Wkraczając w rok 2026, gospodarka nocna w Wielkiej Brytanii nadal zmaga się z kryzysem egzystencjalnym. Kluczowym problemem społecznym i kulturowym jest gwałtowny wzrost liczby zamknięć klubów w całym kraju. W raporcie wydany pod koniec zeszłego rokuStowarzyszenie Branży Nocnej (NTIA) zwróciło uwagę na 37-procentową utratę klubów od marca 2020 r. Większość z nich została zamknięta, ponieważ małe firmy miały trudności z funkcjonowaniem w warunkach po pandemii, szczególnie z powodu kryzysu kosztów utrzymania i rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.
Oprócz ponurych konsekwencji dla lokali, zamykanie klubów budzi również obawy dotyczące szkód związanych z narkotykami – zwłaszcza w czasach, gdy liczba zgonów związanych z narkotykami jest rosnący rok do rokuKluby, szczególnie te związane z kulturą rave, od dawna są powiązane z rekreacyjnym zażywaniem narkotyków: uczestnicy pokazać ponadprzeciętne używanie „narkotyków imprezowych”, gdzie nieśmiertelne przedawkowania stanowią stałe ryzyko. Miejsca te muszą spełniać wymogi prawne, które na pierwszy rzut oka powinny gwarantować zdrowie i bezpieczeństwo osób je używających. Ale co się stanie z używaniem narkotyków, gdy te miejsca znikną?
Czy imprezy to bezpieczne miejsca do zażywania narkotyków?
Kluby i imprezy rave to w większości znormalizowane miejsca do zażywania narkotyków; jednak to, czy można je uznać za bezpieczne miejsca do zażywania narkotyków, to inna, bardziej złożona kwestia. Chociaż rośnie świadomość znaczenia redukcji szkód dla bezpieczeństwa osób używających narkotyków, większość klubów musi działać zgodnie z polityką zerowej tolerancji wobec narkotyków.ze względu na rygorystyczne przepisy licencyjne i naciski ze strony władz lokalnych.
Pomimo tych ograniczeń, kluby włączają redukcję szkód do swojej polityki operacyjnej. Chloe, anonimowa dyrektorka niezależnego, oddolnego klubu muzycznego w północno-wschodniej Anglii, podkreśliła znaczenie klubów jako ośrodków promujących edukację na temat redukcji szkód.
„Polityka antynarkotykowa naszego lokalu opiera się na priorytetowym traktowaniu bezpieczeństwa i ograniczania szkód” – powiedziała w wywiadzie dla TalkingDrugs; priorytetem jest „stworzenie bezpiecznego środowiska, które uznaje, że zażywanie narkotyków jest stałą rzeczywistością na parkietach tanecznych”.
Chloe zauważyła jednak również, że kluby są ograniczone „drakońskimi przepisami dotyczącymi narkotyków” i ciągłym naciski ze strony rad lokalnych w celu ich egzekwowania.
Mimo konieczności zapewnienia ochrony, kluby mogą stać się miejscami o „wysokiej widoczności” w kontekście zażywania narkotyków, gdzie pomoc jest natychmiast dostępna dla tych, którzy jej potrzebują.
Mając to na uwadze, pojawiają się pytania o to, w którą stronę może zmienić się życie nocne – i co to oznacza dla redukcji szkód. Dr Karenza Moore, profesor Uniwersytetu w Newcastle, która bada kulturę klubową, sugeruje przejście na bardziej prywatne imprezy. Zwróciła uwagę na pracę Jamiego Hakima, który dokumentował zmieniający się krajobraz.małpa klubów queer w Londynie od 2008 do 2017Zauważył, że rosnąca gentryfikacja doprowadziła do zamknięcia wielu lokali, w rezultacie czego ludzie przenieśli się na imprezy prywatne. Ta zmiana korelowała z rozwojem sceny chemsex w miejscach prywatnych, różne nawyki związane z używaniem narkotyków i ryzyka niż te, które miały miejsce wcześniej w klubach LGBT.
