Dundee, miasto z najwyższa stawka zgonów spowodowanych narkotykami w Europie, jest pierwszym miejscem w Szkocji, gdzie dostarczyć dotychczasowy Wstrzymaj interwencję do 20 kobiet z najbiedniejszych dzielnic miasta. Program, który wystartował w Anglii, oferuje wsparcie kobietom zażywającym narkotyki pod warunkiem, że otrzymają długo działającą odwracalną antykoncepcję (LARC), w tym implanty, zastrzyki i wkładki wewnątrzmaciczne – pigułka nie wchodzi w grę. Te LARC są podawane przez pracowników służby zdrowia i nie wymagają – ani nie pozwalają – kobiecie na nic.
Niezależny raport on Pause stwierdza, że: „Warunkiem rozpoczęcia tego dobrowolnego programu jest zgoda kobiet na stosowanie skutecznej formy odwracalnej antykoncepcji przez okres 18 miesięcy”. Celem jest danie kobietom szansy na „zatrzymanie się” i przejęcie kontroli nad swoim życiem. W programie Dundee Pause stosowanie LARC jest wymagane, aby kobiety mogły kontynuować po pierwszych czterech miesiącach programu.
Jednak samo sedno interwencji – warunek, że kobieta stosuje długo działającą, odwracalną antykoncepcję – jest bardzo kontrowersyjne. Jako dwaj pracownicy naukowi z doświadczeniem w badanie kobietom zażywającym narkotyki i borykającym się z innymi poważnymi problemami zdrowotnymi i społecznymi, chcemy poruszyć kwestie stosowania warunków dotyczących praw reprodukcyjnych kobiet w tego rodzaju programach.
Zachęty i warunki
Bez wątpienia LARC zapewniły kobietom nowe, cenne opcje kontroli urodzeń. LARC są wysoce skuteczne w porównaniu z innymi metodami, takimi jak pigułka, i mogą być postrzegane jako pomoc kobietom, które chcą zapobiec ciąży, ale nie mogą wziąć na siebie odpowiedzialności za podejmowanie decyzji o stosowaniu antykoncepcji. Jednak ponieważ LARC zależą od dostawcy, mogą być również problematyczne, ponieważ skutecznie angażują kobiety w rezygnację z jakiejkolwiek kontroli nad swoją płodnością – niektóre formy LARC trwają do 10 lat.
Krytycy tak argumentował odmawia to kobietom sprawczości i czyni je obiektami nadzoru społecznego ze strony dostawców usług w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. W Stanach Zjednoczonych, naukowe opisał przypadki, w których lekarze sprzeciwiali się prośbom lub odmawiali usunięcia wkładek wewnątrzmacicznych, gdy kobieta o to prosiła.
Pytania zostały również podniesione przez naukowców i praktyków w odniesieniu do kampanii zdrowia publicznego, które wyszły poza zapewnianie dostępu do LARC wszystkim kobietom, do promowania LARC wśród niewielkiej liczby kobiet uznanych za „wysokie ryzyko” nieplanowanej ciąży. Badania podkreślił różnice rasowe i społeczno-ekonomiczne w używaniu LARC, wykazując, że kobiety biedne, gorzej wykształcone lub pochodzące z czarnych i mniejszościowych grup etnicznych częściej z nich korzystały.
W oparciu o takie ustalenia, LARC były krytykowane jako zaangażowane w interwencje państwowe i medyczne, w których krzyżują się rasizm, ubóstwo i seksizm, co prowadzi do poważnych naruszeń autonomii kobiet. Analityk zdrowia reprodukcyjnego Rachel Benson Gold zbadany Amerykańskie propozycje udzielenia pomocy finansowej pod warunkiem, że kobiety zgodzą się na korzystanie z LARC. Oraz w artykule na temat dysproporcji w korzystaniu przez kobiety z Depo-Provera zastrzyk w USA, socjolog Thomas Volscho używa tego terminu „rasizmu sterylizacyjnego”, podkreślając potencjał LARC do wykorzystania jako represyjny, ukierunkowany rasowo środek kontroli populacji.
