1. Start
  2. Artykuły
  3. Odkrywanie historii zażywania i prohibicji narkotyków w Iranie

Odkrywanie historii zażywania i prohibicji narkotyków w Iranie

Gdy słońce zachodziło nad starożytnym miastem nadrzecznym w Iranie, siedziałem z Samem (nie jest to jego prawdziwe imię) i jego kolegami na pikniku, gdy wyciągnął wodór – tradycyjna perska fajka opiumowa – i podała mi ją. Pozostawiła we mnie ciepłe, przytulne uczucie, trochę jak palenie dobrego haszyszu, ale też ciężkie, jakby moje ciało nagle zostało obciążone kamieniami.

To spotkanie było niezapomniane ze względu na zawód Sama.

„Dołączyłem do PAVA piętnaście lat temu, ale dla mnie jest to po prostu praca, którą wykonuję, żeby zarobić pieniądze na utrzymanie rodziny, a potem mogę przejść na emeryturę i mieć dobrą emeryturę” – powiedział mi później.

PAWA jest organem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo wewnętrzne irańskiej policji narodowej.

„Mój stopień jest jak detektyw w PAVA. Łapię przestępców, wrogów publicznych, złych ludzi. Ale oczywiście jestem jak wy, tylko że jestem policjantem i muszę słuchać mojego generała.

Czasami palę haszysz i trawkę wodór, i piję – jak wiesz, w naszej kulturze jest to również zakazane. Prawdopodobnie palę więcej haszyszu niż kiedy zaczynałem tę pracę! W naszym kraju mamy najróżniejsze napoje: piwo, whisky, wódkę, czasami ceny [likier winogronowy]. Nie wszyscy są tacy jak ja – w naszej organizacji mamy osoby, które nie piją ani nie palą i są bardzo religijne – ale jest też kilka innych takich jak ja, może 30-40%”.

Poznałem Sama w (nieco) prostszych czasach 2018 roku podczas mojej pierwszej podróży do Iranu. Od tamtej pory kraj ten jest wstrząśnięty drugiej fale masowych protestów przeciwko rządzącemu reżimowi i krótka wojna z Izraelem. W chwili pisania tego tekstu obowiązuje niepewne zawieszenie broni.

Stany Zjednoczone na krótko dołączyły do ​​drużyny Izraela, a stale korzystające z Internetu palce prezydenta Trumpa zaczęły pisać o „zmiana reżimu”To twierdzenie przywołało traumy narodowe – nawet dla tych, którzy aktywnie stawiają opór przeciwko reżimowi irańskiemu – o zmaganiach kraju z zagranicznymi wpływami… co również wpłynęło na jego stosunki z narkotykami.

 

Trwała historia opium i alkoholu

Historycznie obie opiaty i alkohol zawsze były częścią perskiego społeczeństwa, dzbanki na wino odkopano datowane na 5,000 lat p.n.e. Nie zmieniło się to po przyjęciu islamu po podbojach arabskich. Pomimo dekrety okazjonalne Choć zakaz nigdy nie trwał długo, każdemu muzułmaninowi przyłapanemu na piciu alkoholu wlewano do gardła roztopiony ołów.

Opium było również używane przez wieki jako środek przeciwbólowy, przeciwbiegunkowy i wszystko pomiędzy. Popularna irańska rozrywka zaangażowany recytując poezję, z fajką opiumową w ręku. Podobno trudno było znaleźć kogokolwiek nie z niego korzystać, z wyjątkiem, być może, okresu Ramadanu.

 

Ilustracja pewnego zachodniego autora z 1897 r. podkreśla, że ​​irańscy Baluchowie lubili „palić tytoń lub nasiona konopi indyjskich [cannabis] i żuć opium”. Autor: John Clark Ridpath

 

W 1951 roku demokratycznie wybrany premier Mohammad Mosaddegh uważał, że bogactwo naftowe Iranu powinno należeć do Irańczyków i wyparł korporacje anglo-amerykańskie. CIA i MI6 miały inne pomysły; dwa lata później Mosaddegh został usunięty w zamachu stanu, który przywrócił władzę odsuniętemu na boczny tor szachowi (królowi Persji) Rezie Pahlawiemu jako despoty.

 

Dziedzictwo prohibicji szacha

Dziedzictwo szacha było mieszane. Z jednej strony przyniosło liberalne, świeckie reformy: te zdjęcia wirusowe kobiet z odsłoniętymi twarzami chodzących po ulicach Teheranu pochodzi z jego czasów. Z drugiej strony była to represyjna dyktatura, w której każda grupa o odmiennych poglądach była zakazana, a przeciwnicy polityczni byli torturowani w lochach przez tajną policję.

Oprócz ropy naftowej, Amerykanie byli zaniepokojeni stałym strumieniem perskiego opium przemycanego na całym świecie. W 1955 r. uprawa maku i używanie opium były zarówno zabroniony z surowymi wyrokami. W 1959 roku nawet MAK zostały zakazane, podczas gdy Ameryka dostarczała szachowi sprzęt wojskowy do operacji antynarkotykowych.

