Co rozumiemy przez szkody związane z narkotykami? Dla tych z nas, którzy pracują w redukcja szkód, to jest zasadnicze pytanie, nad którym rzadko się zastanawiamy.
W polityce i praktyce redukcja szkód często sprowadza się do zestawu interwencji „biobehawioralnych”. Może obejmować programy wymiany igieł i strzykawek dla osób wstrzykujących sobie narkotyki; terapia agonistami opioidowymi i dostęp do nalokson dla osób używających opioidów. Programy te mają na celu minimalizację szkód zdrowotnych związanych z używaniem narkotyków. Są one szczególnie zainteresowane zapobieganie HIV, wirusowe zapalenie wątroby i zgony z powodu przedawkowania.
To podejście uratowało i odmieniło niezliczone życia. Niemniej jednak pomija ono również zdecydowaną większość osób używających narkotyków. Jak wygląda redukcja szkód w przypadku osób używających narkotyków nieopioidowych i nieiniekcyjnych?
To było główne pytanie, które sobie zadałem, gdy zacząłem pracować z ludźmi używającymi basuco (rodzaj palonego tytoniu) kokaina) w dzielnicy Santafé w Bogocie, KolumbiaPrzybyłem, przesiąknięty pracą i literaturą na temat szkodliwości palenia narkotyków dla zdrowia, i spotkałem ludzi z o wiele szerszymi obawami. Zdrowie, w rzeczywistości, nie było dominującym tematem moich rozmów z ludźmi o szkodach związanych z basuco. Piętno, ubóstwo i utracone relacje ciążyły równie mocno.
Ale jeden problem przeważał nad wszystkim: przemoc fizyczna. To forma szkód związanych z narkotykami, rzadko poruszana w rozmowach o redukcji szkód.
Ogólnie rzecz biorąc, sprawców przemocy, której doświadczają osoby używające basuco, można podzielić na cztery grupy: przestępców, rówieśników ze społeczności używającej basuco, funkcjonariuszy organów ścigania i grupy zbrojne.
Aktorzy przestępczy
Kontrola nad narkotykami i innymi nielegalnymi rynkami w Santafé tworzy rodzaj ulicznego autorytaryzmu. W takim klimacie nawet bycie świadkiem przestępstwa może narazić osobę na bezpośrednią przemoc. Jak opisał mi pewien mężczyzna, Edwin*, ludzie mogą być narażeni na przemoc po prostu dlatego, że znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze: „Na ulicach… za samo zobaczenie czegoś mogą odebrać ci życie… Nazywają cię kapusiem”.
Jak sam opisał, problem polega na tym, że osoby zażywające basuco i mieszkające na ulicy są zawodowo narażone na to, że znajdą się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie ze względu na bliskie powiązania z grupami przestępczymi i stosunkowo trudną pozycję na rynku narkotykowym jako intensywni konsumenci.
Kiedy kontrola nad handlem narkotykami toczy się między grupami, poruszanie się po rynku to jeszcze bardziej delikatna procedura. Kiedy wróciłem do Bogoty po kilku tygodniach nieobecności pod koniec 2022 roku, kontakt w Santafé powiedział mi: „Dotarłeś do prawdziwej wojny”. Nowa grupa rywalizowała o kontrolę nad rynkiem narkotykowym, a po mieście znajdowano poćwiartowane ciała w workach. „Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem” – powiedział mi. „To bardziej przypomina Meksyk niż Kolumbię”.
Większość ofiar należała do innych gangów, ale łapano także osoby niezrzeszone w gangach, które używały basuco. Nowa grupa surowo karała każdego, kto kupował od rywali.
Przemoc na ulicy i w „olla”
Spożycie basuco w dużej mierze odbywa się w miejscach znanych jako „ollas'Dla wielu te kontrolowane przez przestępców ośrodki dystrybucji i konsumpcji narkotyków to jedyna prywatna przestrzeń, do której mają dostęp. Wielu ucieka tam, aby uniknąć kolejnych miejsc kontrolowanych przez policję. Ale same ollas mogą być miejscami skrajnej przemocy. „Przemoc to tu nasz chleb powszedni” – powiedział mi Iván*, sześćdziesięciolatek uzależniony od basuco.
W ollas i na ulicach kłótnie o drobne nieporozumienia szybko przeradzają się w przemoc. W moich rozmowach z ludźmi, mecze były częstą metaforą bezsensowności i nieproporcjonalności przemocy stosowanej między ludźmi używającymi basuco.
„Powiedzmy, że potrzebujesz zapałki, żeby się naćpać” – powiedział młody mężczyzna, który przedstawił się swoim nazwiskiem Martínez*. „Zapalasz zapałkę i pęka. Ale to była moja zapałka, a teraz nie mamy czym jej podpalić. Jak mam się naćpać? Wkurzę się i coś ci zrobię”.
„To prawo noża” – powiedział mi inny mężczyzna, Bernardo*. „Albo ty mnie zranisz, albo ja ciebie. Tak to jest, takie są zasady tego domu”.
Organy ścigania i „strażnicy”
Formalnie posiadanie i używanie wszelkich narkotyków jest dozwolone zdekryminalizowane w Kolumbii od 1994 r. Niemniej jednak progi, które uznaje się za posiadanie „osobiste”, są niskie, a w czasie mojego pobytu w Bogocie przepisy policyjne zabraniały zażywania narkotyków w miejscach publicznych i w pobliżu szkół.