LARC i kobiety z problematycznym używaniem narkotyków
Kobiety używające narkotyków są powszechnie uważane zarówno za „zagrożone”, jak i „ryzykowne”. Media często przedstawiają kobiety, które zażywają narkotyki i zachodzą w ciążę, jako niezasłużone matki. Używanie narkotyków przez matkę jest rutynowo związane używając słów takich jak „znęcanie się” czy „zabijanie”, a kobiety w ciąży, które zażywają narkotyki, są przedstawiane w mediach jako „śmiercionośne pojemniki na płody”, dla którego amerykański socjolog Jaber Gubrium ukuł „obraz matki jako potwora".
Uznane za zagrożenie dla nich samych, ich dzieci i ich nienarodzonych dzieci oraz ogólnie dla społeczeństwa, nie powinno dziwić, że zdolność reprodukcyjna kobiet zażywających narkotyki znalazła się na pierwszym planie polityki i praktyki. W USA kobiety zostały poddane postępowanie karne za używanie narkotyków w czasie ciąży. W Szkocji w 2006 r. szkocki MSP zasugerował „dodanie jakiejś formy doustnej antykoncepcji do metadonu” podczas debaty parlamentarnej w Holyrood.
LARC pojawiają się coraz częściej w interwencjach z udziałem kobiet, które używają narkotyków jako środka skuteczny i korzystny sposób w celu zaspokojenia niezaspokojonej potrzeby antykoncepcji, z sugestiami „nakłaniania” ich do jej stosowania. Jednak zarzucano takim praktykom, że uniemożliwiają kobietom korzystanie z wolnej woli. Doskonałym przykładem jest Zapobieganie projektom w USA, która „zachęca” osoby używające narkotyków do długoterminowej kontroli urodzeń lub poddania się sterylizacji w zamian za pieniądze.
Naukowcy mają skazany Project Prevention, podkreślając, że płacenie kobietom za ograniczenie lub zatrzymanie ich możliwości posiadania dzieci jest przymusem, narusza ich prawa i wolności oraz stanowi kontrolę populacji. „Popychanie” może być jeszcze bardziej wyraźne: w Stanach Zjednoczonych tak było sugestie of wymuszona implantacja LARC dla kobiet, które wykazują oznaki używanie substancji w czasie ciąży.
Pauza: śliskie zbocze?
Pauza w Dundee nie zapewnia zachęt finansowych kobietom zażywającym narkotyki w zamian za zgodę na stosowanie LARC. Wiąże się to jednak z ofertami wsparcia i leczenia kobietom, które doświadczyły lub są zagrożone odebraniem im dzieci. Niewątpliwie dostęp do antykoncepcji może pomóc kobietom w kontrolowaniu swojej płodności i jest niezbędny do zapewnienia im udziału w decydowaniu o własnym ciele.
Ale czy leczenie i wsparcie dla osób problemowo zażywających narkotyki nie powinno być zapewnione wszystkim, którzy tego potrzebują? Czy etyczne jest uzależnianie od udzielania wsparcia warunków, których spełnienia oczekuje się już od usług publicznych? A co może być dalej?
Nie powinniśmy ignorować wielu przykładów z historii, takich jak np przymusowe sterylizacje kobiet zakażonych wirusem HIV na całym świecie. Wydaje się, że istnieje cienka granica między „wspieraniem” kobiet w ich decyzjach reprodukcyjnych a zmuszaniem ich do kontrolowania swojej płodności. To może być śliskie zbocze do czegoś znacznie bardziej niepokojącego.![]()
Artykuł został opublikowany ponownie Konwersacje na licencji Creative Commons. Przeczytać oryginalny artykuł.
* Marii Fotopoulouwykładowca kryminologii, University of Stirling oraz Tessy Parkes, Dyrektor badań, University of Stirling


