1. Strona główna
  2. Artykuły
  3. Regionalne skupienie się na medycynie ograniczyło reformę marihuany na Karaibach

Regionalne skupienie się na medycynie ograniczyło reformę marihuany na Karaibach

A Raport 2018 opracowany przez Wspólnotę Karaibską i Wspólny Rynek (CARICOM) wzywał do wspólnego postępu w dekryminalizacji i regulacji marihuany w celu zmniejszenia społecznych i historycznych kosztów jej prohibicji i kryminalizacji. 

Przełomowe badanie dla regionu, którego wpływ został stłumiony ponad pół dekady po jego uruchomieniu: kraje karaibskie mają dziś mozaikę rynków konopi, dążąc do zysków z medycznej marihuany zamiast wspólnego podejścia do sprawiedliwości społecznej. Rozmawiając z autorką raportu, profesor Rose-Marie Belle Antoine z University of the West Indies, zdaliśmy sobie sprawę, że podczas gdy niektóre kraje, takie jak Jamajka, parły naprzód z postępowymi reformami, inne nadal tkwią w międzynarodowych, kulturowych i ekonomicznych problemach.

 

Jaki raport?

„Komisja jednomyślnie uważa, że ​​obecny stan rzeczy w zakresie przepisów regulujących marihuanę nie może zostać utrzymany, a reforma prawa powinna być priorytetem dla państw członkowskich” – powiedział Antoine portalowi TalkingDrugs.

Raport CARICOM-u uznał kulturowe powiązania konopi ze społecznościami karaibskimi, ich potencjał ekonomiczny i niesprawiedliwości prohibicji. Zalecił dekryminalizację konopi do użytku osobistego, leczniczego i religijnego, jednocześnie tworząc uregulowane ramy dla ich produkcji i sprzedaży. 

„To był interdyscyplinarny zespół, w którego skład wchodzili wszyscy, od sędziów po lekarzy, reprezentujący przekrój społeczeństwa karaibskiego” – powiedział Antoine.

„Analiza kompleksowych zebranych informacji wskazuje, że obecny system prawny dotyczący marihuany, charakteryzujący się prohibicją i drakońskimi karami karnymi, jest nieskuteczny, niespójny, przestarzały i głęboko niesprawiedliwy” – czytamy w raporcie.

Stan postępu w dziedzinie konopi

„[Postęp] nie był jednolity, niektóre kraje były bardziej stanowcze niż inne” – powiedział Antoine.

Polityka dotycząca marihuany znacznie różni się w poszczególnych krajach karaibskich – od całkowitej prohibicji po pewne formy dekryminalizacja.

„Jamajka miała odwagę pójść naprzód, a potem zrobili to inni. Gdyby CARICOM się nie ruszył, nie sądzę, żeby to się stało”.

W 2015 roku Jamajka zdekryminalizowane posiadanie do 56.5 g konopi i zezwoliła gospodarstwom domowym na uprawę do 5 roślin na własny użytek. Jednocześnie ustanowiła Organ wydający konopie indyjskie aby podjąć próbę eksportu, który była nadzieja aby pomóc rolnikom wiejskim poprawić ich warunki życia. W 2018 roku Jamajka po raz pierwszy eksport prawny ekstraktu z konopi indyjskich do Kanady. Podczas gdy istnieje niewiele recenzji korzyści stworzonych przez nowy system konopi indyjskich, wydaje się że udało się już osiągnąć znaczące oszczędności w wymiarze sprawiedliwości karnej dzięki ograniczeniu kontaktów osób aresztowanych i zatrzymanych w związku z marihuaną.

„Jamajka miała odwagę iść naprzód, a potem zrobili to inni. Gdyby CARICOM nie ruszył, nie sądzę, żeby to się stało” – powiedział Antoine.

Saint Vincent i Grenadyny poszły w ich ślady, uruchamiając przemysł medycznej marihuany w 2018Kraj skupił się na wzmocnieniu pozycji małych rolników, udzielanie licencji do 173 „tradycyjnych grup kultywatorów” do 2019 r. Trynidad i Tobago również zdekryminalizował posiadanie do 30 g rośliny, co już przyczyniło się do mniej aresztowań za posiadanie marihuany.

Pomimo braku spójnego postępu regionalnego Antoine nalegał, że cały region poczynił postępy. Są jednak narody, w których postęp zanikł. Haiti, które nadal zmaga się z handel konopiami indyjskimi, wykazała niewielki ruch w kierunku reform. Kraj podtrzymał swoje całkowity ban w sprawie uprawy, sprzedaży i użytkowania konopi.

 

Nic w izolacji

Kraje karaibskie są w dużym stopniu uzależnione od międzynarodowej pomocy i zysków z turystyki, co oznacza, że ​​często muszą przestrzegać międzynarodowych przepisów. Historycznie oznacza to, że rządy mogły obawiać się reakcji, gdy dążyły do ​​postępowych przepisów. „Nie mamy zbyt dużego głosu w przestrzeni międzynarodowej”, jak powiedział Antoine. Ale ta dynamika obecnie się zmienia, szczególnie w odniesieniu do kontroli konopi.

