elity. Reprezentował nadzieję dla narodu nękanego przez tajfuny, wojnę, przestępczość, korupcję i biedę. Każdy niezadowolony ze status quo mógł na niego głosować. I oni zrobili.

Z pewnością Filipiny miały problem z przestępczością. Wielu żyło w skrajnym ubóstwie, sięgając po narkotyki jako ucieczkę lub zarobek. Kingpins kontrolowali całość barangaje (dzielnice) chronione przez policję i polityków, którzy często sami tkwili po łokcie w biznesie. Zagraniczne syndykaty przestępcze, w tym chińskie triady oraz Wmieszani byli meksykańscy narkomani. 

Filipińczycy mieli dość i szukali winnych: byli to ludzie zażywający narkotyki, co na Filipinach zwykle oznacza albo trawkę, albo metamfetaminę (szabu). Duterte mówi, że to ludzie powodują wszystkie kłopoty. Jego odpowiedzią było zabicie ich wszystkich.

„Czy życie 10 z tych przestępców naprawdę ma znaczenie?” On powiedziany. „Jeśli to ja mam do czynienia z całym tym smutkiem, czy życie 100 tych idiotów coś dla mnie znaczy?”

Pozornie rozpoczęła się kampania przeciwko narkotykom Projekt Tokhang lub „pukaj i błagaj”, gdzie policja chodziła od drzwi do drzwi jak ciężko uzbrojeni Świadkowie Jehowy i błagała podejrzanych o zmianę postępowania. W praktyce oznaczało to, że jeśli dostałeś jedno z tych wezwań domowych i nie miałeś tyle szczęścia, by trafić do przepełnionego więzienia, oznaczało to, że jesteś na liście, a władze wiedzą, gdzie jesteś.  

Pierwszym sposobem na śmierć jest to, co nazywają operacją „buy-bust”: to znaczy tajny agent lub gołąb kałowy podchodzi do ciebie i próbuje zdobyć punkty. Następną rzeczą, którą pamiętasz, było to, że kazałeś swojemu mózgowi odmalować ścianę, a funkcjonariusze nieuchronnie znajdują broń palną lub saszetkę metamfetaminy, aby ukryć to, co robią. 

Bardziej powszechne są tajemnicze zabójstwa w stylu samozwańczej dokonywane przez ludzi takich jak mężczyzna w kominiarce. Pierwotnie szwadrony śmierci dokonywały egzekucji na komunistycznych rebeliantach w ramach bezwzględnego kontrpowstania w stylu latynoamerykańskim podczas Zimna wojna. Teraz ta sama taktyka została zastosowana wobec osób zażywających narkotyki. Zabójcy na listy płac policji, a czasami samej policji, mają na celu zmniejszenie liczby Filipińczyków biorących narkotyki – co prawda poprzez zmniejszenie liczby Filipińczyków.

 

Rodziny ofiar operacji antynarkotykowych i zabójstw pozasądowych (EJK). Dzięki uprzejmości autora.

 

Zbieranie danych wywiadowczych jest funkcją policji, a nie społeczności

 

„Kampania antynarkotykowa zachęca barangaje przedłożyć listy osób zażywających narkotyki, a profile wielu aresztowanych są również przekazywane rządowi” – ​​powiedziała mi Jacqueline Ann De Guia, urzędnik ds. publicznych w Komisji Praw Człowieka. „Nierzadko słyszy się, że ci, którzy zginęli, byli pierwotnie częścią poddanych lub figurowali na listach sporządzonych przez społeczności. Brakuje gwarancji ze strony policji, a ludzie mogą ją wykorzystać, by zemścić się na swoich wrogach. Zbieranie danych wywiadowczych to funkcja policji, a nie społeczności”.

Innymi słowy, nawet jeśli już się poddałeś i przyznałeś, że używałeś lub sprzedawałeś, to cię nie uratuje. O wiele bardziej prawdopodobne jest, że spotkasz swojego stwórcę, jeśli jesteś biedny: Duterte Przyznał milionerzy wciągający białe linie na swoich jachtach nie są jego głównymi celami. Jego szabu, „kokaina dla biednych”, to plaga społeczeństwa. 

„Rok lub więcej szabu użycie spowodowałoby zmniejszenie mózgu człowieka i dlatego nie nadaje się on już do rehabilitacji” – powiedział Duterte powiedział jego oficerowie.