Jeśli ten trend rozszerzy się poza środowisko queer, w miarę jak kluby będą się zamykać, Moore powiedział: „Moim głównym zmartwieniem są osoby biorące narkotyki w miejscach o mniejszej widoczności, zwłaszcza w samotności”. Inną kwestią jest to, czy możemy zaobserwować spadek użycia stymulantów i wzrost stosowania depresantów, podobnie jak ma to miejsce w przypadku zwiększonego spożycia GHB w środowisku chemsex.

Używanie narkotyków na większych i korporacyjnych imprezach
Podczas gdy mniejsze i niezależne lokale – zwłaszcza te poza dużymi miastami – są najbardziej narażone na zamknięcie, większe, zazwyczaj należące do korporacji, wypełniły lukę w podaży dla tych, którzy wciąż chcą się bawić. The Warehouse Project w Manchesterze i ogromne Drumsheds w Londynie są tego doskonałymi przykładami. Oferują one najlepsze imprezy z udziałem gwiazd za wysokie opłaty, a także pojemność sięgającą tysięcy osób (przy czym Drumsheds mogą pomieścić szacunkowo 15 000 osób).
Dr Jessica Williamson, wykładowca i członek Polityka narkotykowa i zmiany społeczne Grupa badawcza z Manchester Metropolitan University zbadała współzależność między ryzykiem, używaniem narkotyków i praktykami policyjnymi na brytyjskich festiwalach komercyjnych. Podkreśliła trwający trend spadająca frekwencja w klubie oraz rosnąca frekwencja na festiwalach w ciągu ostatniej dekady i potencjalnych problemów z tym związanych.
„Festiwale i imprezy będące własnością korporacji przyciągają duże populacje, bardziej zróżnicowaną publiczność, słabszą obecność społeczności i silne środki bezpieczeństwa. Własność korporacyjna oznacza, że wielu interesariuszy kształtuje konkurencyjne idee dotyczące tego, jak powinna wyglądać bezpieczna i udana impreza”.
Podkreśliła, że jest to potencjalne źródło ryzykownego zażywania narkotyków. „Ochrona może zwiększać ryzyko poprzez nadzór przy wejściu – tworząc nieprzyjazną atmosferę, która zniechęca uczestników do szukania pomocy i porad dotyczących narkotyków u bardziej onieśmielających pracowników ochrony”.
Williamson zauważył, że festiwale mogą być bardziej ryzykowne pod kątem eksperymentów z narkotykami, ponieważ przyciągają większe tłumy potencjalnie mniej zaznajomionych z narkotykami klientów, a także szerszą gamę substancji zażywanych w ramach jednego wydarzenia.
Moore dodał również, że w przeszłości niektórzy handlarze narkotyków byli zazwyczaj związani z konkretnymi scenami – zazwyczaj mniejszymi, lokalnymi klubami – i często cieszyli się zaufaniem w tych społecznościach. Wraz z niedawnym wzrostem „handlu w mediach społecznościowych”g”, który ma zasugerowano aby dotrzeć do większej liczby grup demograficznych narażonych na ryzyko, takich jak studenci, kontynuowano Zamknięcie klubów może sprawić, że konsumenci narkotyków będą sięgać po bardziej niepewne źródła zaopatrzenia, ponieważ będą zaopatrywać się w narkotyki online.
Nowe przestrzenie, nowe nawyki narkotykowe
Dokładny wpływ zamykania klubów na trendy w używaniu narkotyków jest wciąż niejasny i stosunkowo słabo zbadany; występują również inne zmiany. Moore podkreślił, że w erze klubów po pandemii pojawiły się nowe trendy w używaniu narkotyków, które wymagają dalszych badań. NTIA niedawno 61% osób w wieku 18–30 lat rzadziej wychodzi z domu niż rok temu, co pokazuje, jak zmieniają się nawyki społeczne. Spożycie alkoholu również generalnie spadło wśród młodszych grup, a inne substancje zyskały na popularności. Na przykład, używanie ketaminy wzrosło w całej Wielkiej Brytanii, a związane z nią szkody również rosną. Trendy te wymagają ścisłego monitorowania, ponieważ gospodarka życia nocnego wciąż się zmienia.
