Wśród 100 artykułów o narkotykach z wiodących serwisów informacyjnych w języku urdu w Pakistanie kryje się wyjątkowy okaz: samotny kawałek który mówi o zażywaniu narkotyków jako problemie zdrowotnym, ujętym w kontekście troski i współczucia. Pozostałe 99? Nieustanny miks napadów i zatrzymań, raportów o przestępstwach i skandale celebrytów.
Analiza 100 artykułów opublikowanych w 2025 r. Pakistan Dwa wiodące internetowe serwisy informacyjne w języku urdu, Jang i Express, ujawniają, że media urdu traktują nielegalne narkotyki jako problem rozkładu społecznego, plotki w branży rozrywkowej i triumf militaryzmu. Rażąco brakuje jednak faktu, że od ponad 6 milionów ludzi w całym Pakistanie, używanie narkotyków stanowi kryzys zdrowia publicznego wymagający pilnego leczenia.
Podczas gdy angielski jest medium polityki i sprawozdawczości międzynarodowej, urdu jest głównym wejściem do wyobraźni opinii publicznej. W briefingach, raportach i felietonach internetowych repozytoriów Jang i Express konstruowana jest rzeczywistość społeczna substancji i przestrzeni, jakie zajmują w pakistańskich społeczeństwach. Jak pokazuje poniższa analiza, rzeczywistość ta usuwa głos tych najbardziej dotkniętych.
Czyj głos jest wyrażany na scenie?
Spośród 100 przebadanych artykułów, niektóre głosy autorytetów dominują, podczas gdy inne są marginalizowane. Prawie co piąty artykuł, czyli 18%, cytował ministerstwa i inne agencje rządowe. Według Expressu, najczęściej cytowanym autorytetem były Siły Antynarkotykowe (ANF), organizacja paramilitarna nadzorująca operacje kontroli narkotyków, zwalczania handlu ludźmi i egzekwowania prawa.
ANF i policja pojawiły się w 15% artykułów w każdym z tych źródeł. Łącznie głosy organów ścigania, w tym ANF, policji, sił zbrojnych innych państw, ochrony lotniska, marynarki wojennej, straży przybrzeżnej i służby celnej, zdominowały relacje, pojawiając się w prawie połowie (46%) artykułu. Skupienie się na narracjach organów ścigania wzmocniło represyjne i kryminalizujące podejście do narkotyków.
Wśród pozostałych głosów znalazły się głosy opinii publicznej (9%), celebrytów (6%), ekip ratunkowych (4%), uczonych religijnych (3%) i sądów (8%). Tylko 3% artykułów, 2 w „Jang” i 1 w „Express”, cytowało eksperci ds. zdrowia, co odzwierciedla niepowodzenie mediów w ujęciu problemu zażywania narkotyków w kategoriach zdrowia publicznego. Ani jeden artykuł nie zawierał głosu samych użytkowników narkotyków.
O czym się mówi?
Spośród 100 przeanalizowanych artykułów, 50% (29% Jang, 21% Express) używało wyłącznie ogólnych terminów, takich jak „narkotyki”, „narkotyki” lub „zatrucie”, bez określenia substancji, a jedynie jako nierozróżnialne zagrożenie. Tylko 26% artykułów wspominało o pojedynczej substancji, a w tym przypadku wymieniono konkretne narkotyki, co ujawniło wyraźny wzorzec. Spośród nich 15 wspomniało o alkoholu, głównie w kontekście skandale celebrytów, potępienia religijnego lub artykułów opiniotwórczych o charakterze moralno-panikowym. (Uwaga: Chociaż w Pakistanie alkohol nie jest zakazany dla cudzoziemców posiadających licencję i osób niebędących muzułmanami, został on uwzględniony w tej analizie, ponieważ jego używanie jest często stygmatyzujące i przedstawiane w ten sam sposób, co narkotyki).
Zdecydowanie najczęściej wymienianym narkotykiem był „ice”, czyli metamfetamina krystaliczna, wspomniana w 24% artykułów, z których wiele dotyczyło przejęć narkotykowych. Na kolejnych miejscach znalazły się heroina (16%), haszysz (15%), opium (13%) i konopie indyjskie (11%), głównie w raportach dotyczących konfiskat i działań organów ścigania. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę trendy w używaniu narkotyków w tym kraju. Chociaż wyniki ostatniego dużego krajowego badania narkotykowego nie zostały jeszcze opublikowane, raport UNODC z 2020 roku wskazuje Pakistan jako kraj o wyraźnym rosnący trend używania metamfetaminy. Specjaliści z dziedziny zdrowia również ostrzegają przed takim trendem, ośrodki rehabilitacyjne w województwie KPK donoszą, że 85% osób poszukujących leczenia stosuje lód.