Spacerując po Manili, obserwując, jak wszyscy się tłoczą jeepneys (odrestaurowane ciężarówki wojskowe z czasów II wojny światowej) i tuk-tuks, zajmując się ich dniami, gdybyś nie czytał wiadomości, nawet nie wiedziałbyś, że coś się dzieje. Zabójstwo dziesiątek tysięcy mężczyzn, kobiet, a nawet dzieci jest skandalicznie zła pod każdym względem, ale może się tu dziać coś jeszcze bardziej złowrogiego.

Nikt nie chce być znany jako „ten facet”, który próbował wymazać całe narody – Hitler zrujnował to wszystkim – więc opierają się na semantyka jako ich ostatnia linia obrony. Turcja woli nazywać to, co zrobiła Ormianom, „masowymi zabójstwami”, jakby to czyniło przymusowe marsze przez pustynię mniej złymi. Tak więc pomysły na to, co dokładnie stanowi „ludobójstwo”, są różne. Użytkownicy narkotyków nie są mniejszością etniczną, religijną ani seksualną, ale czy to naprawdę ma znaczenie? Masowe mordy dokonywane przez reżimy komunistyczne, np Czerwoni Khmerzy lub skrajnie prawicowych junt Argentyna oraz Indonezja są często opisywane jako ludobójstwa, ale większość ich ofiar została wybrana ze względu na ich rzekome przekonania polityczne. 

Można powiedzieć, że w przeciwieństwie do twojej rasy lub orientacji seksualnej, korzystanie z zabronionych podrywów jest wyborem. Ale jest z tym kilka problemów. Po pierwsze, dyskusyjne jest, jak duży „wybór” ma osoba poważnie uzależniona (potwierdzi to każdy, kto próbował rzucić palenie). Następnie pojawia się ślad mentalności apologetów gwałtu: taki a taki prowadził niemoralny tryb życia, a oni to nadciągali. Prawdą jest oczywiście, że A mały numer użytkowników (działając pod wpływem środków chemicznych lub desperacko) szkodzi sobie i innym, ale większość nie – ja na pewno nie znałem wielu. Kiedy to is w przypadku, gdy jesteś pogardzany i traktowany jak przestępca, czy to naprawdę zaskakujące, kiedy ulegasz etykiecie? Tymczasem większość zabójstw związanych z narkotykami nie jest popełniana przez „wściekłych szaleńców”, ale gangsterów utknięcie biznes. Większość ludzi po prostu siedzi i się odpala – być może marnując czas, ale nie powodując kłopotów. Wojna z narkotykami jest jak dyktator tłumiący bunt, masakrujący niewinnych wieśniacy ponieważ kilku ich sąsiadów było buntownikami.

 

My kontra oni

 

Wiele ludobójstw – lub masowych zabójstw, zbrodni przeciwko ludzkości, jakkolwiek chcesz je nazwać – ma podobny wzór, który możemy zobaczyć nie tylko na Filipinach, ale na wojnie z narkotykami na całym świecie: 

  1. Identyfikacja, kiedy grupa ludzi zostaje wyróżniona jako źródło wszelkiego zła. Oh, im. Ci ludzie'. To przez nich wszystko jest nie tak w społeczeństwie. „Ci Żydzi mają tyle pieniędzy”. W Rwandzie Tutsi zaczęto nazywać „karaluchy" w radiu. Sto dni później 800,000 XNUMX mężczyzn, kobiet i dzieci leżało martwych, porąbanych na kawałki uderzeniami maczet. Narkomanów obwinia się za przestępczość, nędzę i AIDS.
  2. Ostracyzm, kiedy uczymy się nienawidzić tych ludzi i wywierać na nich presję, utrudniając im zarabianie na życie lub prowadzenie normalnego życia, np. zmuszanie Żydów do noszenia gwiazdy Dawida. Nakładamy na nich piętno, które zamiast reintegracji ze społeczeństwem powstrzymuje ich. Próbujemy ich poniżyć, zawstydzić, by zaakceptowali poczucie winy, próbując skłonić ich do przyznania się, że są tylko bezwartościowym popychadłem lub ćpunem. Staje się to również oficjalne, gdy dostaną rejestr karny i nie mogą znaleźć pracy.
  3. Konfiskata, kiedy przejmujemy majątek należący wcześniej do ostracyzowanej grupy, jak wtedy, gdy Żydom zabrano sklepy w nazistowskich Niemczech. Żadna warta zachodu operacja antynarkotykowa nie jest kompletna bez kilku skonfiskowanych aktywów. 
  4. Stężenie. Zaokrąglij je i zamknij. Brzmi znajomo? Kumpel Trumpa, szeryf Joe Arpaio, prowadził kompleks więzienny o nazwie Tent City, w którym przetrzymywano przestępców narkotykowych w starożytnych namiotach armii amerykańskiej z czasów wojny koreańskiej, nie chroniąc ich ani przed palącym upałem, ani przed mrozem pustyni w Arizonie. Więźniowie, w większości kobiety, byli zmuszani do pracy w łańcuchach i umieszczani w izolatkach wywołujących szaleństwo nawet za drobne wykroczenia. Arpaio z dumą nazywał Tent City swoim własnym „obozem koncentracyjnym” – bezpośredni cytat.
  5. Unicestwienie, w którym podążamy za tym ciągiem myśli do jego ostatecznego celu i po prostu nakłaniamy wszystkich do sadzenia żywności. W Kolumbii paramilitarne szwadrony śmierci przeprowadziłyczystka społeczna” operacje przeciwko narkomanom, dzieciakom ulicy, prostytutkom, bezdomnym i innym „niepożądanym”, przy ukłonie krajowych elit.

