1. Home
  2. Artykuły
  3. Prawicowe stanowisko zwolenników śmierci w sprawie medycznej marihuany w Brazylii

Prawicowe stanowisko zwolenników śmierci w sprawie medycznej marihuany w Brazylii

„Giant by your own nature” to prawdopodobnie jedyna wiarygodna linijka brazylijskiego hymnu narodowego. Terytorium Brazylii obejmuje ogromne żyzne obszary i strefy klimatyczne, które sprzyjają uprawie gatunków roślin, w tym konopi. Naukowcy z Federalnego Uniwersytetu Viçosa w Minas Gerais przekonują, że kraj ten ma potencjał, by stać się największy producent konopi na świecie i gwarantuje najbardziej przystępną cenę nasion, pąków i błonnika na rynku światowym. To z kolei pozwoliłoby lokalnemu przemysłowi farmaceutycznemu na dostarczanie brazylijskim pacjentom tanich leków na bazie konopi, argumentu, którego broniła Jandira Feghali (Partia Komunistyczna) podczas głosowania nad ustawą 399/2015. 

Pani Feghali, lekarka i przywódczyni mniejszości w Kongresie, potępiła próby skrajnie prawicowych prawodawców utrudniania regulacji medycznej marihuany poprzez stronnicze dyskursy medyczne udające naukę. Ten ideologia antykonopna narusza prawa człowieka kilku wrażliwych obywateli, którzy nie mają dostępu do przywracających życie lekarstw, które można łatwo wyhodować w ich ogródku lub przepisać bezpłatnie przez lekarza za pośrednictwem Powszechny system opieki zdrowotnej (SUS w języku portugalskim).

„Trzymanie pacjenta w bólu jest okrutne, kiedy istnieje rozwiązanie jego problemu” – powiedziała TalkingDrugs dr Carolina Nocetti, lekarz, która była pionierem terapii konopiami indyjskimi w Brazylii. „Mamy badania naukowe na temat korzyści płynących z terapii konopiami indyjskimi i obowiązkiem lekarza jest usiąść i przestudiować ten temat, podobnie jak naszym moralnym obowiązkiem, jako istot ludzkich, jest niesienie ulgi tym, którzy jej potrzebują. Każdy rząd musi dążyć do jak najlepszej jakości życia swoich obywateli. W Kodeksie Etyki Lekarskiej jest część ukierunkowana na dobroczynność i nieszkodzenie i to są dwie zasady etyczne, którymi należy się kierować przy podejmowaniu decyzji” – podkreślił dr Nocetti. 

 

Butelka 200 mg/ml oleju CBD dopuszczona do sprzedaży w brazylijskich aptekach kosztuje około 335,00 GBP. W 2019 roku około połowa populacji Brazylii, ponad 100 mil ludzi, żył za mniej niż 60,00 funtów miesięcznie, źródło: Drogaria Sao Paulo.

W kontekście, w którym mamy lekarza takiego jak kongresman osmar ziemia opowiadając się przeciwko marihuanie medycznej, ważne jest, aby zastanowić się, kto „przestrzega zasad etyki medycznej” w całym tym procesie, jak słusznie zauważył dr Nocetti.

 

Rachunek 399/2015

 

W lipcu 2019 r. Rodrigo Maia (DEM), ówczesny przewodniczący izby niższej Kongresu, powołał specjalną komisję debatować i głosować nad ustawą regulującą medyczną marihuanę. Fábio Mitidieri (PSD), autor projektu ustawy 399/2015, był pewny siebie. Gdy w 2015 roku po raz pierwszy zaproponowano projekt ustawy, konserwatywny przewodniczący izby niższej, Eduardo Cunha (MDB, partia centroprawicowa), odłożyła to na półkę. Ale Maia wyznaczyła 34 kongresmanów do obradowania nad tym, a Mitidieri wierzył, że akt prawny zostanie zatwierdzony do końca 2020 r. Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, zanim produkty z konopi indyjskich trafią na półki aptek i supermarketów na całym świecie kraj. Jednak sprawy nie potoczyły się w ten sposób.

Ustawa 399/2015 została przegłosowana 8 czerwca 2021 r., po wielu odroczeniach i epizodach nadużycia i wojowniczość zaaranżowana przez skrajnie prawicowych sojuszników prezydenta Jaira Bolsonaro. Skrajna prawica i Centrum ustawodawcy partii wykorzystali swój czas wystąpień do rozpowszechniania niepotwierdzonych plotek o rzekomym niebezpieczeństwie uprawy konopi indyjskich w Brazylii, mobilizując dyskursy i narracje bez dowodów. Ponownie zagrali wszystkimi smutnymi, zmęczonymi starymi kartami, twierdząc, że używanie marihuany powoduje uszkodzenie mózgu, że jest narkotykiem otwierającym drzwi i że niszczy życie i rodziny. W klasycznym posunięciu kilku kongresmanów próbowało połączyć regulacje dotyczące medycznej marihuany z legalizacją dla dorosłych bez recepty. Do dyskusji podnoszono argumenty na temat handlu narkotykami i przemocy, ale ani słowa o tzw ofiar wojen narkotykowych w brazylijskich slumsach i na granicach.   