Artykuły szczegółowo opisujące wzmianki o wielu substancjach odzwierciedlają podejście organów ścigania. Wraz ze świętowaniem aresztowań i nalotów, wiele raportów jest łączonych w jeden artykuł opisujący osiągnięcia funkcjonariuszy organów ścigania. Jest to szczególnie widoczne w „Expressie”, gdzie w jednym artykule wspomina się o oddzielnych nalotach. lód, heroina i haszysz Jednym tchem. Takie relacje wskazują na handlarzy przemycających wiele substancji, podczas gdy ich rozróżnienie ma niewielkie znaczenie. Zamiast tego, ilość i wartośćczęsto w milionach dolarów, jest podkreślane w nagłówki.
Jak to jest ujęte?
Połączenie odrębnych kategorii substancji w jedną, ogólną kategorię „narkotyków” sprawia, że stanowią one zagrożenie, którym należy się zająć, głównie ze względu na ich wartość uliczną, a rzadko ze względu na wymagania zdrowotne ich użytkowników.
Większość artykułów (58%) przedstawiała narkotyki w kontekście konfiskat, aresztowań i sukcesów organów ścigania. Mniej artykułów przedstawiało narkotyki w kontekście upadku moralnego lub społecznego (8%) lub religijnego potępienia (5%), koncentrując się głównie na rozwiązywaniu problemów związanych z podażą, wywoływaniu paniki moralnej i celebrowaniu osiągnięć organów ścigania.
Choć zdrowie publiczne nie jest całkowicie ignorowane, wiele wzmianek było pobieżnych. W „Expressie” opublikowano tylko dwa istotne artykuły. Jeden artykuł W bardzo neutralnym języku omówiono ryzyko przeniesienia HIV i AIDS związane z używaniem narkotyków, używając terminu „osoby używające narkotyków”. W drugim dokumencie wspomniano o włączeniu leczenia uzależnień. prowincjonalna karta zdrowia Z drugiej strony, wszystkie sześć artykułów Janga, które dotyczą używania narkotyków jako kryzysu zdrowia publicznego, również podsycają panikę moralną i niewiele przyczyniają się do rozwoju infrastruktury terapeutycznej lub metod leczenia opartych na dowodach naukowych. Zamiast tego ostrzegają przed rosnącą liczbą osób zażywających narkotyki, zwłaszcza młodych ludzi. „utknąłem w bagnie”„uzależnienia, jak ono tworzy kryzys zdrowia psychicznegoi łatwa dostępność leków.
W 11% artykułów osoby używające narkotyków pojawiają się w raportach o przestępstwach. Substancjom przypisuje się moc i określa jako czynniki, które mogą zniszczyć społeczeństwa i są powód skrajnej agresji i przemocy, gdy użytkownicy są pochłonięci ich upojeniemTakie ujęcie wzmacnia stereotyp „narkomanów” jako osób zdolnych do popełnienia jakiegokolwiek horroru.
Język wojny i egzekwowania prawa
Liczne artykuły odwołują się do metafor wojennych i posługują się językiem triumfalizmu, celebrując naloty i konfiskaty. Jak zauważa jeden z artykułów w „Jang”, pakistańska marynarka wojenna zdołała przechwycić przesyłkę heroiny o wartości 972 milionów dolarów, co zostało opisane w… kilka artykułów, To operację uznano za „wspaniałą”, podczas gdy personel został przedstawiony jako „żołnierze pierwszej linii” w wojnie z narkotykami i ci, którzy „udowodnili swoją wartość” na całym świecie, powołując się na narodowy prestiż.
