1. Home
  2. Artykuły
  3. Wojna z narkotykami i uzasadnienie czarnej śmierci

Wojna z narkotykami i uzasadnienie czarnej śmierci

Nasz stosunek do kary i nasz stosunek do białej supremacji i anty-czarnego rasizmu przecinają się. W ramach logiki karceralnej „przestępcy” zasługują na karę. Ale sama czerń jest już zawsze zbrodnicza. Idee i błędne przekonania na temat narkotyków, uzależnień i przestępczości oznaczają, że pochodne osądy moralne i rasistowska logika dotycząca „przestępców” – w przeciwieństwie do faktów dotyczących narkotyków – kształtują politykę narkotykową. To jest złe dla nas wszystkich i złe w szczególne i odrębne sposoby dla czarnych społeczności

Kojo Koram, redaktor Wojna z narkotykami i globalna linia kolorów, wyraża to w następujący sposób: „Zrozumienie, że rasowe klasyfikacje różnic są nieszczelne, oznacza lepsze zrozumienie przemocy towarzyszącej przypadkom pewności rasy; podludzkość, zwierzęcość i dewiacja rzutowana na rasowy podmiot podrzędny jest zdradą tego, co już istnieje w potencjale wyidealizowanego (Europejczyka) człowieka”. Rasizm idzie dalej niż polityka różnych tożsamości ludzkich, w rzeczywistości konfiguruje, kto może być człowiekiem.

Jeśli myślimy o narkotykach jako o „substancjach transgresyjnych”, odczytywanych jako mające moc przekształcenia „nawet najbardziej racjonalnego, autonomicznego, oświeconego i suwerennego europejskiego„ człowieka ”w leniwą, gwałtowną, zdeprawowaną postać podczłowieka”, co się stanie kiedy podniesiemy to do faktu czerni? Jeśli czerń zawsze już oznacza brak człowieczeństwa, dochodzimy do okropnego i intrygującego argumentu: że kryminalizacja i stygmatyzacja związana z narkotykami jako aktem transgresji jest od zawsze przeżywaną rzeczywistością czarnych ludzi, niezależnie od tego, czy zażywamy narkotyki, czy nie. 

Kiedy biali ludzie, którzy używają narkotyków, są kryminalizowani i brutalnie atakowani, bez troski o ich człowieczeństwo, akt przekroczenia tego, co to znaczy być człowiekiem, spotyka się z karą karceralnej polityki. Ale sama kategoria Człowieka, przesiąknięta możliwością niewinności, nigdy nie jest dostępna dla czarnych. Najbardziej rażące szkody wojny z narkotykami podwójnie mieszają przemoc rasizmu poprzez stan karceralny i naszą zawsze niepewną i uporczywą podatność na karę we wszystkich sferach naszego życia.

 

DPA opłakuje śmierć George'a Floyda. „Zaangażowanie w narkotyki” jest zbyt często wykorzystywane jako usprawiedliwienie dla nielegalnych zatrzymań, aresztowań i morderstw. Funkcjonariusze robili bezduszne żarty na temat zażywania narkotyków, gdy z trudem łapał oddech, jakby zażywanie narkotyków mogło usprawiedliwić jego śmierć. #GeorgeFloyd #BlackLivesMatter pic.twitter.com/HzBejXZNsP

— Sojusz na rzecz polityki narkotykowej (@DrugPolicyOrg) 28 Maj 2020

 

Wojna z narkotykami wygląda jak nagłówek wiadomości, który brzmi: „Młody tata, który zmarł po walce z policją„ chwalił się handlem narkotykami na Facebooku i nazwał siebie Trudnym do zabicia ”po tym, jak 20-letni czarny mężczyzna Rashan Charles zmarł wkrótce po zatrzymany przez policję

Na nagraniu z incydentu, który miał miejsce we wschodnim Londynie w lipcu 2017 r., widać, jak połyka paczkę. Doprowadziło to do spekulacji, że paczka zawierała nielegalne narkotyki, co później okazało się fałszywe, mimo że było to szeroko podkreślane w doniesieniach medialnych. Podejrzenie, że ktoś mógł połknąć narkotyki, aby uniknąć nagany ze strony policji, nie jest problemem. Problemem jest oczernianie postaci Charlesa w oparciu o takie spekulacje, a jak potwierdza niedawne morderstwo George'a Floyda, z pewnością nie jest to unikatowe w tej sprawie.

Wojna z narkotykami wygląda usankcjonowana przez państwo kontrola rasowa i społeczna.

Śmierć Rashana Charlesa była uzasadniona świadomością białej supremacji, ponieważ uznano go za moralnie odrażającą postać; ktoś, kto nie tylko zażywał narkotyki, ale także je sprzedawał. Przesłanie było takie, że ten czarny mężczyzna był przestępcą, ponieważ był czarny i był powiązany z narkotykami, a logika była taka, że ​​zasłużył na swój los. Na nas wszystkich spoczywa obowiązek konsekwentnego przeciwstawiania się temu i zabierania głosu, gdy nasza polityka narkotykowa odzwierciedla i podtrzymuje takie śmiercionośne narracje. Od momentu, gdy Rashan Charles zetknął się z policją, młody czarnoskóry ojciec był owiany bezpodstawną przestępczością i głęboko zakorzenionym antymurzyńskim rasizmem. 

Wojna z narkotykami to bezduszność, z jaką życie Czarnych jest odbierane i usprawiedliwiane bez kary. Uznanie Rashana Charlesa, George'a Floyda lub jakiejkolwiek innej czarnej osoby za świadome życie oznacza odrzucenie takich warunków. Reforma polityki narkotykowej musi być napędzana przez przemiana naszego stosunku do kary, co oznacza radykalne zaangażowanie w nowy świat, albo w ogóle nic nie znaczy.

Poprzedni post
Следовать за деньгами: novый отчет Глобальной Комиссии по Наркополитике
Następny post
Wojna Peru z narkotykami jest skrajną porażką – oto, czego może się nauczyć od Boliwii

Related content