1. Strona główna
  2. Artykuły
  3. „Skończmy ze strategiami, które nie działają!”: Wywiad z Paulą Aguirre, dyrektorką Elementa

„Skończmy ze strategiami, które nie działają!”: Wywiad z Paulą Aguirre, dyrektorką Elementa

Kontynuując współpracę z Proyecto Soma, TalkingDrugs uzyskało uprzywilejowany dostęp do wysokich osobistości ze świata polityki narkotykowej Ameryki Łacińskiej.

Wspomniała, że ​​żałuje studiowania prawa w życiu uniwersyteckim. Że czuła się uwięziona w klatce przez surową i konserwatywną perspektywę prawa. Ale dzisiaj Paula Aguirre jest dyrektorem w Kolumbii Elementa DD.HH. (Elementa Prawa Człowieka), multidyscyplinarny i feministyczny zespół skupiony na „tworzeniu wykonalnych scenariuszy prawnych” i rzecznictwie politycznym na rzecz wzmocnienia praw człowieka w procesach prawdy i zadośćuczynienia, a zwłaszcza w polityce narkotykowej.

To właśnie prawa człowieka trzymały ją w świecie prawa. Ale może przede wszystkim w świecie zmian, transformacji i korekty praw. „Prawa człowieka pozwalają nam bawić się światem zasad, które nie ograniczają się tylko do krajowych”, wyjaśnia Aguirre. „W naszych krajach zwykle mamy systemy prawne, które mogą być surowe w pewnych kwestiach, ale kiedy zaczynamy pracować nad międzynarodowymi prawami człowieka, pojawiają się instrumenty, drogi, drzwi, opcje i alternatywy”.

Sposoby, drzwi, opcje i alternatywy. To jest to, co Elementa DD.HH stara się zbudować, aby zastąpić nieudaną politykę narkotykową, która miała miejsce w Kolumbii ogromne konsekwencje, Według Komisja Prawdy, paradygmat wojny z narkotykami w tym kraju nie tylko nie był w stanie przynieść „efektywnych rezultatów w likwidacji handlu narkotykami jako systemu politycznego i gospodarczego”. Ale także dodał „ogromną liczbę ofiar w ramach wewnętrznego konfliktu zbrojnego” i „aktywował narracje o kryminalizacji ludności i terytoriów, które uzasadniały brutalne operacje”. Diagnozę tę można odnieść do całego regionu Ameryki Łacińskiej.

 

Czego nowego dowiedziałeś się o prawie, kiedy zacząłeś pracować nad polityką narkotykową?

Że to bzdura. To trudne. W polityce narkotykowej zdajemy sobie sprawę, że prawo jest niewystarczające. Potrzebujemy wielu innych dyscyplin. Uczyłem się chemii, biologii, socjologii i antropologii. Musimy karmić się wieloma różnymi dziedzinami, które nie zawsze ze sobą rozmawiają. I nadszedł czas, aby nauczyć się je wprowadzać w dialog, aby wykorzystać je w praktyce.

 

Jak powinniśmy rozumieć potrzebę reform polityki narkotykowej?

Zaczynamy od uznania, że ​​wojna z narkotykami bezpośrednio wpłynęła na prawa człowieka. To nie tylko coś, czego nie lubimy. W naszych krajach, w których ludność była historycznie dyskryminowana, pogorszyło to sytuację, która już jest zła. Reforma polityki narkotykowej ma na celu wygenerowanie gwarancji praw, a dodatkowo naprawę. Ponieważ nie chodzi po prostu o ich zmianę i rozpoczęcie z czystym kontem, ale musimy rozmawiać o polityce narkotykowej, która naprawi szkody, które wyrządzała przez ponad pięćdziesiąt lat.

 

Elementa zajmuje się tworzeniem realnych scenariuszy prawnych. Jakie są, Twoim zdaniem, wykonalne scenariusze prawne w Ameryce Łacińskiej o największym potencjale reformy polityki narkotykowej?

Konstruowanie wykonalnych scenariuszy oznacza grę z tym, co jest dostępne, zrozumienie kontekstu kraju lub regionu politycznego oraz, mówiąc prawnie, zobaczenie, co ten kraj oferuje, aby go przekształcić. Oczywiście Urugwaj był przykładem w regionie. Jednak Kolumbia ma do tego potencjał: ma wiedzę, doświadczenia i cierpienie; zabiło ludzi. Ale politycznie i prawnie posunął się już naprzód w dziedzinie orzecznictwa. Mamy więc spektakularne wyroki, które torują nam obiecującą drogę.