Inne artykuły kontynuują te teatralne przedstawienia wojny z narkotykami, przedstawiając aresztowania w dramatyczny sposób jako „ujawniając „wysoko zorganizowaną” grupę zajmującą się handlem ludźmi, sensacyjnie przedstawiając skalę triumfu egzekwowania prawa. Inny artykuł o utworzeniu sił antynarkotykowych w Pendżabie podkreśla, że będzie to zabezpieczyć przyszłość prowincji, powołując się na bezpieczeństwo narodowe. Jeden z artykułów w „Expressie” podkreśla również powagę problemu handlu narkotykami, nawet w scena międzynarodowai podkreśla regionalne ryzyko bezpieczeństwa stwarzane przez Produkcja narkotyków w Afganistanie.
Częste posługiwanie się obrazami wojennymi i zmilitaryzowanymi metaforami sprawia, że zażywanie narkotyków postrzegane jest jako zagrożenie dla bezpieczeństwa, z którym należy walczyć za pomocą prawa i porządku, skutecznie blokując tym samym możliwości interwencji w zakresie zdrowia publicznego.
Ramy moralne i religijne
Nieliczne (5%) artykuły o charakterze religijnym ostrzegają przed używaniem narkotyków jako grzechem i zachęcają użytkowników oraz społeczeństwo do zwrócenia się ku religijnym metodom leczenia. W tych artykułach używanie narkotyków jest przedstawiane jako moralne i duchowe przestępstwo, a jedynym lekarstwem jest reforma religijna. Weźmy na przykład ten kolumna w Expressie, zatytułowanym „Klątwa narkotyków”. W artykule czytamy, że „wszyscy zaangażowani w dystrybucję, używanie i handel narkotykami są przeklęci„i opowiada się za surowymi karami. Ostrzega również, że „jaJeśli ktoś chce uchronić swoje dzieci przed stoczeniem się do tego piekła, powinien zadbać o ich edukację religijną już teraz.
W innym artykule w „Jang”, cytującym ekspertów ds. zdrowia, również mowa jest o narkotyki jako przekleństwo. Apeluje do rządu o „ograniczenie horroru i rozprzestrzeniania się uzależnienia” wśród bezbronnej młodzieży, która „uwięziła się w tym bagnie”. młodość, w dokumencie tym wyraźnie wspomniano o dużej liczbie kobiet popadających w uzależnienie, co odzwierciedla panikę moralną i społeczny niepokój związany z używaniem narkotyków przez kobiety i młodzież.
Działania policji są również opisywane w moralizatorskim języku, obiecującym wyeliminowanie „ropień” narkotyków w społeczeństwie, aby chronić młodzież. W jednym szeroko komentowanym przypadku z Karaczi, mężczyzna chwali się jego samosąd jako „wielką operację” przeciwko „narkomanom” na ulicy, gdzie ich łapie i kąpie przed kamerą, a następnie diagnozuje na podstawie badania języka. Jego działania stały się viralem, a artykuł opisuje go jako „symbol strachu” dla narkomanów, którzy zostali sprowadzeni do roli rekwizytów.
Dlaczego ma to znaczenie
Te gazety nie tylko donoszą o zażywaniu narkotyków. Raczej kreują rzeczywistość i podsycają społeczną wyobraźnię, w której zażywanie narkotyków i uzależnienie nie są problemem zdrowotnym, lecz porażką w utrzymaniu produktywności, bezpieczeństwa i dobrobytu kraju.
To wzmocnienie sankcji karnych ma istotne konsekwencje. Widać to w 23% artykułów, w których zaproponowano rozwiązania, w tym zwiększona kontrola policyjna, nowy środek antynarkotykowy Podziały, Współpraca międzynarodowa, odpowiedzialność rodzicielskaRozwiązania te opierają się przede wszystkim na nadzorze, a nie leczeniu.
W ten sposób narkotyki są przedstawiane głównie jako problem organów ścigania, podczas gdy użytkownicy nie mają miejsca w debacie publicznej. Pojawiając się jedynie jako potencjalne przyczyny przemocy lub jako szpetne obiekty, użytkownicy tkwią w nieustannym cyklu stygmatyzacji, który uniemożliwia im szukanie pomocy.
W rezultacie rozwiązania oparte na dowodach naukowych i odpowiednia infrastruktura leczenia pozostają nieobecne w debacie publicznej. Idee dotyczące uzależnienia jako choroby, skuteczności redukcji szkód, leczenia i powrotu do zdrowia ratujących życie stają się niewidoczne. Jeśli takie idee nie pojawiają się nawet na platformach obsługujących miliony osób, z pewnością nie są finansowane i rozwijane.


