W październiku 2025 r. Statistics Canada opublikowało zgłosić Zwracając uwagę na przestępstwa narkotykowe zgłaszane policji w Kanadzie. Wśród ustaleń wartych odnotowania jest fakt, że po 12 kolejnych latach spadku, wskaźnik przestępstw narkotykowych zgłaszanych policji w Kanadzie wzrósł o 13% w latach 2023–2024: największy wzrost odnotowano w przypadku posiadania narkotyków (tj. posiadania lub posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek), a następnie w przypadku handlu (tj. sprzedaży lub przekazywania narkotyków innej osobie). Dzieje się tak pomimo reform wprowadzonych w ciągu ostatnich pięciu lat, które zobowiązały federalne organy ścigania do poszukiwania alternatyw dla zarzutów karnych za posiadanie narkotyków, a także w kilku prowincjach. twierdząc, zdekryminalizować lub zdeprecjonowany zarzuty za to przestępstwo.
To nas nie zaskakuje. Wyniki naszych ostatnich badań „The Puzzle of Monogamous Marriage” Badania z osobami używającymi narkotyków (PWUD), pracownikami ds. redukcji szkód, prawnikami i ekspertami ds. polityki antynarkotykowej pokazują, że osoby doświadczające najpoważniejszych form marginalizacji nadal są oskarżane o posiadanie narkotyków, zwłaszcza jeśli są czarnoskóre, rdzennymi mieszkańcami, ubogie lub bezdomne. Oskarżenia te destabilizują sytuację i mogą wpływać na warunki mieszkaniowe, dostęp do dzieci, a nawet zatrudnienie. Na przykład w przypadku osób pracujących w systemie zmianowym w społeczności, wymóg spotkania się z kuratorem sądowym lub regularnego meldowania się w sądzie może poważnie zakłócić ich harmonogram pracy, a tym samym pozbawić ich pilnie potrzebnych funduszy.
Nawet lata później, jak zauważył jeden z przesłuchanych prawników, „powodzenia w próbach znalezienia pracy, która nie będzie wymagała sprawdzenia rejestru karnego”.
Raport Statistics Canada opisał również, że zarzuty dotyczące handlu narkotykami stanowią obecnie znacznie większy odsetek ogółu zgłoszonych przestępstw narkotykowych w kraju w porównaniu z sytuacją sprzed dekady. Doświadczenia uczestników naszego badania również odzwierciedlały tę tendencję. Wielu respondentów zauważyło, że skupienie się policji na sprzedaży lub dostarczaniu narkotyków przyczyniło się do „zaostrzenia zarzutów” – co oznacza, że stawiane są poważniejsze zarzuty przy braku uzasadnionego zarzutu niższego stopnia, w tym przypadku zwykłego posiadania narkotyków. Kiedy rozmawialiśmy z adwokatami zajmującymi się obroną w sprawach karnych, oni również przyznali, że zarzuty posiadania są najwyraźniej zastępowane agresywnym ściganiem zarzutów dotyczących handlu narkotykami:
„Nie ma już zbyt wielu prostych zarzutów posiadania. Ale to nie znaczy, że jest mniej zarzutów dotyczących narkotyków, teraz są to po prostu zarzuty [posiadania w celu handlu]”.
Złożona rzeczywistość zażywania narkotyków
Zarzuty za handel narkotykami często opierają się na ilości narkotyków, jakie dana osoba posiada przy sobie, obecności wag, oddzielnych opakowań, środków do rozcieńczania narkotyków oraz dużych sum gotówki przy osobie lub jej mieniu. Jednak nasze badanie ujawniło liczne powody, dla których osoby posiadające narkotyki na własny użytek mogą dopuszczać się tych praktyk – w tym dla własnego i cudzego zdrowia, bezpieczeństwa i stabilności ekonomicznej.
