1. Home
  2. Artykuły
  3. Brazylijska Federalna Rada Lekarska zakazuje przepisywania CBD dorosłym pacjentom

Brazylijska Federalna Rada Lekarska zakazuje przepisywania CBD dorosłym pacjentom

Brazylijska Federalna Rada Lekarska (CFM w akronimie portugalskim) po raz kolejny przekracza kodeks etyczny zawodu i ignoruje najnowsze osiągnięcia nauk medycznych, aby narzucić ideologiczny zakaz ograniczania przepisywania CBD dorosłym pacjentom. Niedawna decyzja niestety nie jest zaskoczeniem, ponieważ CFM już splamił swoją reputację podczas kryzysu związanego z koronawirusem będąc pozwanym o odszkodowanie zbiorowe od Biura Obrońcy Publicznego Brazylii za umożliwienie lekarzom przepisywania hydroksychlorochiny w celu „wczesnego leczenia” COVID-19, bezpodstawnego leczenia, które zostało publicznie poparte przez Bolsonaro i jego ówczesnego przyjaciela prezydenta Donalda Trumpa.

Decyzja dotycząca konopi była opublikowany w brazylijskim rejestrze federalnym w dniu 11 października, do natychmiastowego wdrożenia i jedynie do zmiany w ciągu trzech lat. Stanowi, że „przepisywanie kannabidiolu (CBD) jest dozwolone jako terapia medyczna” tylko „w leczeniu padaczki u dzieci i młodzieży opornej na konwencjonalne terapie w zespole Dravet i Lennox-Gastaut oraz w zespole stwardnienia guzowatego”. Jego recepta na wszelkie inne schorzenia została zatem zakazana. Ponadto lekarzom zabrania się prowadzenia wykładów i kursów na temat stosowania kannabidiolu i/lub produktów pochodzących z konopi indyjskich poza środowiskiem naukowym.

Decyzja CFM pojawia się w kontekście jednocześnie rosnącego popytu na produkty CBD i prawicowa propaganda przeciwko uzasadnionym medycznym zaletom konopi indyjskich. W latach 2017-2021 liczba indywidualnych wniosków o import medycznej marihuany wzrosła z 2,101 do 32,416, wzrost 1,442%. Wzrost popytu na medyczną marihuanę spowodował nawet, że niektórzy ministrowie gabinetu Bolsonaro wydawać publikacje zaprzeczając, że marihuana jest rodzajem leku. 

 

Olej CBD nie jest dostępny dla większości brazylijskich pacjentów. Cena butelki 20mg/ml w popularnej aptece kosztuje jedną czwartą minimalnego wynagrodzenia. Butelka 200/mg kosztuje więcej niż dwie płace minimalne. Wielu pacjentów i ich rodzin polega na stowarzyszenia medycznej marihuany aby otrzymać lekarstwo za bardziej przystępną cenę. Źródło: Drogaria Sao Paulo  

 

Podczas gdy ustawa o medycznej marihuanie utknęła w martwym punkcie w brazylijskim Kongresie bez przekazania jej do Senatu w celu ostatecznego zatwierdzenia, a brazylijska duża farma kontrolowania choć niewiele produktów jest dozwolonych na ograniczonym brazylijskim rynku medycznej marihuany, CFM przekazuje społeczeństwu wiadomość: opinie i ideologia kierują polityką zdrowotną, a naukę można zdyskredytować jednym pociągnięciem pióra.

Jeśli intencją najwyższego organu nadzorującego i regulującego praktykę lekarską w Brazylii jest skierowanie pacjentów na nielegalny rynek, to ich misja z pewnością zakończy się sukcesem. Wiemy, co się dzieje, gdy substancje stają się zakazane i niedostępne w legalny sposób: ludzie uciekają się do nielegalnego rynku. Są ludzie, którzy poświęcają się dostarczaniu pacjentom oleju z konopi indyjskich w Brazylii, niezależnie od jego statusu prawnego, ujmujący obywatelskiego nieposłuszeństwa, aby zapewnić ludziom stały dostęp do leków. Problem polega jednak na tym, że ci obywatele o dobrych intencjach narażają się na karę kryminalną, a także są w stanie dostarczać tylko olej o pełnym spektrum działania, który może nie zaspokajać potrzeb wielu pacjentów. To, czego jesteśmy tutaj świadkami, to po raz kolejny kryminalizacja medycyny przywracającej i ratującej życie, leku, który ma moc przywracania życia nie tylko pacjentom, którzy go używają, ale także opiekującym się nimi członkom rodziny. 

Zakaz CBD to kolejna niepokojąca wiadomość dla przyszłości brazylijskiej polityki narkotykowej, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawny trend polegający na tym, że zwolennicy tradycyjnych konopi indyjskich decydują się na porzucenie swojego stanowiska politycznego w sprawie przepisów antynarkotykowych na rzecz zaspokoić konserwatywnych wyborców. Wraz z wyborem najbardziej prawicowego kongresu od czasu ponownej demokratyzacji Brazylii pod koniec dyktatury wojskowej w 1985 r. projektowanie i wdrażanie bardziej humanitarna polityka narkotykowa będzie żmudną walką, nawet jeśli Lula wygra z Bolsonaro w drugiej turze, która odbędzie się 30 października. Tymczasem społeczeństwo obywatelskie jest samo się organizuje, domagając się od dawna oczekiwanych zmian, a wyborcy pomyślnie przegłosowali co najmniej kilka prawodawców pro-konopnych do urzędu w szczeblu stanowym i federalnym

W poniedziałek 17 października niedawno ponownie wybrany kongresman Paulo Teixeira (z Partii Robotniczej Luli), który przewodniczył specjalnej komisji, która głosowała nad ustawą o medycznej marihuanie, złożyła dekret legislacyjny uchylający ostatnią decyzję CFM. Konieczne jest teraz, aby wciąż mały klub konopny wywarł presję na sojusznika Bolsonaro i przewodniczącego Izby Deputowanych, Arthura Lirę, aby odblokował ustawę o medycznej marihuanie zamrożoną w Kongresie. Nadszedł czas, aby brazylijskie instytucje znów pracowały dla ludzi, zamiast służyć ideologicznym programom obecnego prezydenta i jego zbirów.

Poprzedni post
„Gdybyśmy tylko mieli wolę polityczną” Dlaczego jest mało prawdopodobne, aby wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków w Rosji szybko się skończył
Następny post
„Skończmy ze strategiami, które nie działają!”: Wywiad z Paulą Aguirre, dyrektorką Elementa

Related content