Zakaz opium za czasów szacha był częściowo motywowany chęcią zwesternizowania się: opium postrzegano jako relikt zacofanej, orientalnej przeszłości, podczas gdy elity swobodnie piły alkohol. Rzeczywiście, pięć tysięcy butelek najlepszych produktów francuskich sprowadzono na wielkie uroczystości szacha w 1971 r., świętując 2,500. rocznicę Imperium Perskiego. Trwające trzy dni i kosztujące prawdopodobnie miliard dolarów w dzisiejszych pieniądzach, było prawdopodobnie najdroższym przyjęciem, jakie kiedykolwiek zorganizowano, wywołując powszechne potępienie ekstrawaganckiego stylu życia szacha przez Irańczyków. Kaznodzieja ajatollah Chomeini, który później przewodził rewolucji islamskiej, wywołany hipokryzja szacha, który wykonywał wyroki śmierci za posiadanie opium, jednocześnie zezwalając na spożywanie alkoholu.

Zamiast międzynarodowych kręgów przemytniczych, najbardziej dotknięci byli najbiedniejsi członkowie społeczeństwa: plemiona koczownicze, włóczędzy i pracownicy seksualni. Wątpliwości pojawiły się już na początku: dwa lata po rozpoczęciu kampanii antynarkotykowej rząd ogłosił amnestię, ponieważ więzienia były zbyt pełne. W wyniku prohibicji opium heroina stała się dużym biznesem. Była silniejsza od opium, generowała większe zyski i zajmowała mniej miejsca podczas przemytu. W całym kraju pojawiły się fabryki morfiny i heroiny, co doprowadziło do gwałtownych starć między policją a przemytnikami. Siostra bliźniaczka szacha, księżniczka Aszraf Pahlawi, była rzekomo aresztowana przez szwajcarską służbę celną z heroiną w bagażu, ale zwolniona na podstawie immunitetu dyplomatycznego; zamieszany był w to także jego młodszy brat Hamid-Reza, a najlepsza heroina w Teheranie w tamtym czasie zyskała przydomek heroina-e hamid-reza.

 

Innowacyjny system kuponów – wkrótce obalony

Obawiając się kryzysu heroinowego i utraty zysków przez afgańskich i pakistańskich handlarzy, Iran ponownie zalegalizował opium w 1969 r. Na mocysystem kuponowyrecepty na opium wydawano osobom powyżej 60. roku życia i zarejestrowanym konsumentom: dzięki temu można było pójść do apteki, okazać dokument tożsamości i kupić do 10 gramów najlepszego na świecie towaru.

„Była to unikalna praktyka przed rewolucją islamską” – wyjaśnił doktor Arash Alaei.

„Opium było wydawane na podstawie ściśle określonych kryteriów, w tym wieku uzależnionego, a nie po prostu każdemu, kto tego chciał. Umożliwiło to kontrolowanie przepływu narkotyków, ochronę młodych ludzi przed nimi i pomoc narkomanom z biednej części populacji”.

W systemie kuponowym nadal istniały pewne braki: leki często trafiały na czarny rynek, a wiele kobiet, bojąc się stygmatyzacji, w ogóle się nie rejestrowało.

W 1978 roku miliony Irańczyków wyruszyły na ulice, domagając się abdykacji szacha. Zgromadzili się wokół ajatollaha Chomeiniego, który Uważa że zachodnia kultura jest chora, dekadencka i trzeba ją wyrwać z korzeniami. Szach i jego rodzina uciekli z kraju w następnym roku, gdy protesty wymknęły się spod kontroli. Chomeini stanął przed wiwatującym tłumem i ogłosił Republikę Islamską w 1979 roku, zapoczątkowując erę rewolucyjnego terroru o wiele bardziej brutalnego niż to, co wydarzyło się za szacha.

Choć narkotyki są obecne od tysięcy lat, zostały oprawione jako jedno z zagranicznych nieszczęść nękających irańskie społeczeństwo; program kuponowy wkrótce został wycofany. Zamiast tego osoby uważane za „narkomanów” były kierowane na publiczne place, aby ogolić im głowy, podczas gdy handlarze byli wieszani tysiącami. Sympatycy szacha i przeciwnicy reżimu byli oskarżani o handel narkotykami, legitymizując ich egzekucje w oczach opinii publicznej. Alkohol, oczywiście, również musiał odejść.

 

Leczenie boomu heroinowego po rządach Szacha

Ale handel narkotykami nie wykazywał oznak spowolnienia. Radziecka inwazja na sąsiednie Afganistan od 1979 roku spowodował rozkwit uprawy maku w Afganistanie, podczas gdy sam Iran odpierał inwazja z Iraku Saddama Husseina (wówczas wspieranego przez USA), pozostawiając pokolenie rannych i ztraumatyzowanych weteranów poszukujących czegoś, co ukoi ich ból. Podaż, zaspokajanie popytu.