„Jednym z powodów, dla których niektóre kraje tak chętnie się na to zdecydowały, był ruch w USA, a szczególnie w Kanadzie, który doprowadził do rozwoju przemysłu marihuany leczniczej” – powiedziała.

Międzynarodowe traktaty również komplikują drogę do reform. Jednolita konwencja ONZ o środkach odurzających wymaga od sygnatariuszy zakazu legalnych rynków marihuany, co stwarza przeszkody prawne dla krajów, które chcą ją zalegalizować. Dostosowanie polityk regionalnych do tych traktatów wymagałoby znaczących negocjacji.

„Obecnie istnieje ogromne poparcie dla reformy prawa, odejścia od zakazu marihuany i wynikającej z tego kryminalizacji” – wynika z raportu CARICOM. Antoine powiedział, że jest to jeszcze bardziej prawdziwe dzisiaj niż w 2018 r.

„W dużej mierze wygraliśmy bitwę o opinię publiczną, tylko w bardzo odizolowanych miejscach i w konkretnych przypadkach nadal jest ona przeciwna” – powiedziała.

 

Nadmiernie skupiony na medycynie

Mówiąc o postępach od czasu raportu CARICOM, Antoine’a najbardziej martwiło to, że wysiłki na rzecz reformy rynku marihuany na Karaibach były jawnie skoncentrowane przede wszystkim na tworzeniu rynku marihuany leczniczej.

„Skupialiśmy się bardziej na medycznej marihuanie niż na kwestii praw człowieka i sprawiedliwości społecznej” – powiedziała TalkingDrugs.

Rozwój regulowanego przemysłu konopnego wymaga znacznych inwestycji w infrastrukturę, systemy licencjonowania i mechanizmy egzekwowania prawa; gospodarki karaibskie mogą nie mieć zasobów na finansowanie tych kosztownych operacji. Na przykład, podczas gdy Jamajka poczyniła postępy w eksporcie konopi, wysokie opłaty licencyjne wykluczyłem wiele drobni rolnicy z udziału w przemyśle. „Mały człowiek, tubylczy rolnik, często był pomijany” — powiedział Antoine.

Skupienie się na medycznej marihuanie wynikało z jej rosnącej globalnej legitymacji i potencjału zysków. Niektóre państwa karaibskie Wierzę, że mogą generować poważny kapitał poprzez eksport wysokiej jakości konopi. W rzeczywistości niektórzy przewidują, że rynek medycznej marihuany na Karaibach może osiągnąć nawet 326.20 mln dolarów do 2029 r.Niestety, kwota pieniędzy, którą można by realnie pozyskać z eksportu, jest przedmiotem debaty.

„Ja jestem sceptyczny co do argumentu o potencjale Karaibów do eksportu medycznej marihuany. Zwiedziłem kanadyjskie zakłady i jeśli je zobaczysz, wiesz, że nie wymagają od Karaibów, aby je dostarczały” – powiedział Antoine.

Niemcy, jeden z największych importerów medycznej marihuany na świecie, odnotowały malejący import z Jamajki i St. Vincent w ostatnich latach. Australia, kolejny duży rynek, również odnotował spadek importem medycznej marihuany z Jamajki od 2021 roku.

 

Region ma jeszcze wiele do zrobienia

Ostatecznie, skupienie się regionu na medycznej marihuanie jest „błogosławieństwem i przekleństwem” – powiedział Antoine. Stymulowało to postępową politykę w kilku krajach karaibskich, w tym osobistą dekryminalizację na Jamajce i ochronę jej święte zastosowanie w różnych narodach. Jednak bez równoczesnego ruchu w kierunku polityki sprawiedliwości społecznej, nie osiąga ona celu postępu.

„Niektórzy ludzie chwycili się tego [medycznej marihuany], ale zapomnieli o aspekcie sprawiedliwości społecznej” – powiedział Antoine. „Postawiliśmy sobie za cel zminimalizowanie szkód, promowanie praw człowieka i zaangażowanie się w sprawiedliwość społeczną. Część z tego się spełniła, ale nie jestem pewien, ile”.

Zakaz narkotyków w jakiejś formie nadal istnieje na wszystkich wyspach. Antione argumentował, że kompleksowa redukcja szkód nie było priorytetem dla krajów karaibskich i nadal skupiały się one nadmiernie na eksporcie marihuany kosztem ograniczania szkód na rynku krajowym.

„Nikt nie wystąpił i nie powiedział wprost, że chodzi o pełną legalizację dla samej legalizacji, więc ta bitwa jeszcze nie została wygrana” – skomentowała.

Poprzedni post
„Kolejny Talkfest”: rozczarowanie wynikami Australijskiego Szczytu Narkotykowego
Następny post
W liczbach: jak brytyjskie media mówią o nitazenie

Related content