19 grudnia Urząd Statystyk Narodowych opublikował swój raport na temat zgonów związanych z narkotykami (DRD) w 2022 r.; raport ten nakreślił ponury obraz utrzymującego się kryzysu zdrowia publicznego w Wielkiej Brytanii. DRD osiągnęły najwyższy poziom w historii – zginęło 4,907 osób, co stanowi najwyższą liczbę zgonów od rozpoczęcia rejestrowania w 1993 r.
Media donoszą o wynikach zgonów związanych z narkotykami w 2022 r skupiony na starzejącej się kohorty użytkowników heroiny w pokoleniu X, co oznacza odejście od wcześniejszych raportów na temat DRD. W Wielkiej Brytanii, zwłaszcza w Szkocji, media w przeważającej mierze skupiają się na historii śmierć młodych dziewcząt w ekstazie. Zgony w „nieoczekiwanych” grupach ludzi często czynią tę historię wartą opublikowania: w USA uwaga i działania związane z kryzysem opioidowym nasiliły się, zwłaszcza gdy zaczął on dotykać młodych i biali ludzie.
Niedawne skupienie uwagi na osobach starszych używających heroiny może wydawać się pozytywnym zwróceniem uwagi na wysoce napiętnowaną populację. Wydaje się jednak, że ta wyłaniająca się narracja przypisuje im winę i piętno, co ostro kontrastuje ze sposobem przedstawiania śmierci młodych ludzi.
Statystyka kontra ludzie
W polityce narkotykowej ochrona życia młodych ludzi jest często priorytetem. To rozróżnienie znajduje odzwierciedlenie w wyraźnym kontraście języka używanego do opisu zgonów w obu grupach: „konsekwencje uzależnienia” dla osób starszych używających narkotyków (PWUD) i „tragiczne wypadki” z udziałem młodszych osób.
Punktem wyjścia jest to, że media często przedstawiają starzejącą się kohortę za pomocą statystyk, podczas gdy pojedyncze historie są podkreślane dla młodych ludzi.
W poniższej historii, prezentowanej przez brytyjski tabloid The Sun, matka Louise Unwin był przesłuchiwany.

„Śmierć Louise była «najstraszniejszym szokiem»”.
Tutaj ważne jest człowieczeństwo Louise; skupiamy się na tragicznym zdarzeniu polegającym na utracie życia. W artykule podkreślono również, że „w samym 2021 r. około siedmiu studentów w Wielkiej Brytanii zmarło” z powodu ketaminy – w tym samym roku, w którym 4,852 innych studentów zmarło również z powodu narkotyków. Historie te często przedstawiają zażywanie narkotyków jako niefortunny aspekt życia ludzi, a nie ten, który go definiuje: w opowieści uwydatniają się zdjęcia z dzieciństwa Louise oraz komentarze jej matki na temat tragicznej utraty dziecięcej niewinności.
Ci, którzy umierają masowo – użytkownicy uzależnieni – często nie mają osobowości ani cech charakterystycznych poza uzależnieniem.

„Uzależnieni przedawkują i chodzą jak zombie po ulicy”. (Telegraf)
Widoczny charakter ich zmagań pozostaje kluczowy dla reportaży. Powszechnie używany jest dehumanizujący język „zombie” (dosłownie niezdolnych do samodzielnego myślenia) i „narkomanów”.
Wypadek kontra konsekwencja
Te dwie grupy, młode i starsze, różnią się jeszcze bardziej pod względem opisu częstości zgonów. Różnicę tę ilustruje stanowisko Rządu Strategia antynarkotykowa na rok 2017.
„Kohorta osób zażywających heroinę starzeje się, częściej choruje i jest bardziej podatna na śmierć wskutek przedawkowania”.
Natomiast ta historia z Sky News:

„Paddy został zabity przez toksyczny poziom GHB.”
Tutaj kluczowy jest język – „został zabity przez” oznacza aktywną rolę leku w śmierci, rozgrzeszając młodą osobę z winy. Ponownie, podobnie jak w przypadku historii Louise, artykuł o śmierci Paddy'ego skupia się na jego osobowości wykraczającej poza zażywanie narkotyków: był „inteligentnym, absolutnym czarownikiem”, kimś, kogo życie wywróciło się do góry nogami z powodu przypadkowego zażycia narkotyków i zawsze kończącej się w dół śmierci. tworzyć dla ludzi.
Jednakże w Strategii antynarkotykowej określenie „podatne na śmierć z przedawkowania” sugeruje, że w przypadku osób starszych śmierć była nieuniknioną konsekwencją zażywania narkotyków. Badania wskazują, że starszy wiek często wykorzystuje się do nadmiernego uproszczenia zgonów związanych z narkotykami, przypisując je powikłaniom związanym z wiekiem. Z kolei młodzi ludzie używający narkotyków sugerują możliwość zmiany w swoim życiu, podkreślając jednocześnie, jak tragiczna jest ich śmierć, która przekreśla szansę na zmianę. Wykorzystywanie wieku do usprawiedliwiania czyjejś śmierci wycisza złożoność wzrostu liczby zgonów związanych z narkotykami oraz polityk, które przede wszystkim je zaostrzyły, takich jak Surowość, deindustrializacja i nieelastyczne systemy oczyszczania.
Obrazowość
W dzisiejszym krajobrazie medialnym obrazy mają kluczowe znaczenie, szczególnie w przypadku nietradycyjnych źródeł, takich jak media społecznościowe. Do udokumentowania zagrożeń związanych z syntetycznymi opioidami wykorzystano zdjęcia i filmy; często filmowane są pojedyncze osoby stany nietrzeźwości w przestrzeni publicznej, przedstawiane jako „zombie”, aby podkreślić niebezpieczeństwa związane z nowymi narkotykami. To przedstawienie pozbawia ich człowieczeństwa i godności, rodząc pytania o zgodę – czy kiedykolwiek była ona wymagana przed publikacją zdjęć lub filmów? W przypadku śmierci młodych ludzi zdjęcia często są autoryzowane przez rodzinę i często je pokazują uśmiechając się do przyjaciół i rodziny. W przypadku innych często jako ostateczne obrazy, które można z nimi powiązać, wyświetlane są zdjęcia zrobione przez nich, jeśli zostali aresztowani, lub zdjęcia miejsc, w których zginęli. Ponownie młode ofiary otrzymują człowieczeństwo poza zażywaniem narkotyków.

