To druga część dwuczęściowego cyklu na temat nowego zakazu stosowania w Chinach leków generycznych z grupy analogów nitazenu. Pierwsza część Obejmuje ona dwa poprzednie przypadki, gdy Chiny wprowadziły zakazy dotyczące leków generycznych w ramach walki z rynkiem nowych substancji psychoaktywnych, analizując ich skutki i oceniając ich skuteczność. W drugiej części omówiono, czego możemy się spodziewać po niedawno wprowadzonym zakazie nitazenów i jak może on wpłynąć na rynek w nadchodzących latach.
Chiny nie zdecydowały się od razu na wprowadzenie zakazu stosowania generycznych nitazenów; podobnie jak w przypadku fentanylu, najpierw zidentyfikowały i objęły kontrolą konkretne, popularne substancje. W okresie poprzedzającym tegoroczny zakaz, w rejestrach umieszczono łącznie siedem nitazenów. 2013 i 2024.
Trzeci zakaz dotyczący produktów o charakterze ogólnym: powtórka z historii?
Wyciągnięte wnioski z wcześniejszych działań w zakresie kontroli narkotyków mogą rzucić nieco światła na przyszłość nitazenów pochodzących z Chin. To, co doprowadziło do zakazu stosowania nitazenów w Chinach, wydaje się bardzo podobne do tego, które dotyczyło fentanylu. Z punktu widzenia czasu, zakaz stosowania nitazenów wszedł w życie w trakcie trwającej wojny handlowej między USA a Chinami: utrzymująca się niechęć Amerykanów do roli Chin w produkcji prekursorów fentanylu spowodowała, że w lutym tego roku Stany Zjednoczone nałożyły 20% cło na cały chiński import. Według chińskich mediów państwowych, kilka ton fentanylu i setki podejrzanych zostało już aresztowanych za handel narkotykami. w tym roku.
Jason Eligh, starszy ekspert ds. narkotyków i rynków narkotykowych w Globalnej Inicjatywie Przeciwko Transnarodowej Przestępczości Zorganizowanej (GITOC), podejrzewa, że zakaz był podyktowany chińskimi pobudkami politycznymi.
„[Chiński rząd] chciał być postrzegany jako podmiot podejmujący działania w celu rozwiązania kryzysu [syntetycznych opioidów] i podkreślić swoją postrzeganą na arenie międzynarodowej rolę źródła napędzającego ten kryzys”.
Prewencyjne represje wobec przemysłu nitazenów wydają się być dowodem dobrej woli i działania, zanim jeszcze bardziej pogorszą się stosunki handlowe z kluczowymi globalnymi partnerami.

Czy chiński zakaz stosowania nitazenów zmniejszy globalną produkcję?
Poprzednie dwa zakazy leków generycznych dają nam wiele wskazówek na temat tego, jak może wyglądać nowy zakaz, i ostatecznie rodzą wątpliwości co do jego potencjalnej skuteczności. W rozmowie z Marthe Vandeputte, czołową badaczką farmakologii analogów nitazenów, uważa ona, że zakaz może być skuteczny w leczeniu nitazenów.
„To dość kompleksowy zakaz, obejmujący wiele nitazenów będących w obiegu, co różni się od ogólnych przepisów wprowadzonych w różnych krajach, w których pewne substancje nie mogły zostać dopuszczone przez przepisy.”
Obawy związane z zakazem wynikają z obawy przed powtórzeniem się reakcji nielegalnego przemysłu na zakaz fentanylu. Zakaz stosowania nitazenów może jedynie skłonić chińskich producentów do produkcji i eksportu jego prekursorów zamiast produktu finalnego. Jak powiedział Eligh w wywiadzie dla TalkingDrugs, „faktycznym rezultatem wprowadzenia [fentanylu] było przeniesienie punktu produkcji z Chin na rynek eksportowy”.
„Jest całkiem prawdopodobne, że to samo może się zdarzyć w przypadku krajowej chińskiej produkcji nitazenu” – dodał.
Podobnie jak miało to miejsce w przypadku fentanylu, produkcja gotowego nitazenu mogłaby zostać przeniesiona do krajów takich jak Indie, gdzie zakazano jedynie dwóch analogów nitazenu dotychczaslub bezpośrednio na rynkach konsumenckich. Istnieją już wstępne oznaki tego zjawiska: raport z 2022 r. ujawnił produkcję nitazenu w Wielkiej Brytanii i Holandii, sprzedawaną aż do Sierra Leone oraz Nowa Zelandia. W 2023podczas dużej policyjnej obławy narkotykowej w Wielkiej Brytanii znaleziono 150,000 XNUMX tabletek nitazenu i maszyn do prasowania tabletek, co wskazuje na lokalną produkcję na rynkach konsumenckich.
I podobnie jak to miało miejsce w przypadku syntetyczne kannabinoidyMogą również pojawić się nitazeny o odmiennej strukturze chemicznej, które mogłyby obejść zakaz. Jak powiedział nam Vandeputte, „wciąż istnieją nitazeny opisane w literaturze z lat 1950. i 60. XX wieku, które mogłyby być silnymi agonistami opioidów i nie podlegać obecnemu zakazowi”.
Czy na horyzoncie pojawią się nowe opioidy?
Eligh zgodził się, że choć chiński przemysł nitazenów może przenieść się za granicę, tak jak stało się to z fentanylem, może to również zapoczątkować kolejną zmianę w kierunku nowej substancji.