Rzeczywiście, ktoś może kupić znaczną ilość ze względów finansowych (jak ktoś powiedział: „Im więcej kupisz hurtowo, tym taniej wyjdzie”); z powodu niestabilności mieszkaniowej („Jeśli nie mieszkasz pod stałym adresem, nie wiesz, kiedy będziesz mógł zobaczyć swojego faceta… kupisz więcej” – podzielił się jeden z pracowników zajmujących się ograniczaniem szkód); oraz w celu zmniejszenia ryzyka spotkań z policją w miejscach publicznych („…jeśli po prostu kupię hurtowo, będę mógł po prostu zostać w domu, prawda?”).
Co więcej, wiele osób używa wag do odmierzania odpowiednich dawek, aby zmniejszyć ryzyko przedawkowania lub zapewnić uczciwą transakcję przy zakupie narkotyków: jedna osoba powiedziała nam: „Użyję wagi tylko po to, żeby sprawdzić, czy ilość jest prawidłowa”. Przechowywanie narkotyków w oddzielnych opakowaniach może również zminimalizować ryzyko kradzieży i pomóc w rozróżnianiu narkotyków o różnej mocy lub składzie, co pomaga uniknąć przypadkowego zażycia innego narkotyku lub nadmiernej jego ilości. Jak powiedziała jedna z osób zażywających narkotyki:
„Mam różne rodzaje cracku, więc są w różnych małych paczuszkach. … Pamiętam, co jest czym i nie są one wszystkie wymieszane ze sobą”.
Niektórzy ludzie dzielą się narkotykami lub kupują je dla znajomych, często z troski o innych, aby zapobiec bolesnemu odstawieniu lub zmniejszyć ryzyko przedawkowania, korzystając ze znanego lub zaufanego źródła. W praktyce wyraźnie zaciera się granica między osobami zażywającymi narkotyki a tymi, którzy je dostarczają.
Liczni uczestnicy badania podzielili się również tym, jak skupienie się na handlu narkotykami i wynikające z tego przejmowanie narkotyków przez policję destabilizuje podaż i popycha ludzi na bardziej ryzykowne rynki, co jest coraz częściej badanym tematem w badaniachDzieje się tak, ponieważ napady drgawkowe utrudniają dostęp do znanych i zaufanych źródeł narkotyków, wywołują objawy odstawienia, zwiększają zaangażowanie w nieuregulowany rynek narkotyków i często zmuszają ludzi do sięgnięcia po nieznane źródło, które może być silniejsze.
Jak możemy zrozumieć najnowsze dane Statistics Canada?
Każde twierdzenie, że kanadyjska polityka narkotykowa złagodniała w ciągu ostatnich kilku lat, musi zostać zakwestionowane dowodami, gdy w rzeczywistości dzieje się coś odwrotnego, zwłaszcza że władze prowincji zadzwoń po zwrot do bardziej represyjnych reakcji na używanie narkotyków. Dziesiątki tysięcy ludzi nadal tkwią w szkodliwej sieci prohibicji, a kryzys narkotykowy pochłania tysiące ofiar rocznie.
Decydenci mają wybór. Z jednej strony mogą przyjąć podejście oparte na danych empirycznych, sprawiedliwości społecznej i prawach człowieka. Jak zauważyli uczestnicy naszego badania, oznacza to gruntowną przebudowę obecnych przepisów dotyczących narkotyków i zastąpienie ich ramami prawnymi opartymi na prawach, zakorzenionymi w zdrowiu publicznym. Zmniejszyłoby to lęk i bariery, z jakimi borykają się osoby używające narkotyków w dostępie do wsparcia.
Z drugiej strony mogą nadal egzekwować nieskuteczny model kryminalizacji, który nie przyczynia się ani do poprawy zdrowia publicznego, ani do poprawy bezpieczeństwa publicznego i który w pierwszej kolejności doprowadził do obecnego kryzysu zdrowia publicznego, a następnie realizować model, który zmusza osoby używające narkotyków do dalszego znoszenia straszliwych kosztów dla ich zdrowia, dobrego samopoczucia, bezpieczeństwa i wolności.