Podczas gdy opium jest zazwyczaj palone, heroinę wstrzykuje się; globalny Epidemia HIV wkrótce dotarł do Iranu dzięki wymianie igieł i strzykawek.

„Niektórzy z moich kolegów z klasy wstrzykiwali sobie narkotyki. Niektórzy zmarli, a to było ogromną zachętą dla mojego brata i mnie do działania” – powiedział doktor Arash, który w latach 1990. wraz ze swoim bratem Kamiarem założył bezpłatną klinikę w zachodnim kurdyjskim mieście Kermanshah dla użytkowników heroiny i innych osób cierpiących na HIV.

„Musieliśmy znaleźć wspólny język z każdym, do kogo się zwracaliśmy. W Iranie przywódcy islamscy mają władzę nad społeczeństwem. Kiedy z nimi rozmawialiśmy, szukaliśmy innych słów niż te, których używaliśmy, aby przekonać naszych pacjentów lub na przykład policję. Kiedy ci lokalni przywódcy dowiedzieli się o naszych wynikach, poparli nas w komitecie zdrowia Kermanshah”.

 

Śmiercionośny powrót prohibicji

Pomimo reputacji konserwatywnej teokracji, irańscy duchowni potrafią być zaskakująco otwarci, pozwalając na sporą swobodę w ramach prawa islamskiego. Redukcja szkód została zaakceptowana, gdy oprawiony w zrozumiały sposób: dopuszczalne jest zrobienie czegoś lekko złego, jeśli powstrzymuje to większe zło. Kamiar i Arash otworzyli swoje kliniki w całym kraju i byli uznawani na arenie międzynarodowej za „najlepsze praktyki".

Ale rząd prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, radykała, który doszedł do władzy w 2005 r., nie był tym zachwycony: przyznanie się do epidemii HIV oznaczało przyznanie, że pobożni muzułmanie wstrzykują sobie narkotyki i uprawiają seks. Wstyd! Bracia Alaei wkrótce oskarżony szpiegostwa.

„W 2008 roku, krok po kroku, zamknęli wszystko” – wspomina Arash.

„Śledzili mój samochód i aresztowali mnie na stacji benzynowej. Następnego dnia aresztowali mojego brata. Na rozprawie zapytali mnie: czy masz kontakty na zagranicznych uniwersytetach? Powiedziałem, że tak. Powiedzieli, że to dowód i nie mogę temu zaprzeczyć”.

Bracia byli przetrzymywani w więzieniu Evin, w którym przebywało wielu więźniów politycznych.

„Mieliśmy mieć półgodzinny spacer po dziedzińcu więziennym każdego dnia. Wymyśliłem program ćwiczeń, aby więźniowie byli aktywni fizycznie podczas spaceru. Strażnikom się to nie spodobało i namówili jednego z więźniów, aby zaczął ze mną bójkę. Ale generalnie byliśmy spokojni”.

Po naciskach międzynarodowych Kamiar został wydany na początku pod koniec 2010 r., a kilka miesięcy później Arash. Obecnie mieszkają i pracują za granicą, podczas gdy ich kliniki nadal działają w Iranie.

 

Od spokoju do zabójstw

Lata 2018–2020 były okresem „spokoju”, w którym nie dochodziło do więcej niż 20–30 egzekucji związanych z narkotykami rocznie. Jednak od 2022 r. egzekucje powracają z zemstą po popularne protesty dla praw kobiet i przeciwko rosnącym kosztom utrzymania. W zeszłym roku wykonano co najmniej 972 egzekucje według Amnestia, przy czym ponad połowa dotyczy przestępstw narkotykowych bez użycia przemocy.

Utrzymywana prohibicja alkoholu również okazała się zabójcza. Brak dostępu do legalnych źródeł oznaczał powstanie dochodowego przemysłu dla przemytników, którzy napełniali wyrzucone butelki z alkoholem przemysłowym metanolem, sprzedając je jako importowane marki – ze śmiertelnymi konsekwencjami. W 2023 r. było Zgonów 2,103 z powodu zatrucia alkoholowego.

Nic nie trwa wiecznie, a zmiany w Iranie nadejdą – ale muszą nadejść z wnętrza. Bo jeśli jest coś, czego Irańczycy – dumna, tysiącletnia kultura, poprzedzająca większość cywilizacji europejskich – nienawidzą bardziej niż słuchania, jak brodaci starcy mówią im, co mają robić, to słuchania, jak mówią im obcy.

Poprzedni post
Cnotliwe używanie narkotyków: Jak pewne przyjmowanie narkotyków staje się akceptowalne
Następny post
Tonga odnotowuje rekordowo niską liczbę konfiskat metamfetaminy po zmaganiach ze służbą zdrowia

Related content