Z perspektywy Moore nie ma złych wieści. Zwróciła uwagę na wzrost liczby potencjalnie bezpieczniejszych miejsc i możliwości zażywania narkotyków: „Tymczasowe imprezy rave i imprezy jednodniowe zyskują na popularności, a lokale dywersyfikują swoją ofertę”, na przykład wprowadzając więcej przestrzeni społecznych, w których oprócz parkietu tanecznego odbywają się wydarzenia edukacyjne i poświęcone dobremu samopoczuciu.
Darmowe imprezy nadal stanowią opłacalną i radykalną opcję dla tych, którzy wciąż szukają niezależnej imprezy. Na pierwszy rzut oka darmowe imprezy (zazwyczaj nielegalne imprezy organizowane w zajętych miejscach) mogą wydawać się podatne na zaostrzenie szkodliwych skutków narkotyków ze względu na ich nieuregulowany charakter. Jednak Magda z Redukcja szkód w Sound Sanctuary, oddolna grupa działająca na rzecz redukcji szkód na wolnych partiach, potwierdziła, że w tych przestrzeniach rośnie akceptacja i obecność działań na rzecz redukcji szkód.
„Bezpłatne imprezy przyciągają tłumy, które zazwyczaj są dobrze zorientowane w ograniczaniu szkód, i sprzyjają społecznemu zaangażowaniu w praktykowanie bezpiecznego ravingu” – skomentowała Magda.
Radzenie sobie z zamknięciami
Jak może ewoluować redukcja szkód w obliczu ciągłych zamknięć klubów? Zarówno Moore, jak i Williamson zgadzają się, że należy dążyć do wprowadzenia kontroli narkotykowych i innych usług edukacyjnych poza klubami, festiwalami i miejscami koncertowymi.
„Usługi takie będą wspierać bezpieczne zażywanie narkotyków w celach rekreacyjnych i zmniejszą presję na małe lokale, które muszą znaleźć równowagę między przepisami licencyjnymi a praktykami ograniczającymi szkody” – dodał Williamson.
Przykładem w praktyce jest projekt Bristol Drug Project "Kropla", Wydanie „Centrum redukcji szkód” oraz Punkt kontroli narkotyków Loop w Bristolu — wszystkie usługi mające na celu redukcję szkód, których celem jest informowanie i udzielanie wsparcia w zakresie rekreacyjnego zażywania narkotyków.
Idąc dalej, dyrektorka klubu Chloe poruszyła ważną kwestię: „Dopóki kluby są otwarte, wciąż stanowią doskonałą okazję do zwrócenia uwagi na politykę antynarkotykową i redukcję szkód na całym świecie”. Dla niej kluby pozostają ważnym miejscem edukacji w zakresie bezpieczeństwa narkotykowego i tworzenia środowisk, w których „każdy dba o każdego”. Osiągnięcie tego jest trudne w przestrzeniach o mniejszej widoczności i prywatności.
Williamson dodał: „Poczucie wspólnoty jest ważnym aspektem kultury klubowej: parkiety wypełnione wykształconymi, doświadczonymi klubowiczami z różnych pokoleń odgrywają kluczową rolę w tworzeniu bezpiecznego środowiska, w którym ludzie dbają o siebie nawzajem”. To przekonanie jest szczególnie istotne w środowiskach silnie zsekurytyzowanych, gdzie szukanie pomocy może być onieśmielające. „Społeczność może skuteczniej zarządzać ryzykiem niż bezpieczeństwo”.
Po ostatnim Budżet jesienny zapowiedź, Istnieje ograniczone przekonanie, że fala zamykania klubów w Wielkiej Brytanii osłabnie. Pomimo wdrażania coraz większej liczby praktyk ograniczających szkody, przestrzenie życia nocnego ulegają drastycznym zmianom – co wymaga pilnej analizy obaw dotyczących bezpieczeństwa związanych ze szkodami wyrządzanymi przez narkotyki przez naukowców, decydentów i władze lokalne.