Wynikiem jest de facto Kryminalizacja i interakcje z policją, które mogą szybko przerodzić się w przemoc. Przemoc policji może być usprawiedliwiona samym używaniem basuco. „Kiedyś policjant przeszedł obok mnie i uderzył mnie pałką, bo paliłem basuco. Tylko dlatego, że paliłem” – powiedział mi Dario*.
Czasami osiedlowi „stróże prawa” przeprowadzali brutalne „eksmisje”. „Są ludzie, którzy nie lubią osób palących basuco. Więc wysyłają ich, żeby cię zabili… Nazywają to czyszczenie [oczyszczanie]”, wyjaśnił David*. Słyszałem relacje z pierwszej ręki o ludziach, którym grożono śmiercią, oblewanych lodowatą wodą podczas snu lub bitych fizycznie. Mnożyły się bardziej dramatyczne historie z drugiej ręki, o ludziach śpiących na ulicy i palących basuco, o tym, że dawano im jedzenie zaprawione trutką na szczury lub szkłem, albo oblewano ich benzyną i podpalano. Te historie są poparte doniesienia mediów bezdomnych spalonych żywcem podczas snu w różnych miastach Kolumbii. Wszystkie te czyny najwyraźniej miały motywacjęczyszczenie".

Grupy zbrojne
Pomimo porozumienia pokojowego z 2016 r. zawartego z Rewolucyjnymi Siłami Zbrojnymi Kolumbii (FARC) i dążenie do „całkowitego pokoju” pod rządami prezydenta Gustavo PetroW Kolumbii nadal działają niepaństwowe grupy zbrojne. Grupy zbrojne wywierają najbardziej bezpośredni wpływ na osoby używające basuco, powodując przymusowe przesiedlenia.
Marvin* pochodzi z regionu położonego blisko granicy z Wenezuelą. „A paraco [Bojownik paramilitarnej milicji] złapał mnie i powiedział: „Słuchaj, jestem z takiej a takiej grupy zbrojnej… jeśli nie opuścisz tego miasta, podejmiemy przeciwko tobie kroki”. Opuścił miasto i udał się do Bogoty. Inni mieli podobne historie.
Ludzie tacy jak Marvin przybyli do Bogoty z niewielką lub żadną siecią kontaktów towarzyskich. Aby utrzymać swoje uzależnienie od narkotyków, często kierowali się ku targowiskom narkotykowym w Santafé. Po dotarciu na miejsce ludzie byli jeszcze bardziej narażeni na przemoc. Jak wyjaśnił mi Javier*: „Kiedy przyjeżdża ktoś spoza okolicy, ryzykuje, że nikogo nie pozna, a ludzie go nie poznają. Mogą wejść do… olla, a ktoś może po prostu powiedzieć: „Nie znam go, może to być donosiciel”. I wtedy ryzykujesz, że zostaniesz pobity, a nawet zabity.
Przemoc i redukcja szkód
Przemoc fizyczna jest wszechobecna w życiu osób używających basuco w Bogocie. Pod tym względem Bogota raczej nie jest wyjątkiem. Rynki narkotykowe, ze względu na prohibicję, są podatne na brutalne rządy przestępcze i brutalne egzekwowanie prawa.
Istnieje wyraźna potrzeba redukcji szkód, aby zwracać większą uwagę na przemoc interpersonalną i fizyczną. Te przykłady wskazują już na potencjalne środki pierwszej linii obrony przed przemocą u osób używających basuco. Po pierwsze, przestrzenie do użytku i po prostu do istnienia, które nie są ani ulicą, ani… olla. Ostatni artykuł podkreśla, jak zapewnienie przestrzeni bezpieczeństwo jest kluczowym mechanizmem, poprzez który pokoje do przyjmowania narkotyków na całym świecie, aby utrzymać zaangażowanie osób używających narkotyków.
Potem następują zmiany bardziej strukturalne. Przemoc fizyczna, której doświadczają ludzie na ulicach, jest związana z strukturalne i kulturowe formy przemocyPiętno związane z używaniem narkotyków prowadzi do przymusowych przesiedleń i „czystek społecznych”. Ubóstwo i bezdomność narażają ludzi na przemoc ze strony policji i przestępców. Szerszy kontekst przemocy zbrojnej i przestępczej zwiększa ryzyko i dotkliwość przemocy wobec osób używających basuco.
To kładzie kres kryminalizacji nie tylko narkotyków, ale także ubóstwa, co jest kluczowe dla redukcji szkód. Programy zwalczające stygmatyzację i promujące włączenie społeczne i ekonomiczne mogą również pomóc w zmniejszeniu podatności ludzi na przemoc fizyczną. Formy regulacji, które wyjmą rynki narkotykowe spod kontroli przestępców, mogłyby przyczynić się do zmniejszenia przemocy na tych rynkach.
Ograniczanie szkód związanych z narkotykami oznacza ograniczanie przemocy związanej z narkotykami. A ograniczanie przemocy związanej z narkotykami wymaga kompleksowego podejścia do zmiany sposobu, w jaki postrzegamy narkotyki i osoby, które ich używają.
* Imiona zostały zmienione ze względów poufności.