Idealna ofiara
Duża część moich analiz dotyczących zróżnicowanego sposobu przedstawiania zgonów spowodowanych narkotykami opiera się na pracy Nil Christie na temat: idealna ofiara. W swojej pracy zastanawiał się, dlaczego ofiary przestępstw, w szczególności napaści na tle seksualnym, są postrzegane w różny sposób, zauważając, że „pełny status ofiary” otrzymują osoby, które są postrzegane jako słabe, godne szacunku i niewinne. W kontekście zgonów związanych z narkotykami młody, biały człowiek używający narkotyków pasuje do tego idealnego profilu ofiary. Granice między osobami zażywającymi narkotyki a tymi, którzy je sprzedają, między tymi, którzy decydują się na pracę w tej branży, a tymi, którzy są do niej zmuszani, stają się coraz bardziej niewyraźne. nienaganność nie jest dana każdemu w tak prosty sposób.
Wiek nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na liczbę zgonów związanych z narkotykami; jest to jednak główny wskaźnik, na którym często skupiają się media i polityka. Czynniki takie jak rasa, klasa, wiek i wzorce zażywania narkotyków kształtują sposób, w jaki osoby PWUD są przedstawiane w życiu i śmierci. To podkreśliło znaczenie zrozumienia wszystkich krzyżujących się tożsamości i pozycji ludzi, gdy chcemy zrozumieć, w jaki sposób zgłaszane są zgony.
Jaki jest cel tej historii?
Dla młodych ludzi rodziny są uderzająco na pierwszym planie; mając na uwadze, że w przypadku starszych użytkowników w opowieści dominują cytaty i komentarze organów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. To napięcie podkreśla poczucie bez winy, które często przypisuje się młodym ofiarom zgonów związanych z narkotykami. Szukając wyjaśnienia swojej śmierci, rodzice często przedstawiają swoje dzieci jako ofiary handlarzy narkotyków, ich rówieśników lub same narkotyki. To z natury powoduje stronniczość, szczególnie odczuwalną w odniesieniu do pożądanego rezultatu.

„Mamusia pragnie tylko chronić swoje dzieci, a ja nie mogłabym ochronić go przed handlarzami narkotyków”. (BBC)
„Ryzyko, że brytyjskie miasta staną się niczym opanowane przez narkotyki San Francisco”, ostrzega szef policji”. (Telegraf)
Jednym z nich jest problem żałoby i tragedii; druga to kwestia policji i przestępczości. Obie historie podkreślają jednak potrzebę rozprawienia się z dilerami i zażywaniem narkotyków.
„Piętnaście nowych syntetycznych opioidów zostanie zdelegalizowanych” (Rząd Wielkiej Brytanii)
„Mój syn został zabity przez GHB – aż trudno uwierzyć, że nie jest to narkotyk klasy A”. (Wiadomości z nieba)
Najczęściej jako jedyne rozwiązanie przedstawiana jest ściślejsza kontrola substancji; inne, bardziej postępowe środki, takie jak pokoje do przyjmowania narkotyków oraz kontrola leków, o których wiadomo, że zmniejszają ryzyko DRD, rzadko są oferowane jako zamienniki. Napiętnowanie stanowi przeszkodę w realizacji tych inicjatyw ratujących życie, jak podkreśliła konserwatywna posłanka Penny Mordaunt, która Zwolnione pomieszczenia do zażywania narkotyków jako „miejsce bezpieczne i ciepłe, w którym można zażywać heroinę”.
Końcowe przemyślenia
Rozróżnienie między tragedią a możliwością uniknięcia zgonów spowodowanych narkotykami wynika z percepcji społecznej: chociaż w tym artykule skupiono się na wieku, ma on również zastosowanie do klasy, rasy i płci.
Dla młodych ludzi ich śmierć jest tragiczna ze względu na to, kim są, podczas gdy w przypadku starszych użytkowników ich śmierć jest tragiczna ze względu na to, kim mogliby być, jako „nieużytkownicy narkotyków”.
Nasuwa się pytanie: czyją śmierć uważa się za tragedię? I, co najważniejsze, czyjej śmierci można zapobiec?
Jako profesjonaliści, osoby zażywające narkotyki i po prostu jako ludzie niezwykle ważne jest, abyśmy ostrożnie przypisywali winę i odpowiedzialność za zgony spowodowane narkotykami; ważne jest również, abyśmy nie odczłowieczali ludzi tylko ze względu na zażywanie narkotyków, niezależnie od ich wieku, rasy czy klasy. Musimy zacząć od przekonania, że wszystkim zgonom związanym z narkotykami można zapobiec i że nikt nie zasługuje na los, który można zmienić dzięki wsparciu, a nie piętnowaniu.
Redukcja szkód ratuje życie. Stygmat zabija.