Żeby było jasne: to, co dzieje się na Filipinach, nie przypomina nawet rzezi w Rwandzie ani okropności Holokaustu. Ale to również pasuje wzór. Podobnie jak tyrani na całym świecie, Duterte znalazł grupę, o którą nikt się nie troszczy, i którą mógł obwiniać za wszystkie bolączki społeczeństwa. Jego retoryka „my kontra oni” wyróżnia narkomanów jako nikczemne istoty, które należy eksterminować.

„Gdybym został prezydentem, nie byłoby czegoś takiego jak bezkrwawe oczyszczenie” – powiedział obiecał w przemówieniu kampanijnym. „Mój Boże, nienawidzę narkotyków. I muszę zabijać ludzi, bo nienawidzę narkotyków”.

 

Mężczyzna zapala świecę ku pamięci zmarłego na miejscu morderstwa w Quezon City w Manili. Dzięki uprzejmości autora.

 

Osoby zażywające narkotyki: łatwy cel

 

Użytkownicy narkotyków są łatwym celem, ponieważ niewielu z nas rozróżnia przypadkowe zażywanie od uzależnienia (chociaż zrobilibyśmy to rozróżnienie między wypiciem kieliszka wina wieczorem a pełnoobjawowym alkoholizmem) lub pyta, dlaczego osoby uzależnione nie oni rzeczy, które robią. O wiele łatwiej obwiniać złowrogą siłę – narkotyki, karykaturalnie zła popychaczy, czy złych wyborów jednostki – niż zajmować się problemami ubóstwa, beznadziejności i wykluczenia społecznego. Wielu z tych tak zwanych „uzależnionych” kompensuje poważne choroby psychiczne lub uraz, więc oskarżanie ich o bycie nędznikami i dziwakami nie pomaga. 

Ale nie są też z natury słabymi jednostkami, co sugeruje, że ich śmierć jest wynikiem zasłużonego, nazistowskiego darwinizmu społecznego. Mistrz ludowy, Manny Pacquiao, ma Przyznał wypróbował każdą substancję pod słońcem, ale gdyby robił to teraz, mógłby nie żyć wystarczająco długo, aby być bohaterem, którego wszyscy znamy i kochamy. Co by było, gdyby następny był twój brat, twoja siostra, twoja córka? Och, jasne, wiem, że „nie zrobiliby czegoś takiego”, ale hej, byłem najlepszy w swojej klasie i zobacz, gdzie skończyłem.

Większość nie jest nawet przestępcami. Żaden z moich klientów nie kradł. Ci, którzy to robią, kradną, bo potrzebują pieniędzy. Wiesz, kto jeszcze kradnie, bo potrzebuje pieniędzy? Wiele przestępstw ma korzenie nierówność. Czy mamy kręcić się w kółko i wysadzać wszystkich poniżej płacy minimalnej? Jeśli nie możesz przedstawić wyciągu bankowego – POW, frajerze! Pijacy też sprawiają wiele kłopotów, a napój powoli wyniszcza ich organizmy…. Hej ty z Coors Light! HUK!!!

W rzeczywistości wskaźnik poważnej przestępczości na Filipinach, podobnie jak w większości krajów świata, był na wysokim poziomie upuszczenie w ciągu ostatnich kilku lat, spadając o 26% w 2014 r. pod rządami prezydenta Aquino. Z kolei za rządów Duterte wskaźnik morderstw wzrósł do absurdalnie wysokiego poziomu, skacząc do 3,760 w pierwszych trzech miesiącach jego kadencji w porównaniu z 2,359 w tym samym czasie w 2015 roku. Cała wojna z narkotykami opierała się na fałszywych pozorach. I jeszcze….