To, co wydawało się wielkim skokiem naprzód, jeśli chodzi o prawo obywateli do dostępu do leków ratujących życie, stało się faktem zderzył się z reakcyjną ścianą bazy prezydenta Brazylii. Zgodnie z obietnicą Bolsonaro ogrodzenie i przeszkoda dostęp do medycznej marihuany, jego sojusznicy w specjalnej komisji zobowiązali się do utrudniania uchwalenia ustawy. Dwa tygodnie po głosowaniu 18-17 za przyjęciem tego środka konserwatywny kongresman Diego Garcia (PODE) złożył petycję podpisaną przez 129 kongresmanów, a teraz zostanie ona przekazana do posiedzenie niższej izby zamiast podążać prosto do Senatu.

 

Prawo do życia i bycia zdrowym

 

Istnieje kilka inicjatyw i organizacji oficjalnie upoważnionych do uprawy lub dystrybucji marihuany wśród pacjentów, ale stale rośnie też liczba osób, które decydują się na działania w ramach obywatelskiego nieposłuszeństwa, aby uzyskać dostęp do prawa do życia i zdrowia. Catarina jest jedną z nich i kultywuje na własny użytek. 

Catarina, 34-letnia menedżerka z São Paulo, zanim dowiedziała się i zaczęła eksperymentować z ekstrakcją pełnego spektrum oleju z konopi indyjskich, miała ciągły niepokój i ataki paniki. Prawie dziesięć lat temu niepokój doprowadził ją do depresji. Od dłuższego czasu cierpi też na bezsenność i migreny, a olej z konopi indyjskich pomaga jej prowadzić bezbolesne życie i spokojny sen. „Bez oleju musiałbym poddać się medycynie alopatycznej. Musiałbym wziąć kilka tabletek; jeden na niepokój, drugi na bezsenność, jeden na skurcze menstruacyjne, jeden na bóle głowy i tak dalej, i tak dalej” – powiedziała TalkingDrugs. „Podsumowując: marihuana przywróciła mi jakość życia” – podsumowała. Catarina powiedziała również TalkingDrugs, że jej plan ubezpieczenia zdrowotnego nie obejmuje wysokie ceny oleju konopnegoi że wielu lekarzy, których odwiedziła, zniechęciło ją do tego rodzaju terapii. Zainwestowała w kursy uprawy online, książki i inne materiały do ​​​​nauki, aby założyć własny ogródek konopny. W końcu ogrodnictwo stało się również częścią jej terapii konopiami indyjskimi.  

Prawo Catariny do uprawy konopi i wydobywania z niej leków ratujących życie jest obecnie przestępstwem w Brazylii. Jeśli obywatel musi wyhodować roślinę i przetwarzać z niej lekarstwa, potrzebuje upoważnienie sądowe. To oczywiście wymaga wydatków na prawników i sądy, na które nie stać ogromnej części populacji Brazylii. A alternatywą, jak wspomniano wcześniej, jest kosztowny olej z konopi produkowany z importowanego surowca. 

Podczas poprzedniej dyskusji nad aktem prawnym, która odbyła się na posiedzeniu plenarnym w izbie niższej 26 maja, Paulo Teixeira (Partia Robotnicza), przewodniczący specjalnej komisji, powiedział, że „zamierzamy obniżyć cenę tego produktu”, jeśli ustawa 399 przejdzie. „Nie tylko obniżymy cenę, ale zamierzamy stworzyć środowisko dla brazylijskich pacjentów, aby mogli uzyskać dostęp do tego najnowocześniejszego leczenia naukowego, medycznego i farmakologicznego. Dlaczego amerykański pacjent z rakiem może leczyć skutki uboczne chemioterapii produktami na bazie konopi indyjskich, a pacjent z Brazylii nie może?

 

*Felipe Neis Araujo jest brazylijskim antropologiem zajmującym się polityką narkotykową, przemocą państwową, strukturalnym rasizmem i naprawą historycznych nierówności. Pisze comiesięczny artykuł dla TalkingDrugs. Skontaktuj się z nim pod adresem neis.araujo@gmail.com.

Poprzedni post
Kanada: Dekryminalizacja używania narkotyków jest koniecznym krokiem, ale nie zakończy kryzysu związanego z przedawkowaniem opioidów
Następny post
Amerykańskie giełdy strzykawek są nadal atakowane (część 1)

Related content