 

Elementa to multidyscyplinarny i feministyczny zespół, który działa społecznie, sądowo i politycznie, aby budować i wzmacniać prawa człowieka w regionie Ameryki Łacińskiej. Zdjęcie: Francesca Brivio

 

Niedawno opublikowano zdjęcie rentgenowskie polityki narkotykowej w Kolumbii za ostatniego rządu Ivána Duque. Jakie wnioski byłyby przydatne dla innych krajów Ameryki Łacińskiej?

Zdaliśmy sobie sprawę, że pod względem ekonomicznym jeden z filarów jego polityki publicznej, który koncentruje się wyłącznie na redukcji plonów, stanowi 95% całkowitego budżetu tej polityki publicznej. Przesłanie dla reszty Ameryki Łacińskiej brzmi: przestańmy wydawać pieniądze na strategie, które nie działają i nie mają realnego wpływu na przemianę społeczności dotkniętych wojną z narkotykami!

To 4.2 miliarda pesos, całkowicie niedorzeczna kwota wydana przez ponad 4 lata, rzekomo na osiągnięcie celu zmniejszenia hektarów upraw koki, co w rzeczywistości nie ma żadnego wpływu. Rok po roku mieliśmy prezydenta, który mówił nam: „w tym roku zmniejszyliśmy plony; mamy już mniej upraw”. Co się dzieje? W latach 2018 i 2022 nastąpił wzrost produkcji kokainy o 108 ton. Musimy zmienić środki i wskaźniki, za pomocą których mierzymy sukces polityki antynarkotykowej. Nie możemy nadal mierzyć polityki antynarkotykowej, szczególnie w krajach uprawiających narkotyki, w hektarach tylko dlatego, że gringo od tego zależy certyfikacja w walce z narkotykami.

 

Istnieje wiele dowodów na niepowodzenie wojny z narkotykami. Organizacje pracujące nad reformą polityki narkotykowej uczyniły z dowodów swoje podstawowe narzędzie. Jednak nic się nie zmienia. Jaka jest więc prawdziwa moc dowodów?

Powinien mieć większą moc niż oni, ponieważ istnieje od lat i jest potwierdzony, potwierdzony, potwierdzony, ale wciąż nieużywany. Władza zależy również od tego, komu dajemy dowody, aby jej użyć. Mamy na przykład bardzo szczególny przypadek. Była kongresmenka z partii rządzącej, z prawicy. Była młodą kongresmanką, która potrafiła doskonale zmienić swoje stanowisko, gdybyś dał jej zeznanie. I to sprawiło, że stała się jednym z największych sprzymierzeńców w debatach na temat reformy polityki narkotykowej. Więc nie ma sensu dawać dowodów komuś, kogo to nie obchodzi. W dzisiejszych czasach nie możemy po prostu wysłać gazety do przeczytania, ponieważ ludzie nie lubią już czytać; musimy pomyśleć o tym, jak szybko dowody mogą dostać się do ludzkich głów, aby mogli wykorzystać je w działaniach lub polityce publicznej.

 

W Elementa zaznaczyłeś, że obok społeczeństwa obywatelskiego współpracujesz również z prywatnymi firmami. Jaką rolę mogłyby odegrać firmy prywatne w reformie polityki narkotykowej?

Ogromny. Mogą na przykład odgrywać rolę w rozporządzeniu, które rzeczywiście obejmuje osoby, których dotyczy zakaz. Regulacje dotyczące zastosowań marihuany w celach leczniczych mają tu w Kolumbii wiele firm, z dużym kapitałem zagranicznym, ale teraz prosimy, aby wśród ludzi biznesu znaleźli się chłopi z regionu, do którego przybyli, aby uprawiać marihuanę. Ponadto sprzedaż powinna obejmować podatki na naprawę ludzi dotkniętych wojną z narkotykami. Wreszcie musi być jeden odbiorca: ludzie ze społeczności dotkniętych wojną z narkotykami.