„Synteza związków nitazenowych jest trudniejsza niż w przypadku fentanylu i jego analogów. To, czy zorganizowane grupy przestępcze uznają za korzystne syntezowanie własnych nitazenów, czy też przejście na alternatywną klasę opioidów, taką jak morfiny, które w porównaniu z nimi podlegają mniejszym regulacjom, jest decyzją biznesową”.
Vandeputte wyraził podobne obawy, podkreślając, że nowe rodziny opioidów mogłyby zastąpić nitazeny.
„Podstawowa struktura” nitazenów składa się zasadniczo z czterech dużych bloków budulcowych; nie jest wykluczone, że kreatywni chemicy mogą wymyślić nowe sposoby modyfikacji tych bloków budulcowych w sposób, który obejdzie obecny zakaz, a jednocześnie zachowa przynajmniej część aktywności opioidowej”.
„Widzimy oznaki rosnącej popularności analogów 'orfiny', które mogą stać się kolejną klasą opioidów. Istnieją analogi metadonu, które są dość silne i mogą wejść do obiegu” – skomentowała.
Analogi orfiny są stale wykrywane przez ONZ od 2019 r., a pięć nowych nieznanych związków odkryto zaledwie te ostatnie dwa lata.Jedną z głównych orfin, cyklorfinę, wykryto już w co najmniej siedem krajów.
Jak sama stwierdziła, „można wybierać spośród nieskończonych opcji”.
Skutecznie wprowadzony zakaz stosowania nitazenów mógłby zatem zahamować obrót dużą liczbą ich analogów. Niektóre z nich prawdopodobnie pozostaną na rynku: protonitazen i metonitazen, podobnie jak karfentanyl, nadal są dość obecne na niektórych rynkach. Jednak tak jak rynek nielegalnych narkotyków cyklicznie wprowadza nowe substancje do produkcji i sprzedaży na całym świecie, tak samo prawdopodobne jest, że nowa rodzina opioidów może zastąpić fentanyle i nitazeny. Mogą one być równie silne, słabsze lub po prostu inne niż te, które już mamy.
Czy zakaz wystarczy?
Biorąc pod uwagę zdolność fentanylu i syntetycznych kannabinoidów do opierania się, omijania i wprowadzania innowacji w poprzednich próbach kontroli, jest mało prawdopodobne, aby kolejny chiński zakaz przyniósł odmienne rezultaty. Strategie krajowe ewidentnie nie wystarczają; międzynarodowe mechanizmy kontroli również nie zdołały powstrzymać rozprzestrzeniania się tych rynków narkotykowych.
Jak powiedział Eligh w wywiadzie dla TalkingDrugs, „obecny międzynarodowy system kontroli narkotyków nie jest odpowiedni, aby być skutecznym mechanizmem kontroli tych substancji i ich szkodliwości. Jako system globalny musimy rozważyć inną drogę”.
Na początku tego roku chińscy eksperci prawa karnego opublikowali artykuły na temat kontroli międzynarodowej fentanyle oraz nityzeny, wzywając do ustanowienia „spójnych globalnych ram zarządzania fentanylem” poprzez międzynarodowe konwencje dotyczące konkretnych narkotyków. Zasadniczo wprowadziłoby to jednolity zakaz produkcji leków generycznych na terenie wszystkich państw członkowskich będących sygnatariuszami, wzmocniło kontrolę nad maszynami do tabletkowania i zachęciło do współpracy między organami ścigania.
Takie podejście mogłoby skuteczniej zapobiegać przenoszeniu produkcji narkotyków do krajów o słabszym prawie regulującym egzekwowanie prawa. Teoretycznie oznaczałoby to globalne podejście do kontroli narkotyków, odpowiadające międzynarodowej dynamice rynków narkotyków syntetycznych. Oznaczałoby to jednak również konieczność podpisania nowej konwencji dla każdej nowej rodziny narkotyków – co mogłoby być długotrwałym procesem. Wydaje się, że to podejście wykorzystuje te same narzędzia legislacyjne z przeszłości, które zawiodły w kontroli globalnej produkcji narkotyków syntetycznych.
Naukowcy zalecają również, aby usługi redukujące zażywanie narkotyków i kampanie na rzecz zdrowia publicznego były prowadzone równolegle: konsumenci muszą być świadomi zmian na rynku narkotyków i mieć możliwość zapewnienia sobie bezpieczeństwa, na przykład poprzez pokoje do iniekcji narkotyków, kontrole narkotyków i inne.
Jeśli nie zostaną podjęte globalnie skoordynowane działania, producenci i rynki nielegalnych narkotyków będą robić to, co potrafią najlepiej: unikać i dostosowywać się. Nasz obecny zestaw narzędzi w postaci zakazów leków generycznych wydaje się jedynie ograniczać – ale nie eliminować – nowych substancji, zwłaszcza syntetycznych, które mogą być wytwarzane wszędzie przez każdego, kto ma wystarczającą wiedzę i narzędzia. Chociaż zakaz leków generycznych został opracowany jako narzędzie do uniknięcia gry w kotka i myszkę polegającej na zakazywaniu pojedynczych substancji, wydaje się, że jedynie przekształcił ją w grę, w której powstają zupełnie nowe klasy leków, aby uniknąć kontroli. Ostatecznie koszty tych zmian ponoszą osoby zażywające te nieznane i nieprzetestowane substancje, które często funkcjonują w systemach opieki zdrowotnej, które nie mają środków ani narzędzi, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo i życie.