„Hitler zmasakrował trzy miliony [sic] Żydów”, powiedział kiedyś Duterte powiedziany na konferencji prasowej. „Teraz są trzy miliony narkomanów. Byłbym szczęśliwy, mogąc ich wymordować.

Ten pół-Führer jest odpowiedzialny za 100-milionowy kraj.

Ale Filipińczykom to nie przeszkadza. W badanie w zeszłym roku 82% stwierdziło, że jest zadowolonych z antynarkotykowej rzezi. Nie tyle Duterte doprowadził ich do szału, co na tej biednej, konserwatywnej, katolickiej wyspie; idea współczucia dla narkomanów, której wprowadzenie zajęło dużo czasu nawet w krajach liberalnych, po prostu nie przechodzi przez umysł opinii publicznej. To i wskaźnik przestępczości ma upadły (ponownie), co nasuwa pytanie: ile egzekucji sumarycznych potrzeba, aby zatrzymać kradzież iPhone'a?

„To jedyny sposób, proszę pana”, powiedział mi jeden z moich naprawiaczy. „Wcześniej nie można było przejść tą ulicą nocą”.

OK, Duterte przestraszył rabusiów, żeby zostali w domu. Ale to nie rabusie szczególnie przyciągnęli jego gniew – to on szabu użytkowników i sprzedawców, z których jeden lub dwóch, nawiasem mówiąc, mogło być rabusiami, ale reszta byłaby niewinna.

 

Czy była to przynajmniej skuteczna strategia antynarkotykowa?

 

Pułkownik Romeo Caramat był szefem policji na północ od Manili, kiedy w ciągu jednego krwawego dnia w 32 roku zginęły 2017 osoby.

„Szok i podziw zdecydowanie nie zadziałały” – powiedział Reuters w wywiadzie. „Podaż narkotyków wciąż rośnie”.

Caramat szacuje, że setki osób zginęło, gdy był szefem Bulacan i chociaż wielu stawiało opór przy aresztowaniu, wszyscy byli dilerami lub użytkownikami niskiego szczebla. Chociaż przestępczość jest ogólnie mniejsza niż wcześniej, podaż narkotyków jest stała jak zawsze. Kiedy w mieszkaniu chińskiego barona narkotykowego znaleziono 370 kilogramów metamfetaminy, okazało się, że to „tylko resztki” – miał ton schowany gdzie indziej. drgawki rzadko liczą się jako sukcesy – na każde przechwycone pięć kilogramów pięćdziesiąt kilogramów idzie w inną stronę. Robią jednak dobre zdjęcie dla gliniarzy.

W listopadzie 2019 r. Duterte wyznaczony jego zaciekła rywalka polityczna, wiceprezydent Leni Robredo, jako współprzewodnicząca Międzyagencyjnego Komitetu ds. Zwalczania Nielegalnych Narkotyków (ICAD), dając jej dostęp do tajnych raportów i uprawnienia do zmiany polityki, po tym, jak powiedziała, że ​​jego strategia nie działa. Udowodnij to, powiedział. Sporządziła raport, wykorzystując własne dane policji z ostatnich trzech lat tylko 1% narodu szabu podaż, a brudna gotówka ze sprzedaży została wycofana z obiegu. Duterte zwolnił ją po trzech tygodniach.

Innymi słowy, w kampanii nie było żadnego wymiernego zwycięstwa, a bezwzględny przywódca wymordował 30 XNUMX własnych ludzi, aby wygrać konkurs popularności. Nawet w dobie koronawirusa rzeź ciągły a teraz jest Duterte w trakcie śledztwa za zbrodnie przeciwko ludzkości. Chłopaki, masowe zabójstwa bezbronnych ludzi, którzy potrzebują pomocy, bo nieliczni może złamali prawo, nie będą mile widziani w podręcznikach historii. Po Holokauście świat powiedział: „Nigdy więcej”. Ale tym razem świat wydaje się nie przejmować.

 

* Niko Vorobyov jest certyfikowanym przez rząd (skazanym) handlarzem narkotyków, który został pisarzem i autorem książki Dopeworld, o międzynarodowym handlu narkotykami. Możesz śledzić go na Twitterze @Lemmiwinks_III

Poprzedni post
Informacje o zbiórce pieniędzy i narkotykach: ekipa Rave Aid
Następny post
Zwalczanie przedawkowania: droga do polityki narkotykowej opartej na dowodach

Related content