 

W raportach Elementa niedawno omówiliście kamień milowy, jaki ustawa o minimalnej dawce ustanowiła w Kolumbii. Jednak wszystkie statystyki wskazują, że we wszystkich kolejnych latach kryminalizacja użytkowników była taka sama. Czy jest to kamień milowy legislacyjny, gdy w praktyce kryminalizacja pozostała?

Tak. To kamień milowy, zmiana i przykład. Za każdym razem, gdy mówię o narkotykach w innym kraju, pytają mnie o to zdanie. Uważam jednak, że zmiany nie można pozostawić wyłącznie prawodawcom czy decydentom. Musimy wziąć odpowiedzialność za zmiany i nasze prawa, ponieważ nie możemy myśleć, że tylko dlatego, że istnieje wyrok, będą go przestrzegać. Oczywiście chcielibyśmy, aby tak było, ale musimy znać prawa, które nam przysługują, aby je sobie przywłaszczać i sprawdzać w praktyce. Nie mówię, że teraz odpowiedzialność spoczywa na osobie, która konsumuje, ale to jest całość. Chodzi o możliwość przywłaszczenia sobie naszych praw, aby nie mogli mi ich odebrać. Mimo to uważamy, że muszą nastąpić również masowe zmiany w instytucjach, zwłaszcza w policji, która jest instytucją, która ma kontakt z osobą używającą narkotyków.

 

Jaki potencjał ma Ameryka Łacińska dla światowej polityki narkotykowej? Co Ameryka Łacińska może zaoferować światu w zakresie polityki narkotykowej?

Wiele doświadczeń dotyczyło głównie południowoamerykańskiego fenomenu posiadania dużej liczby upraw oraz tego, jak przez dziesięciolecia byliśmy postrzegani i piętnowani za posiadanie roślin. Drzwi zostały przed nami zamknięte i osądzają nas, gdy wyjeżdżamy do innych krajów. Nadal zdarza się to na lotniskach i w imigracji, tylko dlatego, że jest Kolumbijczykiem. Nikt tak jak Latynosi nie jest w stanie zrozumieć, co to znaczy być piętnowanym za to, że pochodzi się z rzeczywistości związanej z istnieniem wspaniałych roślin o ogromnym potencjale. Tam też wierzę, że jest ogromna szansa i lekcja. Innymi słowy, mamy Kolumbię, kraj o największej liczbie upraw liści koki, i wiemy bardzo mało o liście koki w badaniach.

 

Jaka jest Pana analiza stanowiska w sprawie polityki antynarkotykowej promowanej przez Prezydenta Gustavo Petro na szczeblu krajowym, regionalnym i międzynarodowym?

Stanowisko prezydenta Petro świadczy nie tylko o uznaniu potrzeby zmiany polityki antynarkotykowej, ale zawiera również narrację zorientowaną na rzeczywiste szkody, jakie wojna z narkotykami wyrządziła w Kolumbii i krajach Ameryki Łacińskiej, z nieproporcjonalnymi skutkami dla określonych populacji, które historycznie byli dyskryminowani i uciskani. Teraz ważne jest, aby sojusznicy z Ameryki Łacińskiej przyłączyli się do tego stanowiska, ponieważ ostatecznie ideałem byłoby stworzenie czegoś w rodzaju „zespołu” lub „zjednoczonego bloku” na rzecz reform, a nawet rewizji traktatów międzynarodowych.

 

Czego brakuje Ameryce Łacińskiej w zrozumieniu globalnej reformy polityki narkotykowej?

Musimy reagować na międzynarodową rzeczywistość. Musimy zrozumieć, że paradygmat się zmienia, a pozostawanie w tyle nie jest dla nas sprawiedliwe. Społeczność, która konsumuje, która kultywuje, społeczność międzynarodowa, wszyscy na nas krzyczą i nie warto tracić szansy na włączenie się w tę zmianę, która ma miejsce na arenie międzynarodowej.

*Raúl Lescano Méndez jest redaktorem i współzałożycielem Proyecto Soma, grupy redukcji szkód z siedzibą w Peru. Możesz znaleźć ich pracę tutaj, A na InstagramFacebook Twitter

Poprzedni post
Brazylijska Federalna Rada Lekarska zakazuje przepisywania CBD dorosłym pacjentom
Następny post
Liczba uwięzionych kobiet na całym świecie wzrasta o 60% od 2000 r

Related content